Szukaj
Konto

„Nikomu nie życzę takiego bólu”. Nowe ustalenia ws. ataku na znaną piosenkarkę

13.06.2024 10:41
Scena, zdjęcie ilustracyjne
Źródło: Pixabay
Komentarzy: 0
Znana polska piosenkarka po tym, jak dwa dni temu została brutalnie zaatakowana na ulicy, zabrała głos. Podczas awantury na drogach stolicy Viki Gabor została potraktowana gazem, a jej ojciec został pobity. Teraz na jaw wychodzą nowe szczegóły zajścia.

Viki Gabor to polska piosenkarka, autorka tekstów, kompozytorka i celebrytka pochodzenia romskiego. Finalistka drugiej edycji "The Voice Kids" (2019). Zwyciężczyni 17. Konkursu Piosenki Eurowizji Junior (2019). Wydała dwa albumy studyjne: "Getaway (Into My Imagination)" (2020) i "ID" (2022).

Znana piosenkarka zaatakowana na ulicy

We wtorek, 11 czerwca, Viki Gabor jechała z tatą samochodem po Alejach Jerozolimskich, na wysokości centrum handlowego Blue City. Portal miejskireporter.pl. donosił, że 34-letni kierowca innego pojazdu uderzył 53-letniego ojca piosenkarki i spryskał go gazem pieprzowym. Viki siedziała obok taty, więc i ona dostała gazem. Stało się to po tym, jak pan Gabor próbował ominąć korek, przez co jeszcze bardziej zatarasował ruch na ulicy.

Dariusz Gabor został zabrany do szpitala, gdzie stracił przytomność. Dodatkowo piosenkarka, która także ucierpiała w wyniku rozpylenia gazu pieprzowego, znalazła się pod opieką lekarzy z prywatnej kliniki okulistycznej.

Policjanci zatrzymali 34-latka z drugiego samochodu ze względu na podejrzenie popełnienia przestępstwa z artykułu 157 Kodeksu karnego, czyli spowodowania lekkiego lub średniego uszczerbku na zdrowiu. Mężczyzna został przewieziony na Komendę Rejonową Policji Warszawa III, gdzie trwają z nim czynności

- skomentował tvnwarszawa.pl Rafał Wieczorek, rzecznik komendy na Ochocie.

Viki przerwała milczenie. Sprawa ma drugie dno

Natychmiast po zdarzeniu pojawiły się opinie, że atak na Viki i jej bliskich tak naprawdę miał podłoże rasowe. Ponieważ Gabor jest Romką, wśród osób postronnych powstały podejrzenia, że mogło to mieć wpływ na przebieg awantury. Jak było naprawdę, ustalą organy ścigania. Teraz Viki Gabor postanowiła przerwać milczenie na swoim profilu na Instagramie.

Dziękuję bardzo Wam wszystkim za całe wsparcie, jakie od Was dostaję. Bardzo dziękuję Pani Monice za bezinteresowną udzieloną pomoc tam na miejscu i za odwagę, jaką się wykazała. Jestem już w domu i powoli dochodzę do siebie po tym, co nas spotkało. Nikomu nie życzę takiego bólu, jakiego doznałam i który nadal odczuwam. Kochani, proszę Was, szanujmy się wzajemnie. PRZEMOC i AGRESJA nigdy nie są rozwiązaniem. Do zobaczenia już wkrótce

- napisała celebrytka.

CZYTAJ TAKŻE:

Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.06.2024 10:41
Źródło: SE, Tysol.pl