Nitras dostał pozew. „Idą na wojnę z ministrem sportu”

Polski Związek Badmintona pozywa ministra sportu Sławomira Nitrasa. Chodzi o oskarżenia o polityczne nadużycia – informuje serwis WP Sportowe Fakty.
Sławomir Nitras
Sławomir Nitras / fot. PAP/Leszek Szymański

Jak informuje WP Sportowe Fakty, Polski Związek Badmintona złożył pozew przeciwko ministrowi sportu Sławomirowi Nitrasowi. Władze związku domagają się oficjalnych przeprosin oraz 100 tysięcy złotych na cel charytatywny. To wynik ostrej medialnej wymiany zdań, w której minister oskarżył PZBad o wspieranie kampanii wyborczej polityków PiS przy wykorzystaniu środków z budżetu ministerstwa sportu.

PZBad idzie na wojnę z Nitrasem

Związek zarzuca ministrowi sportu szkalowanie dobrego imienia związku oraz próbę zdobywania kapitału politycznego ich kosztem.

Nie ma naszej zgody na bezkarne szkalowanie dobrego imienia i wiarygodności związku oraz naszej fundacji. W moim przekonaniu pan Nitras próbuje zbijać kapitał polityczny naszym kosztem. To jest zwykła medialna hucpa. Idziemy do sądu po sprawiedliwość, bo wiemy, że nic złego nie zrobiliśmy

– podkreśla w rozmowie z WP Sportowe Fakty prezes PZBad Marek Krajewski.

Oskarżenia Nitrasa

Minister Sławomir Nitras publicznie oskarżył PZBad o wykorzystywanie ministerialnych funduszy do wspierania kampanii wyborczej polityków PiS, szczególnie podczas pikników promujących świadczenie 800 plus.

Władze PZBad przyznają, że uczestniczyły w piknikach, ale były to działania promujące badminton, a nie politykę. PZBad złożył pozew, domagając się usunięcia oskarżeń z portalu X oraz przeprosin na antenie Radia Zet.

Oprócz oskarżeń o polityczne nadużycia PZBad musi zmierzyć się z decyzją administracyjną nakazującą zwrot 400 tysięcy złotych dotacji, które miały być wydane niezgodnie z przeznaczeniem. Serwis WP Sportowe Fakty podaje, że prezes Krajewski wyklucza możliwość zwrotu środków, tłumacząc, że wszystkie działania były zgodne z planem promocyjnym PZBad.

CZYTAJ TAKŻE:


 

POLECANE
Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic tylko u nas
Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic

Prokuratura postawiła żołnierzowi broniącemu granic zarzuty, a nielegalny imigrant domaga się odszkodowania. Agresor jest chroniony, a obrońca granic atakowany z urzędu. Ten scenariusz znamy z krajów Zachodu, a jest on elementem głębokiej inżynierii społecznej mającej na celu uczynienie wojska i obywateli niezdolnymi do obrony granic.

Rada Europy nie uderza w terapie konwersyjne tylko w wolność tylko u nas
Rada Europy nie uderza w "terapie konwersyjne" tylko w wolność

Rada Europy przyjęła właśnie rezolucję, która zakazuje „terapii konwersyjnych”. Nawet na Zachodzie Europy, gdzie było to częstą praktyką nie stosuje się od dawna niebezpiecznych praktyk "konwersyjnych", za to Rada Europy wrzuca nieszkodliwe praktyki religijne do jednego worka z torturami. Nowa rezolucja wspiera też ideologię gender, zaprzeczając ludzkiej biologii.

Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji tylko u nas
Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji

Czy obywatel ma obowiązek podać swoje dane osobowe zawsze, gdy funkcjonariusz tego zażąda? Sąd Najwyższy w wyroku z 17 grudnia 2025 r. (II KK 473/25) odpowiada jednoznacznie: nie.

Byłem na obchodach wyzwolenia Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania tylko u nas
Byłem na obchodach "wyzwolenia" Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania

Jak co roku 27 stycznia, pragniemy uczcić pamięć naszych Przodków w Muzeum Auschwitz-Birkenau. Jak co roku, towarzyszą nam te same procedury. Nikt bez zgody muzeum nie zostaje wpuszczony, by oddać hołd wszystkim ofiarom niemieckich zbrodni, w tym także Polakom. Świadczy temu szereg procedur, które działają tam od dłuższego już czasu. Procedur, które w żadnym innym byłym obozie czy to w Polsce czy na zachodzie, nie są praktykowane.

Mjr Rocco Spencer o zarzutach dla żołnierza: Wojsko musi stanąć i dać tym kretynom znać, że to oni dowodzą tylko u nas
Mjr Rocco Spencer o zarzutach dla żołnierza: Wojsko musi stanąć i dać tym kretynom znać, że to oni dowodzą

„Jeśli podążał za ROE (zasady użycia siły), to potknięcie się nie ma z tym nic wspólnego. Jeśli takie ściganie zostanie dopuszczone, podważy to morale żołnierzy i poczucie obowiązku” - skomentował mjr Rocco Spencer, były oficer US Army, zarzuty wobec broniącego granicy żołnierza, który od prokuratury Waldemara Żurka usłyszał zarzuty.

Opóźnienie startu telewizji Kanału Zero na ostatniej prostej. Jest komunikat Krzysztofa Stanowskiego Wiadomości
Opóźnienie startu telewizji Kanału Zero na ostatniej prostej. Jest komunikat Krzysztofa Stanowskiego

Zaplanowany na 1 lutego start telewizji Kanału Zero nie dojdzie do skutku. O opóźnieniu projektu poinformował Krzysztof Stanowski, zaznaczając, że decyzja wynika z powodów niezależnych od zespołu redakcyjnego.

Ukrainka ukradła z Kościoła Ewangeliarz i go spaliła z ostatniej chwili
Ukrainka ukradła z Kościoła Ewangeliarz i go spaliła

Jak poinformował portal epoznan.pl w połowie stycznia z Kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowym Tomyślu skradziono Ewangeliarz. Po przeanalizowaniu nagrań z monitoringu okazało się, że sprawcą była kobieta.

Awaria w policyjnej sieci. Jest oficjalny komunikat Wiadomości
Awaria w policyjnej sieci. Jest oficjalny komunikat

Doszło do awarii urządzeń policyjnej sieci transmisji danych – poinformowała w piątek policja. Dodała, że serwery, na których działają systemy policyjne, funkcjonują normalnie, a komunikacja między jednostkami a KGP odbywa się na bieżąco. Wstępnie wykluczono zewnętrzną ingerencję.

Znany dziennikarz Gazety Wyborczej dołącza do Kanału Zero Wiadomości
Znany dziennikarz Gazety Wyborczej dołącza do Kanału Zero

Grzegorz Sroczyński zdecydował się na istotną zmianę w swojej karierze medialnej. Po kilku latach współpracy żegna się z portalem Gazeta.pl oraz radiem Tok FM i dołącza do grupy Zero, projektu stworzonego przez Krzysztofa Stanowskiego. Jednocześnie nie znika z anteny RMF FM, z którym nadal pozostaje związany.

Fico w poufnej rozmowie z Macronem wsparł projekt niepodległej UE gorące
Fico w poufnej rozmowie z Macronem wsparł projekt niepodległej UE

Premier Republiki Słowackiej Robert Fico (Smer-SD) spotkał się w czwartek w Paryżu z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Poinformował, że odbyli poufną rozmowę, która trwała prawie dwie godziny. Rozmawiano o energetyce jądrowej, obronności, konkurencyjności UE i Ukrainie. Premier Słowacji uchylił rąbka tajemnicy w poście na portalu społecznościowym.

REKLAMA

Nitras dostał pozew. „Idą na wojnę z ministrem sportu”

Polski Związek Badmintona pozywa ministra sportu Sławomira Nitrasa. Chodzi o oskarżenia o polityczne nadużycia – informuje serwis WP Sportowe Fakty.
Sławomir Nitras
Sławomir Nitras / fot. PAP/Leszek Szymański

Jak informuje WP Sportowe Fakty, Polski Związek Badmintona złożył pozew przeciwko ministrowi sportu Sławomirowi Nitrasowi. Władze związku domagają się oficjalnych przeprosin oraz 100 tysięcy złotych na cel charytatywny. To wynik ostrej medialnej wymiany zdań, w której minister oskarżył PZBad o wspieranie kampanii wyborczej polityków PiS przy wykorzystaniu środków z budżetu ministerstwa sportu.

PZBad idzie na wojnę z Nitrasem

Związek zarzuca ministrowi sportu szkalowanie dobrego imienia związku oraz próbę zdobywania kapitału politycznego ich kosztem.

Nie ma naszej zgody na bezkarne szkalowanie dobrego imienia i wiarygodności związku oraz naszej fundacji. W moim przekonaniu pan Nitras próbuje zbijać kapitał polityczny naszym kosztem. To jest zwykła medialna hucpa. Idziemy do sądu po sprawiedliwość, bo wiemy, że nic złego nie zrobiliśmy

– podkreśla w rozmowie z WP Sportowe Fakty prezes PZBad Marek Krajewski.

Oskarżenia Nitrasa

Minister Sławomir Nitras publicznie oskarżył PZBad o wykorzystywanie ministerialnych funduszy do wspierania kampanii wyborczej polityków PiS, szczególnie podczas pikników promujących świadczenie 800 plus.

Władze PZBad przyznają, że uczestniczyły w piknikach, ale były to działania promujące badminton, a nie politykę. PZBad złożył pozew, domagając się usunięcia oskarżeń z portalu X oraz przeprosin na antenie Radia Zet.

Oprócz oskarżeń o polityczne nadużycia PZBad musi zmierzyć się z decyzją administracyjną nakazującą zwrot 400 tysięcy złotych dotacji, które miały być wydane niezgodnie z przeznaczeniem. Serwis WP Sportowe Fakty podaje, że prezes Krajewski wyklucza możliwość zwrotu środków, tłumacząc, że wszystkie działania były zgodne z planem promocyjnym PZBad.

CZYTAJ TAKŻE:



 

Polecane