Szukaj
Konto

Nie żyje znany aktor. Został zastrzelony przez złodziei katalizatorów

27.05.2024 16:45
znicz
Źródło: Rawpixel public domain CC0 image.
Komentarzy: 0
Amerykański aktor Johnny Wactor został zastrzelony w Los Angeles przez złodzieja, który próbował ukraść katalizator z jego samochodu. Miał 37 lat.

Do tragedii doszło w sobotę rano w Los Angeles, kiedy to Wactor przyłapał na gorącym uczynku trzech mężczyzn, którzy próbowali ukraść katalizator z jego samochodu. Jeden z nich otworzył ogień i postrzelił aktora.

Mężczyznę zabrano do szpitala, gdzie stwierdzono jego zgon.

Podejrzani uciekli z miejsca zdarzenia. Do tej pory nie udało się ich zatrzymać.

Reakcje na śmierć

Agent Wactora David Shaul wspomina zmarłego, mówiąc, że był on "wspaniałym człowiekiem". - Dosłownie oddałby ci koszulkę, którą zdjął z pleców. (…) Po ponad dziesięciu latach spędzonych razem pozostawi pustkę w naszych sercach na zawsze.

Matka zamordowanego wyjawiła, że jej syn został postrzelony po tym, gdy podszedł do złodziei, aby zapytać, co się dzieje. Wówczas jeden z nich natychmiast do niego strzelił. Zrozpaczona kobieta wskazała, że śmierć jej syna była "bezsensowna".

Kim był Johnny Wactor?

Johnny Wactor najbardziej znany był ze swojej roli w operze mydlanej - "Szpital miejski". Występował także w takich produkcjach, jak: "Westworld", "NCIS" oraz "Criminal Minds".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.05.2024 16:45
Źródło: tysol.pl, BBC