Szukaj
Konto

Nowy wpis Kierwińskiego. Grozi „prawnymi konsekwencjami”

Szef MSWiA Marcin Kierwiński
Źródło: fot. YouTube / TVP Info
Osoby, które stały i stoją za szkalowaniem mojego dobrego imienia, poniosą prawne konsekwencje tych nienawistnych działań –zapowiada minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński z Platformy Obywatelskiej.

Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński wygłosił przemówienie podczas głównych uroczystości z okazji Dnia Strażaka. Jego wystąpienie wzbudziło jednak wiele kontrowersji. W internecie nie brakuje opinii, że minister mógł być pod wpływem alkoholu, ale nie ma na to żadnego potwierdzenia.

Niemal natychmiast po pojawieniu się w internecie oskarżeń pod adresem Marcina Kierwiński na portalu Onet pojawił się tekst, w którym polityk odniósł się do oskarżeń.

Nie mam pojęcia, czemu mój głos został tak zniekształcony. Albo to pogłos, albo kwestie techniczne

- stwierdził.

- Musiałbym być pozbawiony rozsądku, aby przyjść pod wpływem alkoholu na uroczystość, w której bierze udział 150 osób, w tym najważniejsi ludzie w kraju. Zarzucanie mi tego jest podłe - dodał.

CZYTAJ TAKŻE: Tusk skomentował skandal z Kierwińskim

Test Kierwińskiego

Dwie godziny później Marcin Kierwiński opublikował zdjęcie wyników badania na obecność alkoholu, które miało pokazywać, że nie był on pijany.

W tłumaczenia te nie wierzy jednak wielu internautów, którzy podają w wątpliwość zapewnienia Kierwińskiego oraz wynik rzekomego testu, który miał wykazać, że polityk był trzeźwy.

CZYTAJ TAKŻE: Kierwiński mówi o problemach z dźwiękiem. Ekspert nie ma wątpliwości

Kierwiński grozi "prawnymi konsekwencjami"

Tymczasem szef resortu spraw wewnętrznych i administracji opublikował kolejny wpis w mediach społecznościowych dotyczący całej sprawy.

Osoby, które stały i stoją za szkalowaniem mojego dobrego imienia, poniosą prawne konsekwencje tych nienawistnych działań

- zapowiedział Marcin Kierwiński.

Minister dodał również, że "o kolejnych krokach będzie informował".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.05.2024 19:11
Źródło: X (Twitter)