Szukaj
Konto

Mbappe zwyzywał Lewandowskiego. Padły niecenzuralne słowa

26.06.2024 16:38
Kylian Mbappe
Źródło: PAP/EPA/CHRISTOPHER NEUNDORF
Komentarzy: 0
Ostatni mecz Polaków z Francją wzbudził wiele emocji, również na boisku. Spotkanie to było jedynie rozgrywką o honor dla naszej reprezentacji. Chociaż mecz zakończył się remisem 1:1, nie mieliśmy już szans na to, by zrobić krok dalej w mistrzostwach.

Kapitan francuskiej drużyny Kylian Mbappe w ostatnich minutach meczu wypowiedział obraźliwe słowa do Roberta Lewandowskiego. W czasie gry Polak niechcący uderzył go w twarz, co miało zdenerwować francuskiego piłkarza. Jego reakcja była szybka i zdecydowana. Wściekły krzyknął w kierunku Lewandowskiego: - Sku****ynu, odejdź!

Francuski dziennikarz komentuje sytuację

Wielu obserwatorów jest zdania, że zachowanie Mbappe było przesadzone. Dziennikarz z "La Voix du Nord" stwierdził, że kapitan francuskiej reprezentacji ma porywczy charakter, a jego słowa podyktowane były silnymi emocjami.

Widziałem reakcję Mbappe. Słyszałem, że źle się wyraził. To taki piłkarz: emocjonalny, gdy nie idzie, frustruje się. Robi to, bo jest ciągle głodny, chce strzelać gole, wygrywać. On ma jasny cel: chce wygrać ten turniej, Złotą Piłkę. On ma zawsze w głowie najwyższe cele. Nie sądzę, by chciał obrazić Lewandowskiego, po prostu się zdenerwował, że został trafiony akurat w twarz

- powiedział Richard Gotte.

Remis na pożegnanie

Polscy piłkarze na pożegnanie z mistrzostwami Europy zremisowali w Dortmundzie z Francuzami 1:1. Za najlepszego zawodnika meczu uznano bramkarza Łukasza Skorupskiego. Grupę D wygrała Austria po pokonaniu Holandii 3:2. Ciasno było w grupie C, ale po dwóch remisach awansowały Anglia, Dania i Słowenia.

Zespół Michała Probierza po przegraniu dwóch pierwszych spotkań z Holandią (1:2) i Austrią (1:3) stracił szanse na awans do fazy pucharowej, co więcej, jako pierwszy odpadł z turnieju. Francuzi odwrotnie - walczyli o pierwsze miejsce w grupie. Ich gwiazdor Kylian Mbappe wrócił do składu w specjalnej masce chroniącej złamany nos.

Napastnik, który wkrótce dołączy do Realu Madryt, miał kilka dogodnych sytuacji do zdobycia gola, ale długo polska defensywa i przede wszystkim Skorupski, który w bramce zastąpił Wojciecha Szczęsnego, nie dawali się pokonać.

Obie bramki padły z rzutów karnych w drugiej połowie. Najpierw "jedenastkę" wykorzystał Mbappe, a wyrównał w 79. Robert Lewandowski, który dwukrotnie podchodził do karnego, bo za pierwszym razem Mike Maignan, broniąc strzał, wyszedł przed linię bramkową. Co ciekawe, niemal identyczna sytuacja była podczas mistrzostw świata 2022 w Katarze, gdy Polska w 1/8 finału przegrała z Francją 1:3. Lewandowski również trafił po powtórzonym karnym. We wtorek cieszył się z 83. gola w 152. występie w drużynie narodowej.

- Rywalizowaliśmy jak równy z równym z wicemistrzem świata. Stworzyliśmy świetne widowisko - ocenił trener Probierz, który po Euro, zgodnie z deklaracją prezesa PZPN Cezarego Kuleszy, zachowa stanowisko.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: "To, co dziś ogłosił Tusk, nie prowadzi do budowy CPK. Typowa zagrywka"

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wybrano nowego szefa NATO. Jest komentarz Kremla

Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.06.2024 16:38
Źródło: PAP / pudelek.pl