Szukaj
Konto

Daniel Obajtek: Cały czas jestem inwigilowany

19.04.2024 11:49
Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek
Źródło: fot. Marcin Żegliński "TS"
Komentarzy: 0
– Jestem śledzony. Jestem inwigilowany cały czas. Ja i moi znajomi. Pod moim domem non stop ktoś stoi z aparatem, cały czas ktoś jeździ za mną – twierdzi były prezes Orlenu Daniel Obajtek.

Były szef Orlenu był gościem rozmowy na antenie Radia ZET, gdzie odpowiadał na pytania związane z jego działaniami, gdy pełnił funkcję prezesa naftowego koncernu. Obajtek przekazał również, że mieszka w Małopolsce i nie wyprowadził się poza granice kraju, jak donosiły niektóre media.

Daniel Obajtek wyznał również, że czuje się inwigilowany i ktoś go śledzi.

Jestem śledzony. Jestem inwigilowany cały czas. Ja i moi znajomi. Pod moim domem non stop ktoś stoi z aparatem, cały czas ktoś jeździ za mną

- powiedział.

CZYTAJ TAKŻE: Sąd żąda utajnienia danych agentów SB przez IPN

"Spółka została ZAORANA"

Były prezes Orlenu twierdzi, że jest obecnie "niewygodny" dla nowych władz. - Orlen praktycznie nie miał zysków, był zarządzany przez ludzi, którzy wiedzieli o mafiach paliwowych itd. Ci ludzie wracają na nowo, a ja posiadam dużą wiedzę w tym zakresie - stwierdził.

Wystarczyło 1,5 miesiąca rządów PO i spółka została ZAORANA. Kto ją zaorał - nowy zarząd spółki i ciała statutowe Orlenu. (…) Służby wiecznie przesłuchują pracowników. Tak jakby co trzeci, co czwarty nie był ze służb w tym Orlenie. Przesłuchuje ich prokuratura, cały czas zarząd, a teraz wchodzi NIK, który będzie ich jeszcze przesłuchiwał

- dodał.

CZYTAJ TAKŻE: Ekoaktywiści zablokowali następny most w Warszawie! Kierowcy nie wytrzymali

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.04.2024 11:49
Źródło: Radio ZET