Są zabici i ranni: takie są skutki rosyjskiego ataku rakietowego

"Co najmniej cztery osoby zginęły, a 34 zostały ranne; takie są wstępne wyniki ataku w Pokrowsku o godzinie 14.15 (13.15 w Polsce). Wśród rannych jest dwoje dzieci w wieku 12 i 13 lat. Są oni w średnim i ciężkim stanie"
- napisał na Telegramie.
Czytaj także: Niemieckie media: modele klimatyczne są niepoprawne
Co się stało?
Siły rosyjskie wystrzeliły dwa pociski Iskander-M w kierunku miasta, niszcząc jeden prywatny dom i uszkadzając 16 - podał urzędnik.
"Był to jeden z największych wrogich ataków na ludność cywilną w ostatnim czasie. Nie wiadomo jeszcze, jakie będą jego ostateczne następstwa. W obwodzie donieckim nie ma już bezpiecznego miejsca. Uważajcie na siebie! Ewakuujcie się!"
- zaapelował Fiłaszkin.
Czytaj także: Podrzuceni przez niemiecką policję do Polski imigranci z powrotem w Niemczech?
Wcześniej w poniedziałek szef obwodu donieckiego poinformował o ataku bombowym na jeszcze jedną miejscowość w tym regionie, Kurachowe. "Rosjanie zrzucili na miasto kierowaną bombę lotniczą; zabili 62-letniego mężczyznę, uszkodzili obiekt infrastruktury"
- napisał Fiłaszkin.
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Dekarbonizacja? Gen. Wroński: Od kopalin będzie zależało, czy wygramy, czy przegramy wojnę

Węgry zakręcają gaz Ukrainie. Orban stawia warunek

Alarm w polskiej przestrzeni powietrznej. Wojsko zakończyło operację

