Szokujące oskarżenia pod adresem Roberta Lewandowskiego

Wiodące media twierdzą, że Robert Lewandowski kupił dyplom wyższej uczelni. Onet przytacza słowa wykładowcy Wyższej Szkoły Edukacji i Nauk Społecznych w Łodzi.
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski / fot. Wikipedia CC BY-SA 4.0 - Sven Mandel

Robert Lewandowski to polski piłkarz, występujący na pozycji środkowego napastnika w hiszpańskim klubie FC Barcelona oraz w reprezentacji Polski, której jest kapitanem.

Uważany za jednego z najlepszych piłkarzy swojego pokolenia na świecie i jednego z najlepszych środkowych napastników w historii piłki nożnej. Zdobywca ponad 600 goli w seniorskich rozgrywkach klubowych i reprezentacyjnych.

CZYTAJ TAKŻE: Pałac Buckingham. Pilne informacje w sprawie Kate Middleton

CZYTAJ TAKŻE: Nie żyje gwiazda programu „Taniec z gwiazdami”. Te słowa łamią serce  

Szokujące oskarżenia pod adresem Roberta Lewandowskiego

Wiodące media twierdzą, że Robert Lewandowski kupił dyplom wyższej uczelni. 

Na nieistniejącej już uczelni, prowadzonej przez osobę podejrzaną o handel dyplomami, miał zdobyć tytuł licencjata i magistra. A pracę magisterską miał obronić podczas zgrupowania reprezentacji Polski w 2018 r. za kadencji Adama Nawałki

– informuje Onet.pl.

„Robert Lewandowski kupił dyplom w prywatnej uczelni w Łodzi. Piszę to z całą odpowiedzialnością, bo »zdał« u mnie dwa egzaminy. O wszystkim dowiedziałam się w czasie przesłuchania jako świadek w tej obrzydliwej sprawie” – napisała na X Barbara Mrozińska, wykładowca Wyższej Szkoły Edukacji i Nauk Społecznych w Łodzi.

Onet skontaktował się z Mrozińską, która w rozmowie przyznała, że nigdy nie widziała Lewandowskiego na zajęciach. Co ciekawe, dopiero na przesłuchaniu miała dowiedzieć się, że miała go dwukrotnie egzaminować, miał dostać „trójki”, lecz internetowe dokumenty nie są przez nią podpisane i nie wie, kto mógł to zrobić. 

Gdyby zdawał u mnie egzamin, musiałby do mnie przyjechać. Tymczasem z karty jego ocen wynikało, że zaliczył u mnie dwa przedmioty, a takiej sytuacji na pewno nie było, zapamiętałabym tak znanego studenta

– powiedziała Onetowi.


 

POLECANE
Trump: NATO potrzebuje nas dużo bardziej, niż my NATO z ostatniej chwili
Trump: NATO potrzebuje nas dużo bardziej, niż my NATO

– NATO potrzebuje nas dużo bardziej, niż my NATO – powiedział w niedzielę prezydent USA Donald Trump, odnosząc się do obaw o przyszłość sojuszu w przypadku zajęcia Grenlandii przez USA. Trump podkreślił, że nie jest zainteresowany żadnymi innymi rozwiązaniami poza przejęciem wyspy na własność.

Śnieżyca w świętokrzyskim. Komunikat GDDKiA Kielce Wiadomości
Śnieżyca w świętokrzyskim. Komunikat GDDKiA Kielce

Intensywne opady śniegu w województwie świętokrzyskim utrudniają ruch na głównych trasach. Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) w Kielcach, na drodze krajowej nr 7 pojazdy zimowego utrzymania pracują w tzw. systemie kaskadowym.

Pałac Buckingham: Zaskakujące doniesienia ws. księcia Williama Wiadomości
Pałac Buckingham: Zaskakujące doniesienia ws. księcia Williama

Książę Walii zdecydował się na wprowadzenie nowego wsparcia w Pałacu Kensington, zatrudniając specjalistę od zarządzania kryzysowego. Jak podaje Daily Mail, chodzi o Lizę Ravenscroft, opisywaną jako „niezawodne słońce”, znaną z tego, że „pracuje ramię w ramię z wielkimi nazwiskami w obliczu najtrudniejszych chwil”.

The Telegraph: Polska wyprzedza Wielką Brytanię Wiadomości
The Telegraph: Polska wyprzedza Wielką Brytanię

Polska staje się coraz bardziej atrakcyjnym miejscem do życia i pracy - nie tylko dla swoich obywateli, którzy wracają z Wielkiej Brytanii, ale też dla samych Brytyjczyków. Według The Telegraph, kraj, który jeszcze niedawno był postrzegany jako postkomunistyczny, dziś dogania i wyprzedza Wielką Brytanię pod wieloma względami.

Tragedia w szwajcarskim kurorcie. Są nowe informacje Wiadomości
Tragedia w szwajcarskim kurorcie. Są nowe informacje

Ciała 34 osób z 40 ofiar pożaru w barze w Crans- Montanie w Szwajcarii znaleziono przy schodach, prowadzących z najniższego poziomu lokalu na parter- poinformowały w niedzielę włoskie media. Według nich największy dramat rozegrał się u stóp schodów, których szerokość zmniejszono o połowę w 2015 r.

Grafzero: Premiery książkowe 2026, czyli na co czekam w tym roku? z ostatniej chwili
Grafzero: Premiery książkowe 2026, czyli na co czekam w tym roku?

Grafzero vlog literacki o to co będzie czytane w 2026 - wznowienie słynnego tomu poetyckiego, dalszy ciąg powieści fantasy, książka dla młodzieży, powieść historyczna i wiele, wiele innych.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Warszawski Zarząd Oczyszczania Miasta (ZOM) poinformował, że na ulice stolicy wyjechało 170 pługoposypywarek. Pracują one przede wszystkim na ulicach, po których kursują autobusy miejskie. Akcja zimowego oczyszczania obejmuje łącznie 1500 km dróg.

Blackout w Berlinie. Co wiadomo o Vulkangruppe tylko u nas
Blackout w Berlinie. Co wiadomo o Vulkangruppe

Po blackoutcie, który na początku stycznia sparaliżował część Berlina, niemieckie służby badają działalność radykalnych grup podejrzewanych o sabotaż infrastruktury energetycznej. Według Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji za atakami stoi zdecentralizowana sieć małych komórek znanych jako Vulkangruppe. Co dotąd wiadomo o sprawcach i przebiegu śledztwa?

Kamil Stoch poza finałem w Zakopanem. Trudne pożegnanie na Wielkiej Krokwi Wiadomości
Kamil Stoch poza finałem w Zakopanem. Trudne pożegnanie na Wielkiej Krokwi

Konkurs Pucharu Świata w Zakopanem okazał się wyjątkowo trudny dla polskich skoczków. Z rywalizacją na Wielkiej Krokwi pożegnał się Kamil Stoch, który nie awansował do serii finałowej i był to jego ostatni skok w niedzielnym konkursie.

Ambasada Izraela oskarżyła Polaków o atak na turnieju judo. Organizatorzy: To Izraelczyk uderzył sędziego z ostatniej chwili
Ambasada Izraela oskarżyła Polaków o atak na turnieju judo. Organizatorzy: To Izraelczyk uderzył sędziego

Do incydentu doszło podczas turnieju dzieci i młodzieży w judo w Bielsku-Białej. Ambasada Izraela podała, że drużyna z tego kraju "została zaatakowana słownie i fizycznie". Według organizatorów, to trener jednej z izraelskich ekip zaatakował sędziego.

REKLAMA

Szokujące oskarżenia pod adresem Roberta Lewandowskiego

Wiodące media twierdzą, że Robert Lewandowski kupił dyplom wyższej uczelni. Onet przytacza słowa wykładowcy Wyższej Szkoły Edukacji i Nauk Społecznych w Łodzi.
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski / fot. Wikipedia CC BY-SA 4.0 - Sven Mandel

Robert Lewandowski to polski piłkarz, występujący na pozycji środkowego napastnika w hiszpańskim klubie FC Barcelona oraz w reprezentacji Polski, której jest kapitanem.

Uważany za jednego z najlepszych piłkarzy swojego pokolenia na świecie i jednego z najlepszych środkowych napastników w historii piłki nożnej. Zdobywca ponad 600 goli w seniorskich rozgrywkach klubowych i reprezentacyjnych.

CZYTAJ TAKŻE: Pałac Buckingham. Pilne informacje w sprawie Kate Middleton

CZYTAJ TAKŻE: Nie żyje gwiazda programu „Taniec z gwiazdami”. Te słowa łamią serce  

Szokujące oskarżenia pod adresem Roberta Lewandowskiego

Wiodące media twierdzą, że Robert Lewandowski kupił dyplom wyższej uczelni. 

Na nieistniejącej już uczelni, prowadzonej przez osobę podejrzaną o handel dyplomami, miał zdobyć tytuł licencjata i magistra. A pracę magisterską miał obronić podczas zgrupowania reprezentacji Polski w 2018 r. za kadencji Adama Nawałki

– informuje Onet.pl.

„Robert Lewandowski kupił dyplom w prywatnej uczelni w Łodzi. Piszę to z całą odpowiedzialnością, bo »zdał« u mnie dwa egzaminy. O wszystkim dowiedziałam się w czasie przesłuchania jako świadek w tej obrzydliwej sprawie” – napisała na X Barbara Mrozińska, wykładowca Wyższej Szkoły Edukacji i Nauk Społecznych w Łodzi.

Onet skontaktował się z Mrozińską, która w rozmowie przyznała, że nigdy nie widziała Lewandowskiego na zajęciach. Co ciekawe, dopiero na przesłuchaniu miała dowiedzieć się, że miała go dwukrotnie egzaminować, miał dostać „trójki”, lecz internetowe dokumenty nie są przez nią podpisane i nie wie, kto mógł to zrobić. 

Gdyby zdawał u mnie egzamin, musiałby do mnie przyjechać. Tymczasem z karty jego ocen wynikało, że zaliczył u mnie dwa przedmioty, a takiej sytuacji na pewno nie było, zapamiętałabym tak znanego studenta

– powiedziała Onetowi.



 

Polecane