„Iskra”. Dziś 44. rocznica strajku pracowników WSK-PZL w Mielcu

1 lipca 1980 r. władze PRL ogłosiły podwyżkę cen tychże artykułów. Była ona tym bardziej bolesna, gdyż zostały nią objęte również bufety i stołówki pracownicze. Rządowej podwyżce towarzyszyć miała podwyżka płac w WSK-PZL Mielec. Stało się jednak inaczej. 30 czerwca rozeszła się informacja, że podwyżki płac zostały wstrzymane.
Podwyżki cen - tak, podwyżki płac - nie
Wobec tego 1 lipca 270 pracowników WSK odmówiło pracy. Pierwsze przerwy w pracy miały miejsce na Wydziale 30, po odcięciu "głównego zasilania elektrycznego". Następnie zanotowano przestoje na Wydziale 06 i w Zakładzie Aparatury Wtryskowej. Tego samego dnia delegacja z W-30 zjawiła się przed obliczem sekretarza PZPR i dyrektora. Robotnicy zostali potraktowani lekceważąco, zagrożono zwolnieniem całej załogi.
Następnego dnia strajkowało już 2 tysiące pracowników na dziewięciu wydziałach produkcyjnych. W kolejnych dniach zasięg strajku był zmniejszany, a 5 lipca wyciszony przez kierownictwo zakładu.
Strajk w WSK-PZL Mielec był pierwszym z największych wystąpień robotniczych w lecie 1980 r. Tak był postrzegany także przez władze PRL, czemu dali wyraz między innymi Stanisław Kania i Mieczysław Rakowski w swych przemówieniach i wspomnieniach. WSK-PZL Mielec znajdował się pod specjalną kuratelą władz, był kluczowy. Produkowano tam samoloty i urządzenia komunikacyjne. Upartyjnienie w tym zakładzie było znaczące. Prawie połowa załogi należała do PZPR.
Postulaty
Charakterystyczne jest to, że na początku strajku nie pojawiły się postulaty polityczne, tylko ekonomiczne i socjalne. Przyczyną przestojów w pracy, jak określała je władza, była podwyżka cen mięsa. Edward Gierek nazwał to strajkiem o kaszankę. Dziś historycy określają tamte wydarzenia jako iskrę zapalną, która wywołała lawinę strajkową, która przekształciła się w bunt społeczny i powstanie pierwszych niezależnych związków zawodowych.
Strajk wrześniowy
Kolejny strajk w Mielcu wybuchł już po podpisaniu porozumień sierpniowych. Rozpoczął się on 4 września i wzięła w nim udział większość pracowników WSK. Jego efektem było powstanie Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego, na czele którego stał Dionizy Dziak. Przedstawiono 41 postulatów, w których domagano się m.in. powstania niezależnych związków zawodowych, karty metalowca, uregulowania spraw socjalnych i płacowych, a także realizacji konstytucyjnych zapisów dotyczących wolności religijnej.
Po podpisaniu porozumienia między strajkującymi i kierownictwem zakładu MKS przekształcono w Komitet Robotniczy, który rozpoczął organizowanie niezależnych i samorządnych związków zawodowych. W dalszej kolejności komitet ten przekształcił się w Komitet Założycielski NSZZ "Solidarność", który 14 października przystąpił do Międzyzakładowego Komitetu Robotniczego NSZZ "Solidarność" w Rzeszowie.
CZYTAJ TAKŻE: Mazowiecka Solidarność przeciwko zdejmowaniu krzyży w warszawskich urzędach
Komentarze
Zmarła Anna Knysok, była wiceminister zdrowia, zasłużona dla Solidarności
Znamy termin uroczystości pogrzebowych śp. Zdzisława Maszkiewicza, przewodniczącego Solidarności Ziemi Radomskiej

Nie żyje Kazimierz Pasternak. Piotr Duda składa kondolencje

Nie żyje Kazimierz Pasternak. Był wiceprzewodniczącym świętokrzyskiej Solidarności
Zakończono głębienie szybu „Grzegorz”. Piechowicz: Szyb istnieje dzięki uporowi Solidarności


