Szukaj
Konto

"To obrzydliwe". Mariusz Błaszczak nie przebiera w słowach

Mariusz Błaszczak
Źródło: U.S. Secretary of Defense, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons
"To białoruskie standardy i okrucieństwo" – ostro komentuje doniesienia medialne o próbie odebrania immunitetu prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu były szef MON Mariusz Błaszczak.

W środę radio RMF FM poinformowało, że do Sejmu trafił wniosek o uchylenie immunitetu Jarosława Kaczyńskiego. Powodem jest incydent z udziałem prezesa PiS, który miał miejsce pod Pomnikiem Smoleńskim 10 kwietnia. Wówczas polityk zabrał spod Pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej wieniec z tablicą. Niektóre media i sprzyjający im komentatorzy pisali w mediach społecznościowych o "złodziejstwie" czy "wandalizmie" prezesa PiS, przemilczając fakt, że wieniec miał charakter obraźliwy i prowokacyjny.

Czytaj również: Politico: Pistolety Tuska mierzą w byłego szefa Orlenu

"Obrzydliwe prowokacje"

Informacje o próbach odebrania immunitetu prezesowi PiS wywołały prawdziwą burzę. Głos w sprawie zabrał m.in Mariusz Błaszczak, który nie gryzł się w język i stwierdził, że mamy do czynienia z "białoruskimi standardami i okrucieństwem".

Obrzydliwe prowokacje wymierzone w Jarosława Kaczyńskiego i wszystkie osoby, które straciły bliskich w Smoleńsku są gloryfikowane przez rządzących, a próby walki z tymi prowokacjami są karane. To białoruskie standardy i okrucieństwo

- napisał na platformie X Mariusz Błaszczak.

Czytaj także: Próba podpalenia synagogi Nożyków w Warszawie. Andrzej Duda zabiera głos

Interwencja Jarosława Kaczyńskiego pod pomnikiem smoleńskim

10 kwietnia sieć obiegło nagranie, na którym widać, jak Jarosław Kaczyński przez kilkadziesiąt sekund przy użyciu narzędzia usiłuje zerwać tabliczkę z jednego z wieńców złożonych pod pomnikiem smoleńskim. Próby nie okazały się skuteczne, w związku z czym prezes PiS po chwili wziął cały wieniec spod pomnika i odszedł z nim.

Niektóre media, przedstawiając interwencję prezesa PiS, sugerowały "wandalizm", w mediach społecznościowych padają nawet oskarżenia o "złodziejstwo". Tymczasem wieniec został położony przez demonstrantów kilka godzin wcześniej i zawierał poniższą treść:

Pamięci 95 ofiar Lecha Kaczyńskiego, który ignorując wszelkie procedury, nakazał pilotom lądować w Smoleńsku w skrajnie trudnych warunkach. Spoczywajcie w pokoju. Naród polski.

Pod spodem znajdował się dopisek:

Stop kreowaniu fałszywych bohaterów!

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.05.2024 17:38
Źródło: x.com