Mieszkańcy Michałowa uczcili poległego żołnierza. Kwiaty i znicze natychmiast zniknęły

W czwartek w Warszawie zmarł szeregowy 1. Warszawskiej Brygady Pancernej, który został raniony nożem 28 maja na granicy z Białorusią. Mieszkańcy Michałowa, w którym za sprawą należącego do Platformy burmistrza Marka Nazarko stanęły obraźliwe dla obrońców polskiej granicy pomniki, uczcili pamięć żołnierza, zostawiając zdjęcie poległego i kwiaty przed wejściem do ratusza.
Kwiaty i znicze pod ratuszem w Michałowie
Kwiaty i znicze pod ratuszem w Michałowie / Tysol.pl

Przed wejściem do michałowskiego ratusza postawiono zdjęcie poległego żołnierza (zdjęcie w istocie przedstawia innego żołnierza, ale w mediach społecznościowych zostało upowszechnione jako zdjęcie poległego) i biało-czerwone kwiaty. Niestety, według relacji naszych informatorów kwiaty i zdjęcie zniknęły.

Sytuacja ta przypomina sytuację z warszawskiego Krakowskiego Przedmieścia, kiedy to kwiaty i znicze stawiane przed Pałacem Prezydenckim były usuwane przez warszawskie służby miejskie.

 

Nie żyje polski żołnierz

W czwartek w Warszawie zmarł szeregowy 1. Warszawskiej Brygady Pancernej, który został raniony nożem 28 maja na granicy z Białorusią.

Wojskowy został zaatakowany na odcinku granicy w okolicach Dubicz Cerkiewnych w województwie podlaskim. Agresorem był jeden z nielegalnych migrantów, który próbował przekroczyć stalową zaporę. 

W momencie, gdy żołnierz przy pomocy tarczy ochronnej blokował wyłom w stalowej zaporze, migrant ugodził go nożem w okolicy klatki piersiowej. Broń utknęła w ciele ofiary. Co więcej, w stronę rannego i udzielającej mu pomocy funkcjonariuszki Straży Granicznej rzucano gałęzie i kamienie.

Polacy oddają hołd zmarłemu żołnierzowi, który zginął, stojąc na straży Rzeczpospolitej, składając kwiaty i zapalając znicze przed Wojskowym Instytutem Medycznym mieszczącym się przy ulicy Szaserów w Warszawie.

 

Skandaliczny pomnik w Michałowie zasłonięty

Jak ustalił Tysol.pl, czarną folią został zasłonięty skandaliczny pomnik uderzający w obrońców polskiej granicy, który postawił w parku miejskim należący do Platformy Obywatelskiej burmistrz Michałowa Marek Nazarko. Zasłonięta została ta część dyptyku, która ukazuje polskich obrońców granicy jako brutali bez serca, trzymających imigrancką rodzinę za concertiną. Jak dotąd nie udało nam się ustalić, czy pomnik zasłoniły służby miejskie, czy oburzeni mieszkańcy.

Nasi informatorzy stwierdzili zasłonięcie pomnika około południa, prawdopodobnie jednak czynność została dokonana w nocy.

 

Skandaliczne pomniki

W parku miejskim w Michałowie na Podlasiu stanęły dwa pomniki o skandalicznej wymowie. Przypomnijmy, że Michałowo jest znane z ofiarnej służby Straży Granicznej, której strażnica mieści się na obrzeżach miasta, oraz histerii, którą wywołano wokół tzw. dzieci z Michałowa. Pomniki są płaskorzeźbami na płytach około 2 metrów wysokości. Jeden z nich prawdopodobnie przedstawia, sądząc z munduru, funkcjonariusza polskiej Straży Granicznej, który, w postawie klęczącej, podaje misia dziewczynce będącej prawdopodobnie w towarzystwie matki. Nad postaciami widnieją dwa napisy: „honor” i „sława”. Pamiętając obrazy przyjmowania uchodźców wojennych z Ukrainy, kiedy to zarówno polskie służby, jak i zwykli obywatele wzięli udział w przyjęciu ogromnej rzeszy uciekających przed rosyjską inwazją, można założyć, że prawdopodobnie obraz przedstawia polskiego funkcjonariusza SG przyjmującego serdecznie ukraińskich uchodźców wojennych.

Z kolei druga płaskorzeźba przedstawia prawdopodobnie polskiego zamaskowanego żołnierza, którego od kobiety z dwójką dzieci oddziela coś, co przypomina tzw. concertinę, rodzaj drutu kolczastego. Sądząc z symboliki płaskorzeźby, można założyć, że przedstawia ona polskiego żołnierza, który nie chce przepuścić przez granicę kogoś, kto ma symbolizować imigrantów z Białorusi. Na twarzach imigrantów na płaskorzeźbie maluje się cierpienie, jednak postać bezwzględnego żołnierza unosi w górę dłoń, która „zabrania” im przejścia. Na boku płyty widnieją napisy: „Syria”, „Aleppo”, „Afganistan”, „Irak”, „Jemen”, „Somalia”.

Według informacji przekazanych nam przez mieszkańców pomniki miały być przesłonięte płachtami, odsłonięcie się nie odbyło, ale na samej uroczystości rocznicy uzyskania przez Michałowo praw miejskich mieli być obecni wojewoda podlaski Jacek Brzozowski, marszałek województwa podlaskiego Łukasz Prokorym oraz prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski.

 

Wizyta mieszkańców Michałowa w strażnicy Straży Granicznej

18 maja odbyła się wizyta przedstawicieli mieszkańców Michałowa w strażnicy SG, którzy przekazali funkcjonariuszom Straży Granicznej bukiet kwiatów z napisem „Mieszkańcy Michałowa” z podziękowaniami za wierną służbę i przeprosinami za skandal związany z pomnikami w miejskim parku. Przedstawiciele Straży Granicznej przyjęli kwiaty i wyrazili podziękowania i wdzięczność za wyrazy społecznego wsparcia.

W wizycie wzięli udział lokalni działacze i radni: Danuta Tomaszewska, Barbara Harasimczuk, Zdzisław Bartłomiej Worona, Jan Rybiński i Krzysztof Szorc.

 

Operacja „Śluza”. Kontekst

Imigranci na granicy polsko-białoruskiej pojawili się w 2021 roku w ramach operacji hybrydowej białoruskich i rosyjskich służb, kryptonim „Śluza”. Szczegóły operacji hybrydowej „Śluza” przeciwko Polsce ujawnił w przestrzeni publicznej białoruski niezależny dziennikarz Tadeusz Giczan. Operacja miała polegać na sprowadzaniu przez białoruskie służby imigrantów z Rosji i Azji za grube pieniądze. Następnie imigranci byli zmuszani do atakowania polskich żołnierzy, funkcjonariuszy i polskiej granicy oraz jej zabezpieczeń.

Po polskiej stronie w charakterze tzw. pożytecznych idiotów występowali usiłujący udrożnić szlak przemytu ludzi politycy opozycji, celebryci, aktywiści i niektórzy samorządowcy, często wykorzystywani w rosyjskiej i białoruskiej propagandzie (która również usiłuje pokazać polskich funkcjonariuszy i żołnierzy w jak najgorszym świetle, wręcz jako „nazistów”), ale też wspierani przez niemieckie media i instytucje unijne. Ich działalność mogła prowadzić do tragedii, kiedy to Straż Graniczna musiała ratować imigrantów na podlaskich bagnach, czasem wręcz do śmierci. Wykorzystywana była propagandowo w polskich i zagranicznych mediach przeciwko Prawu i Sprawiedliwości.

Rząd PiS wybudował barierę graniczą, dzięki której znacząco spadły możliwości presji na polską granicę. Polskiej granicy strzeże Straż Graniczna i polscy żołnierze. Podobną operację o dużym natężeniu Rosja prowadziła przeciwko Finlandii i państwom bałtyckim, które podjęły przeciwdziałanie wzorowane na polskich doświadczeniach.

KUR** !!!!!!!!!! Ku**aaaaa !!!!!!!!!!!!!!!! Co tam się dzieje !!!!!!!! To jest ku**a „straż graniczna” ????? „Straż” ?????????? To są maszyny bez serca bez mózgu bez NICZEGO !!!! Maszyny ślepo wykonujące rozkazy !!!!! Ku**a !!!!!! Jak tak można !!!!!!! Boli mnie serce boli mnie cała klatka piersiowa trzęsę się i ryczę !!!!!!! Mordercy !!!!!
Chcecie takiego rządu wciąż ????? Który zezwala na takie rzeczy wręcz rozkazuje tak się zachowywać ???????
Ku**aaaaaaaaa !!!!!!!! I rząd, który zezwala na śmierć kobiet, zamiast na ich ratunek ???? Wszyscy wiecie co się wydarzyło i co się dzieje dookoła !!!!!!

– atakowała wtedy Straż Graniczną celebrytka Barbara Kurdej-Szatan, otrzymując wsparcie od wielu podobnie myślących celebrytów.

Kłamliwe historie „o Ibrahimie” czy „afgańskim kocie” stały się w końcu pośmiewiskiem, ale już film „Zielona granica” Agnieszki Holland, choć faktograficzne potwierdzenie wątków w nim zawartych nigdy nie zostało potwierdzone, został obsypany nagrodami na międzynarodowych festiwalach.

 

Tusk zmienia zdanie ws. granicy polsko-białoruskiej

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że Donald Tusk, już jako premier polskiego rządu, zmieniał narrację swojego obozu ws. obrony polskiej granicy. 

To są biedni ludzie, którzy szukają swojego miejsca na ziemi. I nie trzeba robić takiej obrzydliwej, ponurej propagandy wymierzonej w migrantów, bo to są ludzie, którzy potrzebują pomocy

– mówił wcześniej Tusk.

Sytuacja na granicy jest trudna, każdej doby jest kilkaset prób przekroczenia tej granicy. To coraz rzadziej są migranci, rodziny biedne szukające pomocy, w 80 przypadkach na 100 mamy do czynienia ze zorganizowanymi grupami młodych mężczyzn, 18–30 lat, bardzo agresywnych. Służba na granicy polsko-białoruskiej jest dziś najtrudniejszą służbą dla straży i wojska. Dlatego tak ważne jest zrozumienie i wsparcie, także ze strony opinii publicznej, ze strony państwa będzie pełne wsparcie.

(…)

Oni wykonują tam wielką robotę wymagającą bardzo dużo poświęceń

(…) granica polsko-białoruska to nie tylko kryzys migracyjny, w Europie już wszyscy wiedzą, że jest to organizowana przez Mińsk i Moskwę presja, która ma destabilizować sytuację w Polsce i w Europie, wojna hybrydowa. Kwestia ochrony granicy to jest oczywiście kwestia całej Europy

– mówi ostatnio Donald Tusk, szef Koalicji Obywatelskiej, której przedstawiciele głosowali przeciwko budowie zapory na granicy i sprawiali polskim służbom i żołnierzom kłopoty na granicy, czy to podczas słynnego „rajdu posła Sterczewskiego”, czy słynnej „pizzy Szczerby i Jońskiego”.


 

POLECANE
Niemiecka armia w Polsce? Kanclerz Merz: Jest gotowa polityka
Niemiecka armia w Polsce? Kanclerz Merz: "Jest gotowa"

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz zadeklarował, że Bundeswehra jest gotwa uczestniczyć w gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy, operując z terytorium sąsiadujących państw NATO, np. Polski lub Rumunii. Politycy niemieckiej koalicji rządzącej sygnalizują gotowość do rozmów w tej sprawie.

Chciał przechytrzyć policję... Historia z Łeby ma zaskakujący finał gorące
Chciał przechytrzyć policję... Historia z Łeby ma zaskakujący finał

49-latek objęty sądowym zakazem prowadzenia pojazdów wpadł na pomysł, który miał uchronić go przed kontrolą drogową. Plan wydawał się sprytny, ale zakończył się kompromitacją i poważnymi konsekwencjami. Policjanci szybko odkryli prawdę.

Kurdej-Szatan się doigrała. Decyzja zapadła gorące
Kurdej-Szatan się doigrała. Decyzja zapadła

Czwartkowy poranek przyniósł rozstrzygnięcie, które kończy miesiące domysłów wokół Barbary Kurdej-Szatan. Informacje ujawnione przez branżowe źródła nie zostawiają pola do interpretacji - zapadła decyzja, po której sytuacja aktorki wygląda zupełnie inaczej niż jeszcze niedawno.

Nowy komunikat IMGW. Oto co nas czeka z ostatniej chwili
Nowy komunikat IMGW. Oto co nas czeka

Zima pokazuje swoje najmroźniejsze oblicze. IMGW ostrzega przed silnym mrozem, śniegiem, zawiejami i gęstymi mgłami. W wielu regionach warunki na drogach mogą być bardzo trudne. Sprawdź, gdzie będzie najgorzej.

European Conservative: Gospodarka o obiegu zamkniętym - przepis na upadek Europy z ostatniej chwili
European Conservative: Gospodarka o obiegu zamkniętym - przepis na upadek Europy

Gospodarka europejska jest w bardzo złym stanie. Co gorsza, jej rządy znajdują się w coraz większym impasie i nie są w stanie nawet zrozumieć palących problemów politycznych.

Szef KPRP: To moment sprawdzam dla rządzących. Mercosur i bezpieczeństwo Polski z ostatniej chwili
Szef KPRP: To moment "sprawdzam" dla rządzących. Mercosur i bezpieczeństwo Polski

Dopiero dzień przed protestami rolników rząd bierze się za prezydencki projekt „Ochrona polskiej wsi”. Stawka jest ogromna: zakaz sprzedaży ziemi, los umowy UE–Mercosur i bezpieczeństwo żywnościowe kraju. Szef KPRP mówi wprost: to moment "sprawdzam" dla rządzących.

Spotkanie prezydenta i premiera. Znamy szczegóły z ostatniej chwili
Spotkanie prezydenta i premiera. Znamy szczegóły

W piątek ma dojść do spotkania prezydenta Karola Nawrockiego i premiera Donalda Tuska. Według nieoficjalnych informacji PAP rozmowy mają rozpocząć się o godz. 13.30.

Prof. Kazimierz Nowaczyk pobity wideo
Prof. Kazimierz Nowaczyk pobity

Prof. Kazimierz Nowaczyk, wiceprzewodniczący podkomisji smoleńskiej, został ciężko pobity przed swoim domem tuż po publikacji analizy AI wykazującej, że doszło w Smoleńsku do zamachu.

Irlandia podjęła decyzję. Zagłosujemy przeciwko umowie UE–Mercosur z ostatniej chwili
Irlandia podjęła decyzję. "Zagłosujemy przeciwko umowie UE–Mercosur"

Irlandia zagłosuje przeciwko umowie o wolnym handlu między Unią Europejską i organizacją państw Ameryki Płd. Mercosur w jej obecnym kształcie – zapowiedział w czwartek wicepremier Irlandii Simon Harris. Podkreślił, że tzw. klauzule ochronne nie są dla władz w Dublinie wystarczające.

NFZ wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
NFZ wydał pilny komunikat

Odmrożenia zimą grożą nie tylko przy mrozie, ale też przy wietrze i wilgoci. NFZ zwraca uwagę, gdzie występują najczęściej, jak im zapobiegać, jak bezpiecznie ogrzać skórę i kiedy potrzebna jest pilna pomoc lekarska.

REKLAMA

Mieszkańcy Michałowa uczcili poległego żołnierza. Kwiaty i znicze natychmiast zniknęły

W czwartek w Warszawie zmarł szeregowy 1. Warszawskiej Brygady Pancernej, który został raniony nożem 28 maja na granicy z Białorusią. Mieszkańcy Michałowa, w którym za sprawą należącego do Platformy burmistrza Marka Nazarko stanęły obraźliwe dla obrońców polskiej granicy pomniki, uczcili pamięć żołnierza, zostawiając zdjęcie poległego i kwiaty przed wejściem do ratusza.
Kwiaty i znicze pod ratuszem w Michałowie
Kwiaty i znicze pod ratuszem w Michałowie / Tysol.pl

Przed wejściem do michałowskiego ratusza postawiono zdjęcie poległego żołnierza (zdjęcie w istocie przedstawia innego żołnierza, ale w mediach społecznościowych zostało upowszechnione jako zdjęcie poległego) i biało-czerwone kwiaty. Niestety, według relacji naszych informatorów kwiaty i zdjęcie zniknęły.

Sytuacja ta przypomina sytuację z warszawskiego Krakowskiego Przedmieścia, kiedy to kwiaty i znicze stawiane przed Pałacem Prezydenckim były usuwane przez warszawskie służby miejskie.

 

Nie żyje polski żołnierz

W czwartek w Warszawie zmarł szeregowy 1. Warszawskiej Brygady Pancernej, który został raniony nożem 28 maja na granicy z Białorusią.

Wojskowy został zaatakowany na odcinku granicy w okolicach Dubicz Cerkiewnych w województwie podlaskim. Agresorem był jeden z nielegalnych migrantów, który próbował przekroczyć stalową zaporę. 

W momencie, gdy żołnierz przy pomocy tarczy ochronnej blokował wyłom w stalowej zaporze, migrant ugodził go nożem w okolicy klatki piersiowej. Broń utknęła w ciele ofiary. Co więcej, w stronę rannego i udzielającej mu pomocy funkcjonariuszki Straży Granicznej rzucano gałęzie i kamienie.

Polacy oddają hołd zmarłemu żołnierzowi, który zginął, stojąc na straży Rzeczpospolitej, składając kwiaty i zapalając znicze przed Wojskowym Instytutem Medycznym mieszczącym się przy ulicy Szaserów w Warszawie.

 

Skandaliczny pomnik w Michałowie zasłonięty

Jak ustalił Tysol.pl, czarną folią został zasłonięty skandaliczny pomnik uderzający w obrońców polskiej granicy, który postawił w parku miejskim należący do Platformy Obywatelskiej burmistrz Michałowa Marek Nazarko. Zasłonięta została ta część dyptyku, która ukazuje polskich obrońców granicy jako brutali bez serca, trzymających imigrancką rodzinę za concertiną. Jak dotąd nie udało nam się ustalić, czy pomnik zasłoniły służby miejskie, czy oburzeni mieszkańcy.

Nasi informatorzy stwierdzili zasłonięcie pomnika około południa, prawdopodobnie jednak czynność została dokonana w nocy.

 

Skandaliczne pomniki

W parku miejskim w Michałowie na Podlasiu stanęły dwa pomniki o skandalicznej wymowie. Przypomnijmy, że Michałowo jest znane z ofiarnej służby Straży Granicznej, której strażnica mieści się na obrzeżach miasta, oraz histerii, którą wywołano wokół tzw. dzieci z Michałowa. Pomniki są płaskorzeźbami na płytach około 2 metrów wysokości. Jeden z nich prawdopodobnie przedstawia, sądząc z munduru, funkcjonariusza polskiej Straży Granicznej, który, w postawie klęczącej, podaje misia dziewczynce będącej prawdopodobnie w towarzystwie matki. Nad postaciami widnieją dwa napisy: „honor” i „sława”. Pamiętając obrazy przyjmowania uchodźców wojennych z Ukrainy, kiedy to zarówno polskie służby, jak i zwykli obywatele wzięli udział w przyjęciu ogromnej rzeszy uciekających przed rosyjską inwazją, można założyć, że prawdopodobnie obraz przedstawia polskiego funkcjonariusza SG przyjmującego serdecznie ukraińskich uchodźców wojennych.

Z kolei druga płaskorzeźba przedstawia prawdopodobnie polskiego zamaskowanego żołnierza, którego od kobiety z dwójką dzieci oddziela coś, co przypomina tzw. concertinę, rodzaj drutu kolczastego. Sądząc z symboliki płaskorzeźby, można założyć, że przedstawia ona polskiego żołnierza, który nie chce przepuścić przez granicę kogoś, kto ma symbolizować imigrantów z Białorusi. Na twarzach imigrantów na płaskorzeźbie maluje się cierpienie, jednak postać bezwzględnego żołnierza unosi w górę dłoń, która „zabrania” im przejścia. Na boku płyty widnieją napisy: „Syria”, „Aleppo”, „Afganistan”, „Irak”, „Jemen”, „Somalia”.

Według informacji przekazanych nam przez mieszkańców pomniki miały być przesłonięte płachtami, odsłonięcie się nie odbyło, ale na samej uroczystości rocznicy uzyskania przez Michałowo praw miejskich mieli być obecni wojewoda podlaski Jacek Brzozowski, marszałek województwa podlaskiego Łukasz Prokorym oraz prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski.

 

Wizyta mieszkańców Michałowa w strażnicy Straży Granicznej

18 maja odbyła się wizyta przedstawicieli mieszkańców Michałowa w strażnicy SG, którzy przekazali funkcjonariuszom Straży Granicznej bukiet kwiatów z napisem „Mieszkańcy Michałowa” z podziękowaniami za wierną służbę i przeprosinami za skandal związany z pomnikami w miejskim parku. Przedstawiciele Straży Granicznej przyjęli kwiaty i wyrazili podziękowania i wdzięczność za wyrazy społecznego wsparcia.

W wizycie wzięli udział lokalni działacze i radni: Danuta Tomaszewska, Barbara Harasimczuk, Zdzisław Bartłomiej Worona, Jan Rybiński i Krzysztof Szorc.

 

Operacja „Śluza”. Kontekst

Imigranci na granicy polsko-białoruskiej pojawili się w 2021 roku w ramach operacji hybrydowej białoruskich i rosyjskich służb, kryptonim „Śluza”. Szczegóły operacji hybrydowej „Śluza” przeciwko Polsce ujawnił w przestrzeni publicznej białoruski niezależny dziennikarz Tadeusz Giczan. Operacja miała polegać na sprowadzaniu przez białoruskie służby imigrantów z Rosji i Azji za grube pieniądze. Następnie imigranci byli zmuszani do atakowania polskich żołnierzy, funkcjonariuszy i polskiej granicy oraz jej zabezpieczeń.

Po polskiej stronie w charakterze tzw. pożytecznych idiotów występowali usiłujący udrożnić szlak przemytu ludzi politycy opozycji, celebryci, aktywiści i niektórzy samorządowcy, często wykorzystywani w rosyjskiej i białoruskiej propagandzie (która również usiłuje pokazać polskich funkcjonariuszy i żołnierzy w jak najgorszym świetle, wręcz jako „nazistów”), ale też wspierani przez niemieckie media i instytucje unijne. Ich działalność mogła prowadzić do tragedii, kiedy to Straż Graniczna musiała ratować imigrantów na podlaskich bagnach, czasem wręcz do śmierci. Wykorzystywana była propagandowo w polskich i zagranicznych mediach przeciwko Prawu i Sprawiedliwości.

Rząd PiS wybudował barierę graniczą, dzięki której znacząco spadły możliwości presji na polską granicę. Polskiej granicy strzeże Straż Graniczna i polscy żołnierze. Podobną operację o dużym natężeniu Rosja prowadziła przeciwko Finlandii i państwom bałtyckim, które podjęły przeciwdziałanie wzorowane na polskich doświadczeniach.

KUR** !!!!!!!!!! Ku**aaaaa !!!!!!!!!!!!!!!! Co tam się dzieje !!!!!!!! To jest ku**a „straż graniczna” ????? „Straż” ?????????? To są maszyny bez serca bez mózgu bez NICZEGO !!!! Maszyny ślepo wykonujące rozkazy !!!!! Ku**a !!!!!! Jak tak można !!!!!!! Boli mnie serce boli mnie cała klatka piersiowa trzęsę się i ryczę !!!!!!! Mordercy !!!!!
Chcecie takiego rządu wciąż ????? Który zezwala na takie rzeczy wręcz rozkazuje tak się zachowywać ???????
Ku**aaaaaaaaa !!!!!!!! I rząd, który zezwala na śmierć kobiet, zamiast na ich ratunek ???? Wszyscy wiecie co się wydarzyło i co się dzieje dookoła !!!!!!

– atakowała wtedy Straż Graniczną celebrytka Barbara Kurdej-Szatan, otrzymując wsparcie od wielu podobnie myślących celebrytów.

Kłamliwe historie „o Ibrahimie” czy „afgańskim kocie” stały się w końcu pośmiewiskiem, ale już film „Zielona granica” Agnieszki Holland, choć faktograficzne potwierdzenie wątków w nim zawartych nigdy nie zostało potwierdzone, został obsypany nagrodami na międzynarodowych festiwalach.

 

Tusk zmienia zdanie ws. granicy polsko-białoruskiej

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że Donald Tusk, już jako premier polskiego rządu, zmieniał narrację swojego obozu ws. obrony polskiej granicy. 

To są biedni ludzie, którzy szukają swojego miejsca na ziemi. I nie trzeba robić takiej obrzydliwej, ponurej propagandy wymierzonej w migrantów, bo to są ludzie, którzy potrzebują pomocy

– mówił wcześniej Tusk.

Sytuacja na granicy jest trudna, każdej doby jest kilkaset prób przekroczenia tej granicy. To coraz rzadziej są migranci, rodziny biedne szukające pomocy, w 80 przypadkach na 100 mamy do czynienia ze zorganizowanymi grupami młodych mężczyzn, 18–30 lat, bardzo agresywnych. Służba na granicy polsko-białoruskiej jest dziś najtrudniejszą służbą dla straży i wojska. Dlatego tak ważne jest zrozumienie i wsparcie, także ze strony opinii publicznej, ze strony państwa będzie pełne wsparcie.

(…)

Oni wykonują tam wielką robotę wymagającą bardzo dużo poświęceń

(…) granica polsko-białoruska to nie tylko kryzys migracyjny, w Europie już wszyscy wiedzą, że jest to organizowana przez Mińsk i Moskwę presja, która ma destabilizować sytuację w Polsce i w Europie, wojna hybrydowa. Kwestia ochrony granicy to jest oczywiście kwestia całej Europy

– mówi ostatnio Donald Tusk, szef Koalicji Obywatelskiej, której przedstawiciele głosowali przeciwko budowie zapory na granicy i sprawiali polskim służbom i żołnierzom kłopoty na granicy, czy to podczas słynnego „rajdu posła Sterczewskiego”, czy słynnej „pizzy Szczerby i Jońskiego”.



 

Polecane