Niepokój w Niemczech. Chodzi o ważny mecz

Ostatnie dni wywołały ogromne poruszenie w mediach. Wszystko przez zamach terrorystyczny pod Moskwą, w którym według doniesień medialnych zginęły 133 osoby.
Zamach pod Moskwą
Przypomnijmy, że w ubiegły piątek 22 marca uzbrojeni napastnicy zaatakowali salę koncertową Crocus City Hall w Krasnogorsku pod Moskwą. Do widzów otworzono ogień, były też doniesienia o eksplozjach. Wybuchł pożar, w wyniku którego zawalił się dach budynku. Odpowiedzialność za atak wzięła na siebie organizacja Państwo Islamskie prowincji Chorasan. Rosyjskie władze twierdzą, że schwytano czterech sprawców zamachu i nie są to obywatele Rosji.
Niepokój w Niemczech
Właśnie odbywa się "Der Klassiker" w Niemczech. Chodzi o długo oczekiwany mecz Bayern - Borussia. W lokalnych mediach nie brakuje poruszenia. W kanałach propagandowych Państwa Islamskiego pojawiły się bowiem niepokojące grafiki. Widać na nich kibiców, którzy stoją przed Allianz Arena. Dodatkowo skierowany jest na nich laserowy celownik. Ponadto na grafikach obecne są nawiązania do ISIS. Bayern Monachium przekazał, że jest w kontakcie z policją. Służby zapowiedziały kontrole i opublikowały post na Twitterze.
- Informacje są nam znane i są intensywnie badane. W obecnej sytuacji nie mamy żadnej konkretnej wiedzy na temat jakiegokolwiek ryzyka. Policja będzie obecna na meczu w zwiększonym składzie
- czytamy na Twitterze.
Mecz Bayern - Borussia Dortmund rozpoczął się 30.03.2024 o godz. 18.30.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Koniec izolacji AfD w Niemczech?
BREAKING NIUS: Terror-Drohung von ISIS gegen das Spiel FC Bayern vs Borussia Dortmund. Während friedliche Fans ins Fadenkreuz der Islamisten geraten, setzt sich der DFB dafür ein, dass der ISIS-Gruß ☝️ Teil der Nationalmannschaft ist. https://t.co/avyB2pZgOZ pic.twitter.com/WvcTPXXN8R
— Julian Reichelt (@jreichelt) March 30, 2024
Unijna polityka klimatyczna wyklucza produkcję uzbrojenia
Grzegorz "GrzechG" Gołębiewski: Partia Donalda Tuska to polityczny beton
Szef FBI: Związani z Rosją hakerzy atakują użytkowników komunikatorów, w tym polityków
Piotr Skwieciński: To nie ideologia, lecz interesy decydują, czy Zachód nam pomoże




