Szukaj
Konto

Jarosław Kaczyński zabrał obraźliwy wieniec spod pomnika smoleńskiego. Policja wydała oświadczenie

10.04.2024 18:57
Politycy PiS z prezesem partii Jarosławem Kaczyńskim
Źródło: PAP/Paweł Supernak
Komentarzy: 0
Do sieci trafiło nagranie, na którym widać Jarosława Kaczyńskiego, który w środę po południu zabiera spod Pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej wieniec z tablicą. Niektóre media i sprzyjający im komentatorzy piszą w mediach społecznościowych o „złodziejstwie” czy „wandalizmie” prezesa PiS, zupełnie pomijając fakt, że wieniec miał charakter obraźliwy i prowokacyjny.

Interwencja Jarosława Kaczyńskiego pod pomnikiem smoleńskim

Na nagraniu, które krąży po sieci, widać, jak Jarosław Kaczyński przez kilkadziesiąt sekund przy użyciu narzędzia usiłuje zerwać tabliczkę z jednego z wieńców złożonych pod pomnikiem smoleńskim. Próby nie okazały się skuteczne, w związku z czym prezes PiS po chwili wziął cały wieniec spod pomnika i odszedł z nim.

Czytaj również: "Tego kanclerz nie powiedział publicznie". Zełenski zdradził kulisy rozmów z Scholzem

Niektóre media, przedstawiając interwencję prezesa PiS, sugerują "wandalizm", w mediach społecznościowych padają nawet oskarżenia o "złodziejstwo". Tymczasem wieniec został położony przez demonstrantów kilka godzin wcześniej i zawierał poniższą treść:

Pamięci 95 ofiar Lecha Kaczyńskiego, który ignorując wszelkie procedury, nakazał pilotom lądować w Smoleńsku w skrajnie trudnych warunkach. Spoczywajcie w pokoju. Naród polski.

Pod spodem znajdował się dopisek:

Stop kreowaniu fałszywych bohaterów!

Policja wydała oświadczenie

W związku z powyższym Komenda Stołeczna Policji wydała oświadczenie.

Dzisiaj na pl. Piłsudskiego przy Pomniku Ofiar Tragedii Smoleńskiej doszło do incydentu z udziałem parlamentarzysty, który zabrał wieniec złożony w tym miejscu przez inną osobę. Policjanci dokumentowali przebieg zdarzenia, w którego czasie czynności prowadził także nasz Zespół Antykonfliktowy starając się zapobiec naruszeniu prawa i informując posła o zgodnym z nim zachowaniu

- głosi komunikat. Dodano, że "z uwagi na to, że całe zajście zostało nagrane, a parlamentarzysta jest osobą powszechnie znaną - jego zatrzymanie nie było niezbędne do zapewnienia prawidłowego toku postępowania, a więc nie zachodziły przesłanki wymagane dla podjęcia takiego działania".

Dalsze czynności w powyższej sprawie będą procedowane zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami

- podsumowała policja.

Czytaj także: Parlament Europejski przyjął pakt migracyjny. Jest komentarz Tuska

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.04.2024 18:57
Źródło: x.com / ksp.policja.gov.pl/