Szukaj
Konto

Tak kombinują Niemcy ws. odbierania nielegalnych niemieckich śmieci z Polski

13.04.2024 12:55
fot. ilustracyjne / wysypisko
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Redaktor portalu BiznesAlert.pl Aleksandra Fedorska prowadzi cykl śledczy w sprawie odpadów z Tuplic. Jeszcze niedawno minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska przekonywała, że dzięki dialogowi udało jej się przekonać Niemców do tego, że do końca października zabiorą swoje odpady z polskich Tuplic. Fedorska ujawniła jednak, że nasi sąsiedzi zza Odry nie zamierzają dotrzymać tego terminu.

"Rozmowy międzynarodowe dają rezultaty. W ciągu miesiąca 20 tysięcy ton śmieci, które nielegalnie trafiły do Polski znacznie wracać do Niemiec. Mamy harmonogram prac dla wielkiej góry śmieci z Tuplic (woj. lubuskie). Sprzątamy po bezradności poprzedników. Dosłownie" - napisała 26 marca minister Paulina Hennig-Kloska we wpisie w serwisie X.

Szefowa resortu klimatu dodała, że "porozumienie nie byłoby możliwe, gdyby nie powrót na «drogę dialogu» ze stroną niemiecką".

Tak kombinują Niemcy ws. odbierania nielegalnych niemieckich śmieci z Polski

Jacek Ozdoba relacjonował redakcji BiznesAlert.pl, że "mimo starań strony polskiej Niemcy najpierw unikali rozmów na ten temat, dopiero gdy Komisja Europejska przyznała Polsce w tej sprawie racje, pertraktacje wydawały się ruszać do przodu. Była to tylko taktyczna gra na czas. Podobnie jak teraz także wtedy niemiecki rząd federalny uważał, że za odbiór śmieci odpowiadają kraje związkowe. Sprawa trafiła w listopadzie 2023 przed Europejski Trybunał Sprawiedliwości".

Niemcy przekazały harmonogram odebrania wszystkich nielegalnych niemieckich śmieci w Polsce. W rzeczywistości jest ich dwa razy więcej. Odbiór nie wystarczy, konieczna jest renaturalizacja terenu i odszkodowania. Niemcy już teraz rozwadniają terminy odbioru

- ustaliła red. Fedorska.

Kontekst - polska skarga

Przypominamy, że w listopadzie 2023 roku Polska złożyła skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przeciwko Niemcom w związku z niezrealizowaniem obowiązków wynikających z prawa UE, mianowicie nieusunięciem 35 tysięcy ton odpadów, które nielegalnie trafiły z Niemiec do Polski. Według informacji przekazanych przez resort polsko-niemieckie negocjacje w tej sprawie trwają od trzech miesięcy.

CZYTAJ TAKŻE: Trzęsienie ziemi w Pałacu Buckingham. Książę William musi zastąpić króla Karola III

CZYTAJ TAKŻE: "Wyjdźcie ze studia". Burza po emisji popularnego programu TVN

Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.04.2024 12:55
Źródło: Twitter [X], BiznesAlert.pl