Szukaj
Konto

„Tajne biuro Romanowskiego z sekretarką”? „Pani poseł, o czym pani mówi?”

22.07.2024 11:14
Marcin Romanowski
Źródło: PAP/Marcin Obara
Komentarzy: 0
„Ta sytuacja przeszukania Akademii jest kuriozalna. Przypomina mi standardy białoruskie i ma na celu według mnie wyłącznie zastraszanie i próbę wpływania na kolejne instytucje” – napisał dr Michał Sopiński, komentując przeszukanie w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości.

Oprócz nagonki na Marcina Romanowskiego związanej z Funduszem Sprawiedliwości jednocześnie atakowana jest Akademia Wymiaru Sprawiedliwości, czyli uczelnia służb państwowych, która została utworzona w 2019 roku przez ministra sprawiedliwości.

Tydzień temu Ministerstwo Sprawiedliwości pod kierownictwem Adama Bodnara poinformowało, że rozpoczęto procedurę postępowania dyscyplinarnego wobec rektora komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości dr. Michała Sopińskiego.

"Oficjalnie miał służyć doktorantom, nieoficjalnie było skrytym przed oczami postronnych biurem Marcina Romanowskiego. Funkcjonariusze ABW przeszukali jeden z lokali należący do Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Zabezpieczono znalezione tam dokumenty, które mogą dotyczyć Funduszu Sprawiedliwości"

- przekazał "Newsweek".

Czytaj także: Niemcy nie dotrzymują obietnic klimatycznych

Czytaj także: Nie żyje trener wielkich skoczków narciarskich

Gasiuk-Pihowicz atakuje

Słyszeliście, że Romanowski miał w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, z pieniędzy podatników, swoje tajne biuro z sekretarką? To poselskie i ministerialne najwyraźniej mu nie wystarczały na chowanie dokumentów z afery. Jak można tak bezczelnie udawać świętoszka?

- zaatakowała w mediach społecznościowych europosłanka Koalicji Obywatelskiej Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Na wpis ten zareagował pełnomocnik Marcina Romanowskiego mecenas Bartosz Lewandowski.

Pani Poseł, to o czym Pani pisze, to jest kompletna nieprawda. Skąd Pani ma takie informacje?

- zaznaczył.

Odpowiedź doktora Sopińskiego

Sprawę przeszukania w Akademii skomentował w mediach społecznościowych dr Michał Sopiński.

Ta sytuacja przeszukania Akademii jest kuriozalna. Przypomina mi standardy białoruskie i ma na celu według mnie wyłącznie zastraszanie i próbę wpływania na kolejne instytucje. W tej sytuacji po pierwsze została naruszona autonomia uczelni, która jest określona zarówno na poziomie Konstytucji w art. 70, jak i dookreślona w art. 50 prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. To tyle, jeżeli chodzi o normy prawne. Zwyczajowo służby mundurowe nie wchodzą na teren uczelni, zwłaszcza jeżeli postanowienie prokuratora wskazuje że skoro dana osoba odwiedzała uczelnię to na pewno znajdują się tam jej dane

- stwierdził.

Szanowni Państwo, minister Romanowski, obecnie poseł Romanowski, przez pięć lat nadzorował tę uczelnię. Zarówno kiedy ja byłem rektorem jak i mój poprzednik. To znaczy, że był zwierzchnikiem tej uczelni i wielokrotnie przebywał w każdym z pomieszczeń należących do tej uczelni. Z tego faktu przeszukiwanie tej uczelni jest irracjonalne. Tak samo jak irracjonalne jest stwierdzenie, że należy przeszukać każde miejsce, w którym poseł Romanowski przez ostatnie pół roku, czy rok, przebywał

- zaznaczył.

Poszukiwanie haków

Doktor zadrwił przy okazji z pomysłu przeszukania wszystkich miejsc, które w jakikolwiek sposób były powiązane z Romanowskim. "Myślę, że dyskonty, sklepy spożywcze warto, warto naprawdę, żeby te miejsca przeszukać, wydać odpowiednie postanowienie. Łatwiej może być tylko o tyle, że tych miejsc nie chroni immunitet terytorialny. A w przypadku uczelni, którą mam przyjemność kierować, czyli Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, chronią przed przeszukaniem takim niecelowym, bezpodstawnym i mającym na celu zastraszenie polityczne, chroni nas immunitet" - zaznaczył.

Przede wszystkim postanowienie prokuratora w zakresie przeszukania AWS w mojej ocenie nie uprawdopodobniło w sposób wystarczający zasadności przeszukania pomieszczeń. Nie wykazano tego w żaden sposób w postanowieniu, które mi dostarczono. Następnie autorytatywnie przystąpiono do przeszukania pomieszczeń. Mimo tego, że jednoznacznie wskazywałem że pan Romanowski nie jest ani pracownikiem uczelni ani nie posiada w nim żadnego tajnego biura. Więcej powiem, podczas tego przeszukania tego przeszukania nie znaleziono żadnych dokumentów o które wnioskowano w postanowieniu. Trudno żeby je znaleźć, skoro dotyczą one Funduszu Sprawiedliwości, który nie znajduje się w naszej uczelni, tylko w Ministerstwie Sprawiedliwości. Raz jeszcze zaproponuję ABW, żeby przeszukała Ministerstwo Sprawiedliwości. Tam mogą się znajdować dokumenty dotyczące Funduszu. Ale jakie, nie mam pojęcia

- zakończył.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.07.2024 11:14
Źródło: X[Twitter] Tysol.pl