[wywiad] Patriarcha Bartłomiej I: Modlimy się o uzdrowienie schizmy Rzymu i Konstantynopola

- Jako Patriarchat Ekumeniczny, od pierwszego dnia bardzo wyraźnie potępiliśmy wojnę w Ukrainie i oświadczyliśmy, że rosyjska inwazja na suwerenny kraj w żaden sposób nie może być nazwana „świętą wojną”, ale jest w istocie „wojną diaboliczną” - mówi patriarcha ekumeniczny Bartłomiej I, honorowy zwierzchnik światowego prawosławia w wywiadzie dla amerykańskiego portalu The Pillar. Porusza także temat przezwyciężenia schizmy z Kościołem zachodnim oraz możliwość ustalenia wspólnej daty Wielkanocy. Rozmawia z nim portugalski dziennikarz, Filipe d’Avillez.
Papież Franciszek i patriarcha Bartłomiej I
Papież Franciszek i patriarcha Bartłomiej I / wikimedia.commons CC-BY 4.0/ניר חסון Nir Hason - ניר חסון Nir Hason

Filipe d’Avillez, The Pillar: Wasza Świątobliwość był bardzo szczery w swojej krytyce stanowiska patriarchy Cyryla i Patriarchatu Moskiewskiego w odniesieniu do jego wsparcia dla wojny w Ukrainie. Chciałbym jednak zapytać, jaka jest opinia Waszej Świątobliwości na temat Kościołów bliskich Moskwie, które milczą lub otwarcie ją wspierają?

Patriarcha Bartłomiej IJako Patriarchat Ekumeniczny, od pierwszego dnia bardzo wyraźnie potępiliśmy wojnę w Ukrainie i oświadczyliśmy, że rosyjska inwazja na suwerenny kraj w żaden sposób nie może być nazwana „świętą wojną”, ale jest w istocie „wojną diaboliczną”!  Jesteśmy przekonani, że tylko poprzez szczery dialog i negocjacje pokojowe możemy dostrzec prawdziwe rozwiązanie w Ukrainie. Aby dialog miał realną perspektywę, wojna musi się natychmiast zakończyć. Zdecydowanie opowiadamy się za zakończeniem rosyjskiej inwazji i ataku - oraz za sukcesem wszystkich wysiłków Jego Ekscelencji Prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, zwłaszcza w związku ze znaczącym „Szczytem na rzecz pokoju w Ukrainie”, który odbył się w Szwajcarii w dniach 15-16 czerwca 2024 r. i w którym osobiście uczestniczyliśmy na łaskawe zaproszenie Jej Ekscelencji, Pani Prezydent Konfederacji Szwajcarskiej.

Wielokrotnie powtarzaliśmy, że wojna nie jest rozwiązaniem i nigdy nie powinna być brana pod uwagę, nawet w ostateczności. Akt zabijania się nawzajem, brat przeciwko bratu, jest najbardziej odrażającym i niedopuszczalnym znakiem destrukcyjnego i zdegenerowanego stanu, którego ludzkość niestety nadal jest zakładnikiem. Ta rzeczywistość jest całkowicie sprzeczna z naukami naszego Pana. Jesteśmy głęboko przekonani, że żadna rozsądna osoba, żaden człowiek dobrej woli, nie może zgodzić się z tym, co dzieje się dziś w Ukrainie lub w innych częściach naszego świata, gdzie toczą się krwawe konflikty.  Ta wojna, podobnie jak wszystkie wojny i konflikty, a także każde działanie, które podważa pokój i lekceważy godność osoby ludzkiej, będącej obrazem samego Boga - jest porażką ludzkości. Chociaż bezpośrednia odpowiedzialność może spoczywać na tych, którzy wybierają wojnę zamiast dialogu i przelew krwi zamiast dyplomacji, wszyscy ponosimy odpowiedzialność za zdecydowane potępienie takich postaw i wyborów. Musimy stać na straży pokoju, wolności, poszanowania praw człowieka, niezależności, integralności terytorialnej i suwerenności państwowej każdego kraju.

Czytaj więcej: Kościół wspomina dziś świętego Maksymiliana Kolbe, męczennika miłości i szaleńca Maryi

The Pillar: Papież Franciszek często mówił o wojnie w Ukrainie i odnosił się do cierpienia narodu ukraińskiego. Jednak wiele osób krytykuje go, sugerując, że nie mówi ani nie czyni wystarczająco dużo, aby skrytykować Rosję w tej wojnie. Jak  Wasza Świątobliwość postrzega słowa i działania papieża dotyczące wojny?

- Zarówno Jego Świątobliwość Papież Franciszek, jak i my sami mamy ten sam kurs, jeśli chodzi o potępienie wojny w Ukrainie. Papież był również bardzo krytyczny w swoim przemówieniu do patriarchy Cyryla z Moskwy, mając rzadką śmiałość, by nazwać go nawet „ministrantem prezydenta Putina”! Trzeba go również pochwalić za jego osobiste zaangażowanie w repatriację dzieci uprowadzonych z Ukrainy do Rosji, a także za udział Watykanu w „Szczycie dla Pokoju”.

The Pillar: Wasza Świątobliwość jest znany z bardzo bliskich relacji z papieżem Franciszkiem, podobnie jak w przeszłości z papieżami Janem Pawłem II i Benedyktem XVI. Jakie były główne cechy każdego z nich, które Wasza Świątobliwość mógłby podkreślić?

- Każdy z tych papieży był drogim przyjacielem i partnerem w promowaniu jedności chrześcijan. Jan Paweł II miał niezwykłą charyzmę i głęboką duchowość. Benedykt XVI posiadał błyskotliwy umysł teologiczny. Franciszek ucieleśnia Chrystusową pokorę, prostotę i troskę o ubogich i usuniętych na margines. Wszyscy trzej byli w pełni zaangażowani w uzdrawianie podziałów między naszymi Kościołami i współpracę w celu sprostania ogromnym współczesnym wyzwaniom stojącym przed ludzkością.

The Pillar: Od lat toczy się dyskusja na temat ustalenia daty wspólnego świętowania Wielkanocy przez katolików i prawosławnych. Wiele osób zdaje się wierzyć, że nigdy nie byliśmy tak blisko osiągnięcia tego celu. Czy Jego Świątobliwość podziela ten optymizm?

Dzień wspólnego świętowania Wielkanocy jest kwestią dyskutowaną od pierwszych wieków chrześcijaństwa. Pierwszy sobór powszechny, który odbył się w Nicei w 325 r. po Chr., ustalił kryteria obliczania daty Wielkanocy.  Jak Pan dobrze wie, w przyszłym roku przypada 1700.  rocznica tego pierwszego soboru powszechnego niepodzielonego Kościoła. W przyszłym roku również, dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności, wszyscy chrześcijanie będą obchodzić Wielkanoc tego samego dnia, 20 kwietnia, jak to się czasami zdarza. Pragnienie znalezienia wspólnej daty świętowania pozostaje w naszych sercach i umysłach.

Wyraziliśmy pragnienie znalezienia takiej wspólnej daty i rozmawialiśmy już o tym z naszym umiłowanym bratem w Chrystusie, Jego Świątobliwością Papieżem Franciszkiem. W pełni rozumiemy poważny i skomplikowany charakter tej decyzji. To pewne, że kwestia ta będzie między innymi przedmiotem dyskusji nowo utworzonej Wspólnej Komisji Planowania między Kościołami Rzymu i Konstantynopola, która już podjęła swoje obowiązki w celu przygotowania obchodów 1700. rocznicy Soboru Nicejskiego.

Towarzyszymy temu procesowi z modlitwą i nadzieją na ostateczne wspólne porozumienie i pozytywny krok naprzód. Chcielibyśmy jednak podkreślić, że takie porozumienie w żaden sposób nie powinno powodować większych napięć między naszymi Kościołami, a zwłaszcza między różnymi lokalnymi Kościołami prawosławnymi. Wręcz przeciwnie, powinno ono służyć jako decydujący krok na naszej wspólnej drodze ku jedności.

Czytaj więcej: Dygnitarz rosyjskiej Cerkwi uważa święcenie broni jądrowej za usprawiedliwione

The Pillar: Aby takie porozumienie mogło dojść do skutku, jak miałoby ono funkcjonować w odniesieniu do wspólnoty prawosławnej? Czy konieczne byłoby uzyskanie zgody każdego Kościoła autokefalicznego? Biorąc pod uwagę podziały, jakie obecnie istnieją między Kościołami prawosławnymi, czy Wasza Świątobliwość uważa, że jest to realna szansa?

- Na tym etapie nie jesteśmy w stanie powiedzieć nic więcej na ten temat. Mamy jednak nadzieję, że poprzez otwarty dialog, modlitwę i kierownictwo Ducha Świętego uda się znaleźć rozwiązanie, które będzie promować jedność i porozumienie między wszystkimi Kościołami prawosławnymi.

The Pillar: Za 30 lat upłynie 1000 lat od schizmy między Wschodem a Zachodem. Czy Wasza Świątobliwość wierzy, że możliwe jest uzdrowienie tej schizmy przed tą datą?

- Z pewnością intensywnie modlimy się o uzdrowienie schizmy między Rzymem a Konstantynopolem z 1054 roku. Otwarcie dialogu miłości między naszymi dwoma siostrzanymi Kościołami w latach sześćdziesiątych XX wieku wraz ze spotkaniami papieża Pawła VI i Patriarchy Ekumenicznego Atenagorasa w 1964 roku w Jerozolimie, w tym wzajemne zniesienie anatem między dwoma Kościołami, a także wszystkie wysiłki podjęte w następstwie tego dialogu miłości, utorowały drogę do oficjalnego dialogu teologicznego, który rozpoczął się w latach osiemdziesiątych. Międzynarodowa Komisja mieszana do dialogu teologicznego między Kościołem katolickim a Kościołem prawosławnym pracuje od tego czasu z powagą i oddaniem oraz z godnymi uwagi konkretnymi rezultatami.  Mamy nadzieję, że dialog ten przyniesie wiele owoców i będzie konkretnym krokiem naprzód w kierunku realizacji pełnej jedności obu Kościołów, gdy Bóg na to pozwoli, tak aby spełniło się pragnienie samego Chrystusa, abyśmy „stanowili jedno” (J 17, 11).

Rozmawiał Filipe d’Avillez, The Pillar.

st


 

POLECANE
Draghi wezwał do utworzenia Stanów Zjednoczonych Europy z ostatniej chwili
Draghi wezwał do utworzenia Stanów Zjednoczonych Europy

Jak informuje włoski portal EUNews, autor raportu o konkurencyjności Mario Draghi wezwał do utworzenia Stanów Zjednoczonych Europy.

Robert Bąkiewicz: Skandaliczne działania Policji ws. ataku koktajlami Mołotowa na działaczy ROG wideo
Robert Bąkiewicz: Skandaliczne działania Policji ws. ataku koktajlami Mołotowa na działaczy ROG

Jak poinformował Robert Bąkiewicz (Ruch Obrony Granic) na antenie Telewizji Republika, Policja wstępnie kwalifikuje nocny atak koktajlami Mołotowa na dom Beaty i Roberta Fijałkowskich jako... "zniszczenie mienia", a nie próbę zabójstwa.

Wojna z ICE. Donald Trump obiecał powstrzymanie nielegalnej imigracji i to robi tylko u nas
Wojna z ICE. Donald Trump obiecał powstrzymanie nielegalnej imigracji i to robi

Donald Trump wygrał wybory prezydenckie obiecując powstrzymanie nielegalnej imigracji oraz deportowanie nielegalnych imigrantów. W pierwszej kolejności tych, którzy popełnili przestępstwa.

Wnuk Więźnia: Auschwitz nie wolno zamykać przed Rodzinami Ofiar tylko u nas
Wnuk Więźnia: Auschwitz nie wolno zamykać przed Rodzinami Ofiar

Niedawno minęło 81 lat od otwarcia bram piekła Auschwitz. 31 lat temu stałem tu razem z moim dziadkiem, Śp. Józefem Konradem Cezakiem.

Wielka umowa handlowa USA - Indie z ostatniej chwili
Wielka umowa handlowa USA - Indie

Prezydent USA Donald Trump poinformował w poniedziałek o zawarciu porozumienia handlowego z Indiami, które obniży cła na towary z Indii z 25 do 18 proc. Trump powiedział też, że premier kraju Narendra Modi zobowiązał się wstrzymać zakupy rosyjskiej ropy naftowej.

Prezydent ułaskawił trzy osoby z ostatniej chwili
Prezydent ułaskawił trzy osoby

Postanowieniami z dnia 2 lutego 2026 r. Prezydent RP Karol Nawrocki zastosował prawo łaski w stosunku do trzech osób – poinformował na platformie X rzecznik prasowy prezydenta Karola Nawrockiego dr Rafał Leśkiewicz.

Dron wylądował w jednostce wojskowej obok magazynu z uzbrojeniem z ostatniej chwili
Dron wylądował w jednostce wojskowej obok magazynu z uzbrojeniem

Jak poinformowało Radio Zet, w ubiegłą środę w jednostce wojskowej w Przasnyszu wylądował dron nieznanego pochodzenia. Upadł obok składu uzbrojenia. Żandarmeria Wojskowa prowadzi dochodzenie w tej sprawie.

Współpraca niemiecko-włoska. Z dużej chmury mały deszcz tylko u nas
Współpraca niemiecko-włoska. Z dużej chmury mały deszcz

Premier Giorgia Meloni i kanclerz Friedrich Merz stanęli 23 stycznia w obliczu kamer i podkreślili współpracę obu narodów, świętując 75. rocznicę nawiązania stosunków dyplomatycznych oraz przeprowadzając konsultacje międzyrządowe.

Neokomuniści nie kryją się już z planem „wielkiej podmiany” narodów w Europie tylko u nas
Neokomuniści nie kryją się już z planem „wielkiej podmiany” narodów w Europie

O planach „wielkiej podmiany” narodów w Europie słyszałam już wiele lat temu. Mówiło się o tym w Parlamencie Europejskim, ale i w kręgach służb specjalnych. Jeden z agentów brytyjskiego wywiadu miał stwierdzić podczas suto zakrapianej imprezy, że należy sprowadzać migrantów, ponieważ „there will be more shit to govern” (będzie więcej gówna do rządzenia nim).

Nieoficjalnie: Rozmowy USA–Iran coraz bliżej. Witkoff spotka się z szefem irańskiego MSZ z ostatniej chwili
Nieoficjalnie: Rozmowy USA–Iran coraz bliżej. Witkoff spotka się z szefem irańskiego MSZ

Specjalny wysłannik prezydenta USA Donalda Trumpa Steve Witkoff ma w piątek spotkać się w Stambule z szefem MSZ Iranu Abbasem Aragczim na rozmowy o potencjalnym porozumieniu nuklearnym - donosi w poniedziałek portal Axios. Byłoby to pierwsze spotkanie przedstawicieli dwóch krajów od ataku USA na Iran w 2025 roku.

REKLAMA

[wywiad] Patriarcha Bartłomiej I: Modlimy się o uzdrowienie schizmy Rzymu i Konstantynopola

- Jako Patriarchat Ekumeniczny, od pierwszego dnia bardzo wyraźnie potępiliśmy wojnę w Ukrainie i oświadczyliśmy, że rosyjska inwazja na suwerenny kraj w żaden sposób nie może być nazwana „świętą wojną”, ale jest w istocie „wojną diaboliczną” - mówi patriarcha ekumeniczny Bartłomiej I, honorowy zwierzchnik światowego prawosławia w wywiadzie dla amerykańskiego portalu The Pillar. Porusza także temat przezwyciężenia schizmy z Kościołem zachodnim oraz możliwość ustalenia wspólnej daty Wielkanocy. Rozmawia z nim portugalski dziennikarz, Filipe d’Avillez.
Papież Franciszek i patriarcha Bartłomiej I
Papież Franciszek i patriarcha Bartłomiej I / wikimedia.commons CC-BY 4.0/ניר חסון Nir Hason - ניר חסון Nir Hason

Filipe d’Avillez, The Pillar: Wasza Świątobliwość był bardzo szczery w swojej krytyce stanowiska patriarchy Cyryla i Patriarchatu Moskiewskiego w odniesieniu do jego wsparcia dla wojny w Ukrainie. Chciałbym jednak zapytać, jaka jest opinia Waszej Świątobliwości na temat Kościołów bliskich Moskwie, które milczą lub otwarcie ją wspierają?

Patriarcha Bartłomiej IJako Patriarchat Ekumeniczny, od pierwszego dnia bardzo wyraźnie potępiliśmy wojnę w Ukrainie i oświadczyliśmy, że rosyjska inwazja na suwerenny kraj w żaden sposób nie może być nazwana „świętą wojną”, ale jest w istocie „wojną diaboliczną”!  Jesteśmy przekonani, że tylko poprzez szczery dialog i negocjacje pokojowe możemy dostrzec prawdziwe rozwiązanie w Ukrainie. Aby dialog miał realną perspektywę, wojna musi się natychmiast zakończyć. Zdecydowanie opowiadamy się za zakończeniem rosyjskiej inwazji i ataku - oraz za sukcesem wszystkich wysiłków Jego Ekscelencji Prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, zwłaszcza w związku ze znaczącym „Szczytem na rzecz pokoju w Ukrainie”, który odbył się w Szwajcarii w dniach 15-16 czerwca 2024 r. i w którym osobiście uczestniczyliśmy na łaskawe zaproszenie Jej Ekscelencji, Pani Prezydent Konfederacji Szwajcarskiej.

Wielokrotnie powtarzaliśmy, że wojna nie jest rozwiązaniem i nigdy nie powinna być brana pod uwagę, nawet w ostateczności. Akt zabijania się nawzajem, brat przeciwko bratu, jest najbardziej odrażającym i niedopuszczalnym znakiem destrukcyjnego i zdegenerowanego stanu, którego ludzkość niestety nadal jest zakładnikiem. Ta rzeczywistość jest całkowicie sprzeczna z naukami naszego Pana. Jesteśmy głęboko przekonani, że żadna rozsądna osoba, żaden człowiek dobrej woli, nie może zgodzić się z tym, co dzieje się dziś w Ukrainie lub w innych częściach naszego świata, gdzie toczą się krwawe konflikty.  Ta wojna, podobnie jak wszystkie wojny i konflikty, a także każde działanie, które podważa pokój i lekceważy godność osoby ludzkiej, będącej obrazem samego Boga - jest porażką ludzkości. Chociaż bezpośrednia odpowiedzialność może spoczywać na tych, którzy wybierają wojnę zamiast dialogu i przelew krwi zamiast dyplomacji, wszyscy ponosimy odpowiedzialność za zdecydowane potępienie takich postaw i wyborów. Musimy stać na straży pokoju, wolności, poszanowania praw człowieka, niezależności, integralności terytorialnej i suwerenności państwowej każdego kraju.

Czytaj więcej: Kościół wspomina dziś świętego Maksymiliana Kolbe, męczennika miłości i szaleńca Maryi

The Pillar: Papież Franciszek często mówił o wojnie w Ukrainie i odnosił się do cierpienia narodu ukraińskiego. Jednak wiele osób krytykuje go, sugerując, że nie mówi ani nie czyni wystarczająco dużo, aby skrytykować Rosję w tej wojnie. Jak  Wasza Świątobliwość postrzega słowa i działania papieża dotyczące wojny?

- Zarówno Jego Świątobliwość Papież Franciszek, jak i my sami mamy ten sam kurs, jeśli chodzi o potępienie wojny w Ukrainie. Papież był również bardzo krytyczny w swoim przemówieniu do patriarchy Cyryla z Moskwy, mając rzadką śmiałość, by nazwać go nawet „ministrantem prezydenta Putina”! Trzeba go również pochwalić za jego osobiste zaangażowanie w repatriację dzieci uprowadzonych z Ukrainy do Rosji, a także za udział Watykanu w „Szczycie dla Pokoju”.

The Pillar: Wasza Świątobliwość jest znany z bardzo bliskich relacji z papieżem Franciszkiem, podobnie jak w przeszłości z papieżami Janem Pawłem II i Benedyktem XVI. Jakie były główne cechy każdego z nich, które Wasza Świątobliwość mógłby podkreślić?

- Każdy z tych papieży był drogim przyjacielem i partnerem w promowaniu jedności chrześcijan. Jan Paweł II miał niezwykłą charyzmę i głęboką duchowość. Benedykt XVI posiadał błyskotliwy umysł teologiczny. Franciszek ucieleśnia Chrystusową pokorę, prostotę i troskę o ubogich i usuniętych na margines. Wszyscy trzej byli w pełni zaangażowani w uzdrawianie podziałów między naszymi Kościołami i współpracę w celu sprostania ogromnym współczesnym wyzwaniom stojącym przed ludzkością.

The Pillar: Od lat toczy się dyskusja na temat ustalenia daty wspólnego świętowania Wielkanocy przez katolików i prawosławnych. Wiele osób zdaje się wierzyć, że nigdy nie byliśmy tak blisko osiągnięcia tego celu. Czy Jego Świątobliwość podziela ten optymizm?

Dzień wspólnego świętowania Wielkanocy jest kwestią dyskutowaną od pierwszych wieków chrześcijaństwa. Pierwszy sobór powszechny, który odbył się w Nicei w 325 r. po Chr., ustalił kryteria obliczania daty Wielkanocy.  Jak Pan dobrze wie, w przyszłym roku przypada 1700.  rocznica tego pierwszego soboru powszechnego niepodzielonego Kościoła. W przyszłym roku również, dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności, wszyscy chrześcijanie będą obchodzić Wielkanoc tego samego dnia, 20 kwietnia, jak to się czasami zdarza. Pragnienie znalezienia wspólnej daty świętowania pozostaje w naszych sercach i umysłach.

Wyraziliśmy pragnienie znalezienia takiej wspólnej daty i rozmawialiśmy już o tym z naszym umiłowanym bratem w Chrystusie, Jego Świątobliwością Papieżem Franciszkiem. W pełni rozumiemy poważny i skomplikowany charakter tej decyzji. To pewne, że kwestia ta będzie między innymi przedmiotem dyskusji nowo utworzonej Wspólnej Komisji Planowania między Kościołami Rzymu i Konstantynopola, która już podjęła swoje obowiązki w celu przygotowania obchodów 1700. rocznicy Soboru Nicejskiego.

Towarzyszymy temu procesowi z modlitwą i nadzieją na ostateczne wspólne porozumienie i pozytywny krok naprzód. Chcielibyśmy jednak podkreślić, że takie porozumienie w żaden sposób nie powinno powodować większych napięć między naszymi Kościołami, a zwłaszcza między różnymi lokalnymi Kościołami prawosławnymi. Wręcz przeciwnie, powinno ono służyć jako decydujący krok na naszej wspólnej drodze ku jedności.

Czytaj więcej: Dygnitarz rosyjskiej Cerkwi uważa święcenie broni jądrowej za usprawiedliwione

The Pillar: Aby takie porozumienie mogło dojść do skutku, jak miałoby ono funkcjonować w odniesieniu do wspólnoty prawosławnej? Czy konieczne byłoby uzyskanie zgody każdego Kościoła autokefalicznego? Biorąc pod uwagę podziały, jakie obecnie istnieją między Kościołami prawosławnymi, czy Wasza Świątobliwość uważa, że jest to realna szansa?

- Na tym etapie nie jesteśmy w stanie powiedzieć nic więcej na ten temat. Mamy jednak nadzieję, że poprzez otwarty dialog, modlitwę i kierownictwo Ducha Świętego uda się znaleźć rozwiązanie, które będzie promować jedność i porozumienie między wszystkimi Kościołami prawosławnymi.

The Pillar: Za 30 lat upłynie 1000 lat od schizmy między Wschodem a Zachodem. Czy Wasza Świątobliwość wierzy, że możliwe jest uzdrowienie tej schizmy przed tą datą?

- Z pewnością intensywnie modlimy się o uzdrowienie schizmy między Rzymem a Konstantynopolem z 1054 roku. Otwarcie dialogu miłości między naszymi dwoma siostrzanymi Kościołami w latach sześćdziesiątych XX wieku wraz ze spotkaniami papieża Pawła VI i Patriarchy Ekumenicznego Atenagorasa w 1964 roku w Jerozolimie, w tym wzajemne zniesienie anatem między dwoma Kościołami, a także wszystkie wysiłki podjęte w następstwie tego dialogu miłości, utorowały drogę do oficjalnego dialogu teologicznego, który rozpoczął się w latach osiemdziesiątych. Międzynarodowa Komisja mieszana do dialogu teologicznego między Kościołem katolickim a Kościołem prawosławnym pracuje od tego czasu z powagą i oddaniem oraz z godnymi uwagi konkretnymi rezultatami.  Mamy nadzieję, że dialog ten przyniesie wiele owoców i będzie konkretnym krokiem naprzód w kierunku realizacji pełnej jedności obu Kościołów, gdy Bóg na to pozwoli, tak aby spełniło się pragnienie samego Chrystusa, abyśmy „stanowili jedno” (J 17, 11).

Rozmawiał Filipe d’Avillez, The Pillar.

st



 

Polecane