„Berlin chce zamknąć sprawę reparacji raz na zawsze, dopóki rządzi Tusk”

Niemiecki „Die Welt” donosi o szczegółach dzisiejszych polsko-niemieckich konsultacji międzyrządowych. Najwięcej miejsca poświęca kwestii reparacji wojennych, których Niemcy nigdy Polsce nie wypłacili, co mocno podkreślał rząd Prawa i Sprawiedliwości.
Ruiny Warszawy. Styczeń 1944
Ruiny Warszawy. Styczeń 1944 / Wikipedia domena publiczna

Podczas trzygodzinnych obrad prowadzonych przez Scholza i premiera Polski Donalda Tuska ma zostać ustalony plan działania, który obejmie wypłatę odszkodowań dla żyjących polskich ofiar okupacji przez hitlerowskie Niemcy oraz pomoc niemiecką dla obrony wschodniej flanki NATO. Według raportu „Süddeutsche Zeitung” łączna pomoc finansowa może wynieść trzycyfrowe miliony

pisze „Die Welt”.

Czytaj również: Tusk szykuje zmiany w 800 plus?

Minister Hennig-Kloska udzieliła rady Polakom, którzy dostali wysokie rachunki za prąd i gaz

 

„Berlin chce zamknąć sprawę reparacji raz na zawsze”

 

Klasyk, Berlin chce zamknąć sprawę reparacji raz i na zawsze, tak, aby nie było już do niej powrotu i chce to zrobić póki rządzi Tusk i, co zrozumiałe, jak najmniejszym dla siebie kosztem. Widać mieliśmy mocniejsze karty niż się zdawało.

Ostateczna ocena tego dealu zależy od tego na ile konkretna będzie realizacja drugiego kluczowego punktu czyli wsparcia polskiej obronności na wschodzie. Nie mam tutaj zbyt dobrych przeczuć, ale poczekajmy, nie uprzedzajmy faktów

– komentuje Michał Kuź, ekspert ds. stosunków międzynarodowych, doktor nauk politycznych, pracownik Uczelni Łazarskiego, absolwent Louisiana State University, Ośrodka Studiów Amerykańskich UW oraz Instytutu Filologii Angielskiej UAM. Stypendysta Fundacji Fulbrighta, a także członek Philadelphia Society.

 

Paciorki dla Polaków

Żyjących ofiar niemieckiego barbarzyństwa jest około 40 tysięcy. Niemcy również mocno przyczyniły się do tego, że wbrew deklaracjom Tuska Unia Europejska nie wyda pieniędzy na obronę granicy polsko-białoruskiej, chociaż jest to również granica Unii Europejskiej. „Trzycyfrowe miliony” są dość śmieszną kwotą, biorąc pod uwagę opiewającą na ponad bilion euro, i to ostrożnie licząc, kwotę podawaną w raporcie na temat polskich strat wojennych.

Niemcy w ramach „reparacji” proponują również budowę tzw. Domu Polsko-Niemieckiego, na który Polacy mieliby niewielki wpływ, a to, jaką wersję historii by promował, prawdopodobnie wskazują pomysły nowego szefostwa Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, które postanowiło usunąć z wystaw św. Maksymiliana Kolbego, Witolda Pileckiego czy rodzinę Ulmów. Dom Polsko-Niemiecki w Berlinie ma też być swego rodzaju „zastępczym pomnikiem” polskich ofiar niemieckiego barbarzyństwa – w mieście, w którym stoją pomniki poświęcone różnym ofiarom, ale nie polskim. Podczas II wojny światowej w wyniku niemieckiej okupacji śmierć poniosło 6 milionów polskich obywateli.

Niemcy boją się, że ewentualne reparacje wypłacone Polsce otworzyłyby drzwi żądaniom innych krajów, takich jak Grecja, która również poniosła ogromne straty w wyniku agresji niemieckich barbarzyńców.


 

POLECANE
Drag queen pracował w przedszkolu. Miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi gorące
Drag queen pracował w przedszkolu. Miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi

Pracował w przedszkolu, miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi – Szkocję szokuje kolejna historia performera „drag queen”. Mężczyzna został zatrzymany po tym, jak chłopcy, których miał molestować, opowiedzieli o sprawie dorosłym.

Rolnicy chcą wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS wniesie jutro o uchwałę w tej sprawie gorące
Rolnicy chcą wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS wniesie jutro o uchwałę w tej sprawie

Środowiska rolnicze zwróciły się z apelem o przyjęcie przez Sejm uchwały zobowiązującej Rząd do skierowania wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS zapowiedział, że w piątek złoży stosowny wniosek.

Jarmarczna awantura w Polsat News między posłami KO i Razem gorące
Jarmarczna awantura w Polsat News między posłami KO i Razem

Do niecodziennej sytuacji doszło na antenie Polsat News w programie prowadzonym przez Agnieszkę Gozdryrę. Pomiędzy posłami Marceliną Zawiszą z partii Razem i Karoliną Pawliczak z Koalicji Obywatelskiej wybuchła prawdziwie jarmarczna awantura.

Grenlandzka impreza państw UE zwiększa ryzyko ataku Rosji na Europę tylko u nas
Grenlandzka impreza państw UE zwiększa ryzyko ataku Rosji na Europę

Państwa Unii Europejskiej, a także unijne instytucje, bardzo się starają w swoich działaniach, aby zachęcić Kreml do wysłania wojsk na Zachód. Europejskie manewry w Grenlandii w odpowiedzi na groźbę USA zajęcia tego obszaru wykazują słabość, która w Moskwie nie może zostać niezauważona.

Farsa. W ramach operacji wojskowej w obronie Grenlandii przed USA Niemcy i Francja wyślą po kilkunastu żołnierzy z ostatniej chwili
"Farsa". W ramach "operacji wojskowej" w obronie Grenlandii przed USA Niemcy i Francja wyślą po kilkunastu żołnierzy

Szwecja, Norwegia, Niemcy, Holandia, Francja i Wielka Brytania wyślą na Grenlandię od jednego do kilkunastu żołnierzy w reakcji na zapowiedzi USA przejęcia Grenlandii.

Karol Nawrocki: Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej z ostatniej chwili
Karol Nawrocki: Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej

„Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej otwartego na wszystkie państwa, które nie zgadzają się na kontynuację dotychczasowych polityk” - ocenił prezydent Karol Nawrocki w czwartek podczas spotkania z Korpusem Dyplomatycznym.

Grenlandia między Danią a USA. Status wyspy tylko u nas
Grenlandia między Danią a USA. Status wyspy

Grenlandia od dekad pozostaje jednym z kluczowych punktów geopolitycznych Północy. Choć formalnie jest częścią Królestwa Danii, jej położenie, autonomia i obecność wojskowa USA sprawiają, że wyspa odgrywa istotną rolę w bezpieczeństwie transatlantyckim i relacjach Waszyngton–Kopenhaga.

Po bulwersującym zdarzeniu w szkole podstawowej ruszył obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża” Wiadomości
Po bulwersującym zdarzeniu w szkole podstawowej ruszył obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża”

W grudniu 2025 roku w Szkole Podstawowej w Kielnie (na Kaszubach) doszło do wstrząsającego wydarzenia. Nauczycielka kilkukrotnie zdejmowała krzyż ze ściany sali lekcyjnej. Gdy grupa 13-latków przyniosła nowy, plastikowy krucyfiks i sama go zawiesiła, kobieta - mimo głośnych protestów uczniów - zdjęła go i wyrzuciła prosto do kosza na śmieci. Sprawa szybko zyskała rozgłos, a prawnicy z Instytutu Ordo Iuris stanęli po stronie poszkodowanych dzieci i ich rodziców. W odpowiedzi na ten incydent oraz na szerszy trend ograniczania obecności symboli chrześcijańskich w przestrzeni publicznej, trzy organizacje - Instytut Ordo Iuris, Centrum Życia i Rodziny oraz Stowarzyszenie Fidei Defensor - uruchomiły obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża”.

Von der Leyen: „To jest moment niepodległości Europy” z ostatniej chwili
Von der Leyen: „To jest moment niepodległości Europy”

„To moment niepodległości Europy. Musimy to przejąć. Wzmacniając naszą obronę. Stając się bardziej konkurencyjnym. Wzmacniając więzi z partnerami. I kontynuując nasze prace na rzecz zwalczania nielegalnej migracji” - napisała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen komentując swoje wystąpienie podczas konferencji z prezydentem Cypru Nikosem Christodoulidesem.

Rodzinna tragedia w Chełmnie. Cztery osoby nie żyją Wiadomości
Rodzinna tragedia w Chełmnie. Cztery osoby nie żyją

W czwartek po południu w Chełmnie doszło do tragicznego zdarzenia. W jednym z mieszkań w kamienicy przy ulicy Stare Planty znaleziono cztery osoby, które zmarły w wyniku zatrucia tlenkiem węgla. Ofiarami są 31-letnia kobieta oraz jej troje dzieci w wieku 3, 11 i 12 lat.

REKLAMA

„Berlin chce zamknąć sprawę reparacji raz na zawsze, dopóki rządzi Tusk”

Niemiecki „Die Welt” donosi o szczegółach dzisiejszych polsko-niemieckich konsultacji międzyrządowych. Najwięcej miejsca poświęca kwestii reparacji wojennych, których Niemcy nigdy Polsce nie wypłacili, co mocno podkreślał rząd Prawa i Sprawiedliwości.
Ruiny Warszawy. Styczeń 1944
Ruiny Warszawy. Styczeń 1944 / Wikipedia domena publiczna

Podczas trzygodzinnych obrad prowadzonych przez Scholza i premiera Polski Donalda Tuska ma zostać ustalony plan działania, który obejmie wypłatę odszkodowań dla żyjących polskich ofiar okupacji przez hitlerowskie Niemcy oraz pomoc niemiecką dla obrony wschodniej flanki NATO. Według raportu „Süddeutsche Zeitung” łączna pomoc finansowa może wynieść trzycyfrowe miliony

pisze „Die Welt”.

Czytaj również: Tusk szykuje zmiany w 800 plus?

Minister Hennig-Kloska udzieliła rady Polakom, którzy dostali wysokie rachunki za prąd i gaz

 

„Berlin chce zamknąć sprawę reparacji raz na zawsze”

 

Klasyk, Berlin chce zamknąć sprawę reparacji raz i na zawsze, tak, aby nie było już do niej powrotu i chce to zrobić póki rządzi Tusk i, co zrozumiałe, jak najmniejszym dla siebie kosztem. Widać mieliśmy mocniejsze karty niż się zdawało.

Ostateczna ocena tego dealu zależy od tego na ile konkretna będzie realizacja drugiego kluczowego punktu czyli wsparcia polskiej obronności na wschodzie. Nie mam tutaj zbyt dobrych przeczuć, ale poczekajmy, nie uprzedzajmy faktów

– komentuje Michał Kuź, ekspert ds. stosunków międzynarodowych, doktor nauk politycznych, pracownik Uczelni Łazarskiego, absolwent Louisiana State University, Ośrodka Studiów Amerykańskich UW oraz Instytutu Filologii Angielskiej UAM. Stypendysta Fundacji Fulbrighta, a także członek Philadelphia Society.

 

Paciorki dla Polaków

Żyjących ofiar niemieckiego barbarzyństwa jest około 40 tysięcy. Niemcy również mocno przyczyniły się do tego, że wbrew deklaracjom Tuska Unia Europejska nie wyda pieniędzy na obronę granicy polsko-białoruskiej, chociaż jest to również granica Unii Europejskiej. „Trzycyfrowe miliony” są dość śmieszną kwotą, biorąc pod uwagę opiewającą na ponad bilion euro, i to ostrożnie licząc, kwotę podawaną w raporcie na temat polskich strat wojennych.

Niemcy w ramach „reparacji” proponują również budowę tzw. Domu Polsko-Niemieckiego, na który Polacy mieliby niewielki wpływ, a to, jaką wersję historii by promował, prawdopodobnie wskazują pomysły nowego szefostwa Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, które postanowiło usunąć z wystaw św. Maksymiliana Kolbego, Witolda Pileckiego czy rodzinę Ulmów. Dom Polsko-Niemiecki w Berlinie ma też być swego rodzaju „zastępczym pomnikiem” polskich ofiar niemieckiego barbarzyństwa – w mieście, w którym stoją pomniki poświęcone różnym ofiarom, ale nie polskim. Podczas II wojny światowej w wyniku niemieckiej okupacji śmierć poniosło 6 milionów polskich obywateli.

Niemcy boją się, że ewentualne reparacje wypłacone Polsce otworzyłyby drzwi żądaniom innych krajów, takich jak Grecja, która również poniosła ogromne straty w wyniku agresji niemieckich barbarzyńców.



 

Polecane