Solidarność w Cooper Standard walczy o podwyżki dla pracowników

Zdaniem związków zawodowych pracodawca proponuje zbyt niskie podwyżki. Związkowcy pojawili się 12 kwietnia przed bramą zakładu przy ulicy Piekarskiej w Bielsku-Białej, aby "złapać" Larry’ego Johnsona. Amerykański szef firmy odwiedzał bielski i myślenicki oddział. Działacze postanowili wykorzystać okazję, aby przekazać mu sygnał dotyczący problemu.
"Chcieliśmy przywitać szefa"
- Chcieliśmy przywitać naszego szefa i w pokojowy sposób powiedzieć mu, że my jako związek zawodowy mamy trudności z podpisaniem porozumienia, jeżeli chodzi o tegoroczne podwyżki. Uważamy, że to, co proponuje firma, to za mało. Choć nie zaproszono nas na spotkanie, jesteśmy tu, aby pokazać otwartość na rozmowy oraz podkreślić fakt, że nie kieruje nami roszczeniowość, ale chęć uzyskania godziwych podwyżek - powiedział nam Grzegorz Gocek, przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ "Solidarność" Bielsko-Biała - Myślenice.
"Cel został osiągnięty"
Po wszystkim strona związkowa przekazała, że spotkanie się udało i jego cel został osiągnięty.
CZYTAJ TAKŻE: Rada Krajowej Sekcji Pracowników Handlu NSZZ "S" negatywnie oceniła projekt liberalizacji handlu w niedzielę
Edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa z wyjątkiem treści dotyczących seksualności

Protest głodowy w Solino trwa już 25 dni. Kolejny pracownik trafił do szpitala
Przedstawiciele "S" niewpuszczeni na teren kopalni Silesia. Jest zawiadomienie do prokuratury

Przedstawiciele "S" w PG Silesia nie wpuszczeni na teren kopalni. Zobacz interwencję naszych dziennikarzy


