Szukaj
Konto

Niewygodna Staniszkis. Przypominamy, co mówiła o podnoszeniu wieku emerytalnego

23.04.2024 17:45
Jadwiga Staniszkis
Źródło: Tomasz Gutry / Tygodnik Solidarność
Komentarzy: 0
W 2012 roku rząd PO – PSL podniósł wiek emerytalny do 67 lat. Wcześniej Solidarność przeprowadziła ogromną kampanię referendalną dotyczącą właśnie wieku emerytalnego. W czasie, gdy parlament przyjmował ustawę, która wiek emerytalny podnosiła do 67 lat, odbyła się jedna z największych pikiet Związku ostatnich kilkunastu lat. To wtedy Donald Tusk mówił w Sejmie do Piotra Dudy: „Myślę, że nie po to pana wybierano na szefa Solidarności, aby się pan podejmował zadań, które właściwie jest w stanie wykonać każdy pętak, bo to jest najprostsze, co może być”. Pisaliśmy o tym w „Tygodniku Solidarność”.

Pod koniec maja sprawa była już przesądzona. Wówczas miałam przyjemność przeprowadzić rozmowę z profesor Jadwigą Staniszkis na ten temat. Mówiła o wieku emerytalnym, ale także szerzej o strategii ówczesnego rządu, a raczej jej braku. Profesor Jadwiga Staniszkis wiele razy pojawiała się na łamach "Tygodnika Solidarność", trafnie diagnozując rzeczywistość polityczną i społeczną Polski. W wywiadzie pt. "Rząd rozbija system" przekonywała: "Moim zdaniem upieranie się przy wieku emerytalnym na poziomie 67 lat jest po prostu próbą integracji co najmniej regionalnych polskich rynków pracy z gospodarką niemiecką, w której taki wiek obowiązuje i uruchomienie kolejnego strumienia wypływu z Polski najcenniejszego w obecnej sytuacji demograficznej czynnika, czyli pracy".

Sytuację omówiła też szerzej: "To jest rezygnacja przez rząd z własnej strategii rozwoju Polski. Wskazuje na to brak jakiejkolwiek wizji rozwoju, która zatrzymałaby młodych ludzi przed emigracją na Zachód, która dałaby im pracę, słowem - brak jakichkolwiek osłonowych posunięć towarzyszących podniesieniu wieku emerytalnego. To jest dramatyczne".

"W tej chwili obserwujemy działania rządu, które mają głęboki antyrozwojowy charakter" - dodała profesor Staniszkis.

Czytaj także: PiS stawia na nowy kierunek? Stanisław Karczewski ujawnia w wywiadzie dla Tysol.pl

Co powiedziałaby dzisiaj?

Przekonywała także: "Z drugiej strony obserwujemy przerzucanie przez rząd kosztów na społeczeństwo przez drastyczne obniżanie standardów w różnych dziedzinach życia ludzi. Tzw. reforma emerytalna wpisuje się w te działania".

Myśli prof. Staniszkis dla wielu bywały niewygodne. Niewygodne bywało to, że wychodziła poza schematy. Ciekawe, co powiedziałaby o obecnych działaniach rządu?

Czytaj także: Tarczyński do von der Leyen: Przegracie te wybory i dobrze o tym wiecie

Nowy numer

Tekst ukaże się w nowym numerze "Tygodnika Solidarność" dostępnym już od środy w kioskach.

Chcesz otrzymywać "Tygodnik Solidarność" prosto do swojego domu lub zakładu pracy? Zamów prenumeratę <TUTAJ>

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.04.2024 17:45
Źródło: Tygodnik Solidarność