Nie żyje znany aktor. Został zastrzelony przez złodziei katalizatorów

Do tragedii doszło w sobotę rano w Los Angeles, kiedy to Wactor przyłapał na gorącym uczynku trzech mężczyzn, którzy próbowali ukraść katalizator z jego samochodu. Jeden z nich otworzył ogień i postrzelił aktora.
Mężczyznę zabrano do szpitala, gdzie stwierdzono jego zgon.
Podejrzani uciekli z miejsca zdarzenia. Do tej pory nie udało się ich zatrzymać.
Reakcje na śmierć
Agent Wactora David Shaul wspomina zmarłego, mówiąc, że był on "wspaniałym człowiekiem". - Dosłownie oddałby ci koszulkę, którą zdjął z pleców. (…) Po ponad dziesięciu latach spędzonych razem pozostawi pustkę w naszych sercach na zawsze.
Matka zamordowanego wyjawiła, że jej syn został postrzelony po tym, gdy podszedł do złodziei, aby zapytać, co się dzieje. Wówczas jeden z nich natychmiast do niego strzelił. Zrozpaczona kobieta wskazała, że śmierć jej syna była "bezsensowna".
Kim był Johnny Wactor?
Johnny Wactor najbardziej znany był ze swojej roli w operze mydlanej - "Szpital miejski". Występował także w takich produkcjach, jak: "Westworld", "NCIS" oraz "Criminal Minds".
Trump grozi cłami. Nawet 50 proc.

Premier Pakistanu zwrócił się do Trumpa z ważnym apelem ws. Iranu. Jest reakcja Białego Domu

Gorący wiec na Węgrzech. Trump zwrócił się do Węgrów przez telefon

USA użyją broni jądrowej przeciw Iranowi? Jest stanowisko Białego Domu

Trump do Iranu: Cała cywilizacja zginie dziś w nocy
