Fiasko mediacji w JSW. Związkowcy przygotowują akcję protestacyjną

Reprezentatywne organizacje związkowe działające w Jastrzębskiej Spółce Węglowej nie doszły do porozumienia z pracodawcą podczas spotkania mediacyjnego. Po dwóch turach rozmów sporządzono protokół rozbieżności. Związkowcy, w tym NSZZ „S”, zapowiadają akcję protestacyjną w sprawie toczącego się sporu zbiorowego na tle płacowym.
/ fot. screen YouTube / JSW_SA

Zarząd JSW oświadczył, iż „pomimo wysoce niesprzyjających warunków rynkowych” gotów jest przyjąć prognozę realizacji osobowego funduszu płac w roku 2024 na poziomie 4 miliardów 236 milionów złotych. Byłby to wzrost o 6,5 procent wobec funduszu ubiegłorocznego.

Ponadto, „o ile sytuacja ekonomiczna i rynkowa Spółki pozwoli”, po analizie dokonanej w IV kwartale 2024 r. Zarząd miałby podjąć decyzję w sprawie ewentualnej wypłaty nagrody lub premii.

Przedstawiciele reprezentatywnych organizacji związkowych JSW SA – Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej NSZZ „Solidarność” JSW SA, Federacji Związku Zawodowego Górników JSW SA oraz Związku Zawodowego „Kadra” Pracowników JSW SA – podkreślili, że podczas poprzedniego spotkania mediacyjnego kierownictwo Spółki zgodziło się, by bazę wyjściową do budowy osobowego funduszu płac na rok 2024 stanowił fundusz wynagrodzeń ustalony w porozumieniu z 8 lutego 2023 r. (a przyjęty w październikowej aktualizacji planu techniczno-ekonomicznego). Zarząd poprosił wtedy o czas na przeliczenie skutków wzrostu funduszu o 3,4 proc.

ZOBACZ TAKŻE: Gdańsk: Baner o Zielonym Ładzie „niezgodny”, baner z Wojewódzkim „zgodny”

ZOBACZ TAKŻE: Podwyżki dla pracowników Walcowni Metali Niezależnych „Łabędy” w Gliwicach. To wynik porozumienia „S” z pracodawcą

„Ogromne oburzenie”

„W dniu dzisiejszym członkowie Zarządu JSW SA w żadnej mierze nie odnieśli się do przeliczanych kwot, a całe spotkanie rozpoczęto od pytania, czy zgadzamy się na zmiany w Porozumieniu dotyczącym gwarancji pracowniczych. Strona Społeczna odebrała to jako próbę szantażu w kwestii negocjowania podwyżki płac” – zaznaczyli związkowcy.

Dalej wskazali na „ogromne oburzenie”, z jakim przyjęli „postawę oraz propozycję Zarządu JSW SA dotyczącą wzrostu wynagrodzeń”.

„Kwota 4 mld 236 mln zł wynika wprost z Porozumienia z dnia 8 lutego 2023 r. i została jednoznacznie zaakceptowana przez Strony sporu zbiorowego na poprzednim posiedzeniu mediacyjnym” – stwierdzili, dodając, że „przyjęcie do realizacji funduszu płac kwoty 4 mld 236 mln zł nie jest żadną podwyżką”.

Strona społeczna wyliczyła, że zgoda na przyjęcie propozycji Zarządu oznaczałaby dla pracowników utratę kwoty około 11 tysięcy zł „w odniesieniu do płacy rzeczywistej” oraz 30 tys. zł rocznie w porównaniu z rokiem 2023.

Oprócz zapowiedzi przeprowadzenia akcji protestacyjnej, o której wkrótce ma zostać poinformowany pracodawca, wysunięto żądanie „natychmiastowego zwołania” Pomocniczego Komitetu Sterującego „w celu szczegółowego omówienia rzeczywistej sytuacji JSW SA z przygotowanymi wcześniej aktualnymi danymi na piśmie”.

„Uważamy, że przedstawione do tej pory przez Zarząd dane dotyczące Spółki są nierzetelne. Pragniemy dodać, że z doniesień medialnych posiedliśmy informację, że Zarząd złożył wnioski o umorzenie certyfikatów w ramach FIZ [JSW Stabilizacyjnego Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego – przyp. red. SG] na kwotę ponad 1 mld zł. Strona Społeczna nie została poinformowana o tym fakcie, jak również nie została poinformowana na co owe środki zostaną przekazane” – czytamy w protokole.


 

POLECANE
ONZ grozi bankructwo z ostatniej chwili
ONZ grozi bankructwo

Cytowany przez BBC szef organu ostrzegł, że Organizacji Narodów Zjednoczonych grozi „bezpośrednie załamanie finansowe" z powodu niepłacenia przez państwa członkowskie składek.

Premier Belgii wezwał przywódców UE do “rozprawienia się” z Komisją Europejską z ostatniej chwili
Premier Belgii wezwał przywódców UE do “rozprawienia się” z Komisją Europejską

Jak poinformował portal brusselsreport.eu. przemawiając na noworocznym wydarzeniu „Przyszłość Europy” belgijskiego dziennika De Tijd, premier Belgii Bart De Wever oświadczył, że europejscy przywódcy muszą podjąć „represje” wobec Komisji Europejskiej.

Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę z ostatniej chwili
Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę

W czwartek wieczorem na stacji metra Wandsbek Markt w Hamburgu imigrant z Sudanu wciągnął pod nadjeżdżający pociąg przypadkową dziewczynę. Zginęli oboje. Wydział zabójstw (LKA 41) przejął śledztwo w sprawie podejrzenia zabójstwa.

Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy

Czy ja kiedykolwiek pisałem Państwu, że Europa jest rządzona przez osobników, których charakteryzuje skrajny infantylizm? Pewnie pisałem i to wielokrotnie, ale dopiero wtedy, kiedy człowiek uświadomi sobie, że taka Francja – kraj zamieszkiwany przez niemalże 70 mln ludzi – kierowana jest batutą Emmanuela Macrona, człeka o intelekcie pośledniejszym, niż rozum Ewy Kopacz, może ogarnąć autentyczne przerażenie.

Zmarła znana hollywoodzka aktorka z ostatniej chwili
Zmarła znana hollywoodzka aktorka

Aktorka Catherine O'Hara zmarła w piątek w swoim domu w Los Angeles - poinformowała agencja reprezentująca artystkę. Urodzona w Kanadzie O'Hara miała 71 lat. Była znana m.in. z roli w filmie „Kevin sam w domu”, gdzie wcieliła się w matkę tytułowego chłopca czy kreacji w „Soku z żuka”.

Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic tylko u nas
Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic

Prokuratura postawiła żołnierzowi broniącemu granic zarzuty, a nielegalny imigrant domaga się odszkodowania. Agresor jest chroniony, a obrońca granic atakowany z urzędu. Ten scenariusz znamy z krajów Zachodu, a jest on elementem głębokiej inżynierii społecznej mającej na celu uczynienie wojska i obywateli niezdolnymi do obrony granic.

Rada Europy nie uderza w terapie konwersyjne tylko w wolność tylko u nas
Rada Europy nie uderza w "terapie konwersyjne" tylko w wolność

Rada Europy przyjęła właśnie rezolucję, która zakazuje „terapii konwersyjnych”. Nawet na Zachodzie Europy, gdzie było to częstą praktyką nie stosuje się od dawna niebezpiecznych praktyk "konwersyjnych", za to Rada Europy wrzuca nieszkodliwe praktyki religijne do jednego worka z torturami. Nowa rezolucja wspiera też ideologię gender, zaprzeczając ludzkiej biologii.

Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji tylko u nas
Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji

Czy obywatel ma obowiązek podać swoje dane osobowe zawsze, gdy funkcjonariusz tego zażąda? Sąd Najwyższy w wyroku z 17 grudnia 2025 r. (II KK 473/25) odpowiada jednoznacznie: nie.

Byłem na obchodach wyzwolenia Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania tylko u nas
Byłem na obchodach "wyzwolenia" Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania

Jak co roku 27 stycznia, pragniemy uczcić pamięć naszych Przodków w Muzeum Auschwitz-Birkenau. Jak co roku, towarzyszą nam te same procedury. Nikt bez zgody muzeum nie zostaje wpuszczony, by oddać hołd wszystkim ofiarom niemieckich zbrodni, w tym także Polakom. Świadczy temu szereg procedur, które działają tam od dłuższego już czasu. Procedur, które w żadnym innym byłym obozie czy to w Polsce czy na zachodzie, nie są praktykowane.

Mjr Rocco Spencer o zarzutach dla żołnierza: Wojsko musi stanąć i dać tym kretynom znać, że to oni dowodzą tylko u nas
Mjr Rocco Spencer o zarzutach dla żołnierza: Wojsko musi stanąć i dać tym kretynom znać, że to oni dowodzą

„Jeśli podążał za ROE (zasady użycia siły), to potknięcie się nie ma z tym nic wspólnego. Jeśli takie ściganie zostanie dopuszczone, podważy to morale żołnierzy i poczucie obowiązku” - skomentował mjr Rocco Spencer, były oficer US Army, zarzuty wobec broniącego granicy żołnierza, który od prokuratury Waldemara Żurka usłyszał zarzuty.

REKLAMA

Fiasko mediacji w JSW. Związkowcy przygotowują akcję protestacyjną

Reprezentatywne organizacje związkowe działające w Jastrzębskiej Spółce Węglowej nie doszły do porozumienia z pracodawcą podczas spotkania mediacyjnego. Po dwóch turach rozmów sporządzono protokół rozbieżności. Związkowcy, w tym NSZZ „S”, zapowiadają akcję protestacyjną w sprawie toczącego się sporu zbiorowego na tle płacowym.
/ fot. screen YouTube / JSW_SA

Zarząd JSW oświadczył, iż „pomimo wysoce niesprzyjających warunków rynkowych” gotów jest przyjąć prognozę realizacji osobowego funduszu płac w roku 2024 na poziomie 4 miliardów 236 milionów złotych. Byłby to wzrost o 6,5 procent wobec funduszu ubiegłorocznego.

Ponadto, „o ile sytuacja ekonomiczna i rynkowa Spółki pozwoli”, po analizie dokonanej w IV kwartale 2024 r. Zarząd miałby podjąć decyzję w sprawie ewentualnej wypłaty nagrody lub premii.

Przedstawiciele reprezentatywnych organizacji związkowych JSW SA – Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej NSZZ „Solidarność” JSW SA, Federacji Związku Zawodowego Górników JSW SA oraz Związku Zawodowego „Kadra” Pracowników JSW SA – podkreślili, że podczas poprzedniego spotkania mediacyjnego kierownictwo Spółki zgodziło się, by bazę wyjściową do budowy osobowego funduszu płac na rok 2024 stanowił fundusz wynagrodzeń ustalony w porozumieniu z 8 lutego 2023 r. (a przyjęty w październikowej aktualizacji planu techniczno-ekonomicznego). Zarząd poprosił wtedy o czas na przeliczenie skutków wzrostu funduszu o 3,4 proc.

ZOBACZ TAKŻE: Gdańsk: Baner o Zielonym Ładzie „niezgodny”, baner z Wojewódzkim „zgodny”

ZOBACZ TAKŻE: Podwyżki dla pracowników Walcowni Metali Niezależnych „Łabędy” w Gliwicach. To wynik porozumienia „S” z pracodawcą

„Ogromne oburzenie”

„W dniu dzisiejszym członkowie Zarządu JSW SA w żadnej mierze nie odnieśli się do przeliczanych kwot, a całe spotkanie rozpoczęto od pytania, czy zgadzamy się na zmiany w Porozumieniu dotyczącym gwarancji pracowniczych. Strona Społeczna odebrała to jako próbę szantażu w kwestii negocjowania podwyżki płac” – zaznaczyli związkowcy.

Dalej wskazali na „ogromne oburzenie”, z jakim przyjęli „postawę oraz propozycję Zarządu JSW SA dotyczącą wzrostu wynagrodzeń”.

„Kwota 4 mld 236 mln zł wynika wprost z Porozumienia z dnia 8 lutego 2023 r. i została jednoznacznie zaakceptowana przez Strony sporu zbiorowego na poprzednim posiedzeniu mediacyjnym” – stwierdzili, dodając, że „przyjęcie do realizacji funduszu płac kwoty 4 mld 236 mln zł nie jest żadną podwyżką”.

Strona społeczna wyliczyła, że zgoda na przyjęcie propozycji Zarządu oznaczałaby dla pracowników utratę kwoty około 11 tysięcy zł „w odniesieniu do płacy rzeczywistej” oraz 30 tys. zł rocznie w porównaniu z rokiem 2023.

Oprócz zapowiedzi przeprowadzenia akcji protestacyjnej, o której wkrótce ma zostać poinformowany pracodawca, wysunięto żądanie „natychmiastowego zwołania” Pomocniczego Komitetu Sterującego „w celu szczegółowego omówienia rzeczywistej sytuacji JSW SA z przygotowanymi wcześniej aktualnymi danymi na piśmie”.

„Uważamy, że przedstawione do tej pory przez Zarząd dane dotyczące Spółki są nierzetelne. Pragniemy dodać, że z doniesień medialnych posiedliśmy informację, że Zarząd złożył wnioski o umorzenie certyfikatów w ramach FIZ [JSW Stabilizacyjnego Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego – przyp. red. SG] na kwotę ponad 1 mld zł. Strona Społeczna nie została poinformowana o tym fakcie, jak również nie została poinformowana na co owe środki zostaną przekazane” – czytamy w protokole.



 

Polecane