Szukaj
Konto

Niemcy świętują z Francuzami, ale bez Polaków

27.05.2024 13:55
Emmanuel Macron i Olaf Scholz
Źródło: Wikimedia - CC BY 4.0
Komentarzy: 0
Niemiecki dziennik „Berliner Zeitung” informuje, że decyzją niemieckiego rządu 75. rocznica konstytucji będzie świętowana tylko z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. 

"Berliner Zeitung" podkreśla, że zorganizowanie uroczystości bez Polaków jest poważnym błędem i świadczy o "utrzymujących się w Niemczech stereotypach".

Czytaj również: Le Pen do Meloni: Połączmy siły i stwórzmy jedną grupę w PE

"Co pomyślą sobie polscy sąsiedzi?"

Prezydent Francji Emmanuel Macron w niedzielę odwiedzi Berlin, by wziąć udział w Święcie Demokracji w dzielnicy rządowej zorganizowanym z okazji 75. rocznicy wejścia w życie Ustawy Zasadniczej - niemieckiej konstytucji. Francuski przywódca spotka się tam z prezydentem Niemiec Frankiem Walterem Steinmeierem.

To pięknie, że prezydent Niemiec z okazji jubileuszu Ustawy Zasadniczej zaprosił prezydenta Francji. Ale dlaczego nie zaproszono Polaków? (...) Co pomyślą sobie przy tej okazji polscy sąsiedzi?

- pyta red. naczelny "Berliner Zeitung" Tomasz Kurianowicz. Redaktor dodaje, że celem tego spotkania jest ocieplenie trudnych w ostatnich miesiącach relacji Niemiec z Francją, a także pewna demonstracja w obliczu wyborów do Parlamentu Europejskiego. Wskazuje jednak, że rocznica konstytucji jest obchodzona nie tylko jako niemieckie, ale także jako europejskie wydarzenie.

Polska stworzyła pierwszą w Europie konstytucję, co obchodziliśmy 3 maja 2024 r. jako kamień milowy. Bez [polskiej konstytucji - red.] Niemiecka Ustawa Zasadnicza być może nigdy nie powstałaby w tej formie. Jak można było o tym w tak ważnym dniu jak rocznica Ustawy Zasadniczej zapomnieć?

- pyta Kurianowicz.

Czytaj także: "Haaretz": Sztab generalny izraelskiej armii utracił kontrolę nad całymi jednostkami

"Zachodnioniemieckie stereotypy nadal istnieją"

Redaktor wskazuje, że "decyzja Steinmeiera o tym, by nie zapraszać prezydenta Andrzeja Dudy jest błędna i pokazuje, że pomimo wojny w Ukrainie i koncentracji uwagi na Europie Wschodniej, zachodnioniemieckie stereotypy dotyczące wschodniej strony kontynentu nadal istnieją".

Nadanie uroczystościom w Berlinie ogólnoeuropejskiego charakteru byłoby silnym sygnałem

- podkreśla Kurianowicz i dodaje, że w Niemczech mieszka 880 tys. aż polskich obywateli, a liczbę osób o polskich korzeniach ocenia się na 2,2 mln.

Należałoby uhonorować kraj, który jak żaden inny ma we krwi dążenie do wolności

- podsumował red. naczelny "Berliner Zeitung".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.05.2024 13:55
Źródło: dw.com