Jarosław Kaczyński chce dymisji rządu

Lider PiS w ramach kampanijnego objazdu po kraju spotkał się w czwartek po południu z mieszkańcami Chełma.
Czytaj także: Nie żyje żołnierz, który bronił granicy. Jest reakcja prezydenta Dudy
Śmierć żołnierza
Na wstępie wystąpienia nawiązał do informacji o śmierci żołnierza, który 28 maja został raniony nożem na granicy z Białorusią.
"Mamy smutny dzień, pierwszy żołnierz tej hybrydowej wojny odszedł na wieczną wartę. To dzień, w którym musimy myśleć przede wszystkim o Polsce, bezpieczeństwie i musimy - niestety - myśleć także o wydarzeniach, które poprzedziły tą śmierć, bo być może można byłoby jej uniknąć"
- stwierdził szef PiS.
Kaczyński mówił też o doniesieniach dotyczących zatrzymania trzech polskich żołnierzy za oddanie strzałów ostrzegawczych na polsko-białoruskiej granicy.
Czytaj także: Niepozorny gigant wiary: 14. rocznica beatyfikacji ks. Jerzego Popiełuszki
Dymisja rządu
Zdaniem prezesa PiS, to "pokazuje na czym naprawdę polega polityka tego rządu". "Tego rządu, który w każdym demokratycznym kraju po czymś takim po prostu by musiał podać się do dymisji" - ocenił Kaczyński.
Na te słowa zebrani na sali sympatycy PiS zaczęli skandować: "Do dymisji!".
"Jedno mogę wam powiedzieć na pewno, nie podadzą się. Co do tego nie ma wątpliwości" - powiedział szef PiS.
"Te reguły, które w wielu krajach jeszcze obowiązują, a kiedyś obowiązywały właściwie we wszystkich krajach demokratycznych, opierały się na zasadach honoru. Oni naprawdę nie wiedzą co to jest honor. Co do tego nie ma żadnej wątpliwości" - ocenił Kaczyński.
Oficjalnie: Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera
Kandydat PiS na premiera. Kaczyński: Dzisiaj ważny dzień dla Polski

Prezentacja kandydata PiS na premiera. Rzecznik PiS podał datę
Kandydat PiS na premiera. Prezydent odpowiedział krótko
„Receptą na zwycięstwo jest jedność”. Prezes PiS ostrzega przed podziałami



