Ekspert: Po akcji Bodnara w KRS w sądach aż huczy

Po akcji „pancernik” w KRS „akcje” Bodnara wśród sędziów znacząco spadły. Oby tak dalej, Panie Ministrze!
Adam Bodnar
Adam Bodnar / Screen YT

To nie moje wymysły. Dzisiaj rozmawiałem z trzema znajomymi sędziami liniowymi. Ludzie kompletnie niezaangażowani. Zwyczajni sędziowie orzekający na co dzień, którzy nie są znani z mediów i nie lansują się na zagranicznych wyjazdach. Jeden nawet należy do znanego stowarzyszenia sędziowskiego, które krytycznie odnosiło się do zmian w sądownictwie poprzedniego rządu. 

Czytaj również: Prezydent zwołuje Radę Bezpieczeństwa Narodowego

Złe informacje z Grupy Azoty. Zakłady Azotowe Puławy wstrzymują produkcję

 

W sądach aż huczy

Jak usłyszałem od trzech różnych sędziów (z trzech różnych sądów), w sądach aż huczy po dzisiejszym „wjeździe” do KRS i wywaleniu przez policję i prokuraturę pancernej szafy na akta, jakich tysiące jest w prokuraturach i sądach.

Dlaczego? 

Czy chodzi o sędziego Radzika, sędziego Schaba, czy innych sędziów, którymi Prokuratura pod kierownictwem Bodnara wytarła dzisiaj podłogę? 

Niekoniecznie. Chodzi o precedens i przekroczenie dotychczas nieprzekraczalnej linii.

Otóż w sprawie dzisiejszego przeszukania w KRS nie chodziło o podejrzenie korupcji, przywłaszczenia przez sędziego majątku czy podżegania do zabójstwa. Prokuratura chciała spektakularnie wyrwać akta spraw, które były w posiadaniu sędziów, których chroni immunitet i którzy wykonywali obowiązki służbowe. 

W każdej przeciętnej sprawie Prokuratura zwyczajnie zwraca się o przesłanie akt. I z reguły sędziowie akta takie wydają. 

W tej konkretnej sprawie - jak usłyszałem - działania Prokuratury rażąco daleko wkroczyły w zakres niezależności i niezawisłości sędziów. Bo zgodnie z orzecznictwem sądów (np. w sprawie sędzi Beaty Morawiec), postawiono czerwoną linię - prokurator i służby mogą żądać dobrowolnego wydania rzeczy, ale nie mogą ich przymusowo odebrać i dokonać przeszukania. 

To nie Niemcy gdzie służby mogą sobie bez problemu przeszukać gabinet i dom sędziego, a nawet go zatrzymać, bo nie ma w RFN w ogóle instytucji immunitetu sędziowskiego. 

To Polska, która ma swoją konstytucję i pewne ustrojowe pryncypia. 

 

Sędziowie źle to odebrali

Wśród sędziów zostało to odebrane w ten sposób, że od jutra w każdej praktycznie sprawie, w której Prokuratura stwierdzi tylko „podejrzenie” przestępstwa przez sędziego (np. przekroczenia uprawnień czy niedopełnienia obowiązku), mogą oni spodziewać się „wjazdu” służb do sądu i zabezpieczenia np. akt spraw. 

A uwierzcie mi Państwo, że każdy sędzia co najmniej kilkakrotnie spotykał się z zawiadomieniami do prokuratury kierowanymi przez niezadowolonych z rozstrzygnięć stron.

I - jak usłyszałem na własne uszy - najbardziej środowisko sędziowskie bulwersuje postawa części innych sędziów, którzy te metody popierają i im przyklaskują tylko dlatego, że nie mają zbyt dużej sympatii do sędziego Schaba i innych rzeczników dyscyplinarnych.

[autor, mec. Bartosz Lewandowski jest adwokatem i byłym rektorem Collegium Intermarium]


 

POLECANE
Niemcy biją na alarm. Pieniądze prawdopodobnie przepadły z ostatniej chwili
Niemcy biją na alarm. "Pieniądze prawdopodobnie przepadły"

Czegoś takiego w niemieckiej branży turystycznej jeszcze nie było! Pieniądze wielu urlopowiczów prawdopodobnie przepadły – pisze w piątek niemiecki "Bild".

Dr Jacek Saryusz-Wolski: Rząd chce wprowadzić Polskę w pułapkę uzależnienia od UE polityka
Dr Jacek Saryusz-Wolski: Rząd chce wprowadzić Polskę w pułapkę uzależnienia od UE

„Wielka MANIPULACJA RZĄDU w debacie o udziale Polski w #SAFE polega na tym że wcale nie chodzi o to CZY realizować wielki program zbrojeniowy, bo co do tego jest pełna zgoda, tylko o to JAK ten program finansować, czy wchodząc w pułapkę uzależnienia od UE, czy strzegąc swej suwerenności w polityce obronnej” - napisał na platformie X doradca prezydenta ds. europejskich dr Jacek Saryusz-Wolski.

Pierwsza Dama: Urodziłam. Jestem za życiem z ostatniej chwili
Pierwsza Dama: Urodziłam. Jestem za życiem

Pierwsza Dama Marta Nawrocki udzieliła wywiadu TVN24. W czasie rozmowy żona prezydenta Karola Nawrockiego została zapytana m.in. o temat aborcji oraz in vitro. – Jestem za życiem, moja historia życiowa o tym opowiada – podkreśliła.

84. lata temu utworzono Armię Krajową. Jak narodziła się największa podziemna armia Europy? tylko u nas
84. lata temu utworzono Armię Krajową. Jak narodziła się największa podziemna armia Europy?

14 lutego 1942 roku zapadła decyzja, która na trwałe wpisała się w historię polskiego podziemia. Na rozkaz Naczelnego Wodza gen. Władysław Sikorski Związek Walki Zbrojnej został przekształcony w Armia Krajowa – największą podziemną armię w okupowanej Europie. Jej żołnierze walczyli z niemieckim i sowieckim okupantem, tworząc fenomen Polskiego Państwa Podziemnego, którego dziedzictwo pozostaje jednym z fundamentów współczesnej pamięci historycznej.

RWE kończy z energią wiatrową na morzu we Francji z ostatniej chwili
RWE kończy z energią wiatrową na morzu we Francji

Jak poinformował Frankfurter Allgemeine Zeitung, przedsiębiorstwo energetyczne RWE od dawna sceptycznie podchodzi do tego, czy nadal warto instalować turbiny wiatrowe u wybrzeży Francji. Wątpliwości ma również do projektów farm wiatrowych znajdujących się na terenie Niemiec.

Nadchodzą zmiany w Sądzie Najwyższym. Manowska: Podjęłam już decyzję z ostatniej chwili
Nadchodzą zmiany w Sądzie Najwyższym. Manowska: Podjęłam już decyzję

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska zapowiedziała w rozmowie z "Rzeczpospolitą", że nie będzie ubiegać się o kolejną kadencję na tym stanowisku. Jak zaznaczyła, zmieniłaby decyzję jedynie w przypadku wystąpienia "nadzwyczajnych okoliczności".

Ursula von der Leyen: Niepodległa Europa wymaga nowej strategii bezpieczeństwa z ostatniej chwili
Ursula von der Leyen: Niepodległa Europa wymaga nowej strategii bezpieczeństwa

„Potrzebujemy do tego nowej doktryny – z prostym celem: zapewnić Europie możliwość ciągłej obrony własnego terytorium” - mówiła podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Podkreślała, że Europa musi być „niepodległa w każdym wymiarze” i domagała się rezygnacji z jednomyślności w podejmowaniu decyzji na forum UE.

Rekordowa liczba turystów z Polski. Dane zaskakują z ostatniej chwili
Rekordowa liczba turystów z Polski. Dane zaskakują

Wietnam jest coraz chętniej odwiedzanym miejscem przez Polaków. Ambasador Wietnamu w Polsce wskazuje na niemal dwukrotny wzrost rok do roku.

Komunikat dla mieszkańców woj. warmińsko-mazurskiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. warmińsko-mazurskiego

Wszystkie drogi krajowe i wojewódzkie w woj. warmińsko-mazurskim są w sobotę rano przejezdne. Na niektórych odcinkach może być ślisko – podały służby drogowe. W ciągu dnia prognozowane są miejscami opady śniegu.

Kontrola poselska w MRiRW: „Łącznie ministrowie z PSL na promocję wydali ponad 27 milionów złotych!” z ostatniej chwili
Kontrola poselska w MRiRW: „Łącznie ministrowie z PSL na promocję wydali ponad 27 milionów złotych!”

Poseł Dariusz Matecki (PiS) przedstawił na platformie X wyniki kontroli poselskiej w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

REKLAMA

Ekspert: Po akcji Bodnara w KRS w sądach aż huczy

Po akcji „pancernik” w KRS „akcje” Bodnara wśród sędziów znacząco spadły. Oby tak dalej, Panie Ministrze!
Adam Bodnar
Adam Bodnar / Screen YT

To nie moje wymysły. Dzisiaj rozmawiałem z trzema znajomymi sędziami liniowymi. Ludzie kompletnie niezaangażowani. Zwyczajni sędziowie orzekający na co dzień, którzy nie są znani z mediów i nie lansują się na zagranicznych wyjazdach. Jeden nawet należy do znanego stowarzyszenia sędziowskiego, które krytycznie odnosiło się do zmian w sądownictwie poprzedniego rządu. 

Czytaj również: Prezydent zwołuje Radę Bezpieczeństwa Narodowego

Złe informacje z Grupy Azoty. Zakłady Azotowe Puławy wstrzymują produkcję

 

W sądach aż huczy

Jak usłyszałem od trzech różnych sędziów (z trzech różnych sądów), w sądach aż huczy po dzisiejszym „wjeździe” do KRS i wywaleniu przez policję i prokuraturę pancernej szafy na akta, jakich tysiące jest w prokuraturach i sądach.

Dlaczego? 

Czy chodzi o sędziego Radzika, sędziego Schaba, czy innych sędziów, którymi Prokuratura pod kierownictwem Bodnara wytarła dzisiaj podłogę? 

Niekoniecznie. Chodzi o precedens i przekroczenie dotychczas nieprzekraczalnej linii.

Otóż w sprawie dzisiejszego przeszukania w KRS nie chodziło o podejrzenie korupcji, przywłaszczenia przez sędziego majątku czy podżegania do zabójstwa. Prokuratura chciała spektakularnie wyrwać akta spraw, które były w posiadaniu sędziów, których chroni immunitet i którzy wykonywali obowiązki służbowe. 

W każdej przeciętnej sprawie Prokuratura zwyczajnie zwraca się o przesłanie akt. I z reguły sędziowie akta takie wydają. 

W tej konkretnej sprawie - jak usłyszałem - działania Prokuratury rażąco daleko wkroczyły w zakres niezależności i niezawisłości sędziów. Bo zgodnie z orzecznictwem sądów (np. w sprawie sędzi Beaty Morawiec), postawiono czerwoną linię - prokurator i służby mogą żądać dobrowolnego wydania rzeczy, ale nie mogą ich przymusowo odebrać i dokonać przeszukania. 

To nie Niemcy gdzie służby mogą sobie bez problemu przeszukać gabinet i dom sędziego, a nawet go zatrzymać, bo nie ma w RFN w ogóle instytucji immunitetu sędziowskiego. 

To Polska, która ma swoją konstytucję i pewne ustrojowe pryncypia. 

 

Sędziowie źle to odebrali

Wśród sędziów zostało to odebrane w ten sposób, że od jutra w każdej praktycznie sprawie, w której Prokuratura stwierdzi tylko „podejrzenie” przestępstwa przez sędziego (np. przekroczenia uprawnień czy niedopełnienia obowiązku), mogą oni spodziewać się „wjazdu” służb do sądu i zabezpieczenia np. akt spraw. 

A uwierzcie mi Państwo, że każdy sędzia co najmniej kilkakrotnie spotykał się z zawiadomieniami do prokuratury kierowanymi przez niezadowolonych z rozstrzygnięć stron.

I - jak usłyszałem na własne uszy - najbardziej środowisko sędziowskie bulwersuje postawa części innych sędziów, którzy te metody popierają i im przyklaskują tylko dlatego, że nie mają zbyt dużej sympatii do sędziego Schaba i innych rzeczników dyscyplinarnych.

[autor, mec. Bartosz Lewandowski jest adwokatem i byłym rektorem Collegium Intermarium]



 

Polecane