Szukaj
Konto

Tak prokurator, który wtargnął z policją do siedziby KRS, uciekał przed pytaniami dziennikarza

03.07.2024 12:27
Prokurator Piotr Myszkowiec
Źródło: screen video X.com
Komentarzy: 0
– Odsyłam do rzecznika prasowego Prokuratury Krajowej, dziękuję – mówił wyraźnie zdenerwowany prokurator Piotr Myszkowiec, pytany przez dziennikarza o szczegóły dot. działań prokuratury w Krajowej Radzie Sądownictwa.

Policja i prokurator w siedzibie KRS

Do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa w środę rano weszli prokurator wraz z czterema policjantami. Jak podaje portal Niezalezna.pl,, "najście na KRS to efekt zawiadomienia złożonego przez sędziego Włodzimierza Brazewicza, specrzecznika powołanego przez ministra Adama Bodnara".

Czytaj także: W Polsce mają się pojawić niemieckie patrole

Prokurator uciekał przed dziennikarzem

Wspomnianym prokuratorem jest Piotr Myszkowiec, któremu dziennikarz usiłował zadać kilka pytań.

Panie prokuratorze, mam pytanie: na czyje zlecenie pan tutaj przyszedł? Dlaczego zarządał pan akt tych konkretnych spraw?

- padło pytanie.

Odsyłam do rzecznika prasowego Prokuratury Krajowej, dziękuję

- odparł prokurator Myszkowiec.

Ale to pan tutaj przyjechał, więc mam okazję pana zapytać o to. Dlaczego chodzi konkretnie o sprawy sędziów Żurka, Gonciaka?

- nie ustępował dziennikarz.

Powiedziałem, że odsyłam do rzecznika. Dziękuję, do widzenia

- odparł zirytowany prokurator.

A jakie działania pan będzie tutaj jeszcze podejmował? (…) Panie prokuratorze, czy pan mnie słyszy? Dlaczego pan z policją wszedł do siedziby KRS? Nie można było załatwić tego w sposób formalny? Panie prokuratorze… dlaczego akurat te konkretne sprawy zostały wzięte pod uwagę? Kto panu wydał polecenie, żeby tutaj przyjść?

- pytał dziennikarz. Prokurator jednak zupełnie go zignorował i nie odpowiedział na zadane pytania.

Czytaj więcej: Gorąco w KRS. Prokurator z policją chcą wejść do siedziby


Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.07.2024 12:27
Źródło: X.com