Szukaj
Konto

Pożar na Marywilskiej 44 w Warszawie: Jest komentarz Donalda Tuska

21.05.2024 16:27
Donald Tusk
Źródło: fot. Flickr / EPP / CC BY-SA 2.0 // Miejski Reporter
Komentarzy: 0
– Sprawdzamy wątki, one są dość prawdopodobne, że służby rosyjskie miały coś wspólnego z głośnym pożarem na Marywilskiej i postępowanie w tej kwestii trwa – powiedział premier Donald Tusk po wtorkowym posiedzeniu rządu. Poprosił, by powstrzymać się od domysłów.

Premier Donald Tusk podkreślił, że chciałby, "żebyśmy nie spekulowali w przestrzeni publicznej o tym, które ze zdarzeń w Polsce są być może efektem obcych służb, w tym rosyjskich i białoruskich". Szef rządu zapewnił, że w ścisłym porozumieniu z szefami służb, w tym z szefem MSWiA Tomaszem Siemoniakiem, będzie przekazywał "to, co można przekazać opinii publicznej".

Aktywność rosyjskich i białoruskich służb w Polsce

Dzisiaj - zaznaczył Tusk - nie mamy wątpliwości, że aktywność rosyjskich służb, współpracujących z białoruskimi, jest duża i "nie ma się co czarować".

Możliwy związek rosyjskich służb z pożarem na Marywilskiej 44

- Mamy także dzisiaj prawo przypuszczać - to jest może złe słowo - ale sprawdzamy wątki, że służby rosyjskie miały coś wspólnego z głośnym pożarem na Marywilskiej i postępowanie w tej kwestii trwa - powiedział szef rządu.

Donald Tusk apeluje

Poprosił jednocześnie, "by nie dodawać tu kolejnych domysłów", bo "nasze służby pracują efektywnie, ale muszą pracować w dyskrecji".

- Będę państwa informował o tym, o czym mogę i powinienem informować opinię publiczną, ale nic więcej - zaznaczył Tusk.

CZYTAJ TAKŻE:

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.05.2024 16:27
Źródło: PAP