Szukaj
Konto

Dramat byłej gwiazdy TVN. „Śmierci dziecka nie da się racjonalnie wytłumaczyć”

11.04.2024 14:40
TVN
Źródło: zrzut ekranu z serwisu YouTube
Komentarzy: 0
Była gwiazda TVN w wywiadzie wraca do traumatycznych wspomnień.

Filip Chajzer niemal dziewięć lat temu przeżył rodzinny dramat. W wypadku samochodowym zginął jego dziewięcioletni syn Maks.

CZYTAJ WIĘCEJ: Pożegnanie w Pałacu Buckingham. Książę William wydał komunikat

"Śmierci dziecka nie da się racjonalnie wytłumaczyć"

Maks śnił mi się niemal każdej nocy. Budziłem się i zapisywałem nasze rozmowy. Byłem w fatalnym stanie, ale wtedy jeszcze nie chciałem pomocy psychologa. Wstydziłem się, że jestem taki słaby. Próbowałem poszukiwać odpowiedzi na własną rękę. Śmierci dziecka nie da się racjonalnie wytłumaczyć. W ogóle nie da się wytłumaczyć… (milczenie). Nie opowiem ci o tych listach. Nie potrafię

- powiedział dziennikarz i była gwiazda "Dzień dobry TVN" w rozmowie z "Viva!".

Media przypominają, że syn Chajzera w tym roku skończyłby 18 lat. Ten wyznaje, że sama myśl o tym jest dla niego zbyt bolesna.

Na terapiach, w swojej głowie i w tym ciemnym pokoju z zaciągniętymi żaluzjami przerobiłem setki rzeczy. Za to jeszcze się nie zabrałem. Gdybym to zrobił, rozsypałbym się na rok

- wyznał.

CZYTAJ TAKŻE: Małgorzata Kożuchowska ogłosiła radosną nowinę. Euforia w komentarzach

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.04.2024 14:40
Źródło: shownews.pl