Szukaj
Konto

List otwarty mleczarzy do premier Beaty Szydło i ministrów

Komentarzy: 0
"Doceniając Państwa starania dążące do przebudowy społeczno-gospodarczej kraju zwracam uwagę na aspekty, które są pomijane lub celowo przemilczane. Dotykają one przyczyn a nie skutków.  Mam na myśli pracowników i tworzenie dobrych miejsc pracy" - pisze Lech Bednarz, Wiceprzewodniczący Rady Krajowej Sekcji Przemysłu Mleczarskiego, Spirytusowego i Koncentratów Spożywczych NSZZ „Solidarność” w liście otwartym skierowanym do Jarosława Kaczyńskiego, Beaty Szydło, Mateusza Morawieckiego, Elżbiety Rafalskiej i Zbigniewa Ziobry. Poniżej publikujemy całość listu.

W chwili obecnej Polska postrzegana jest jako źródło taniej siły roboczej i największy obóz pracy w UE. Korporacje i koncerny działające w Polsce bezwzględnie wykorzystują tą sytuację i wyzyskują pracowników jak to tylko możliwe. Tworzenie nowych miejsc pracy przez inwestorów i spadek bezrobocia wcale nie wpływa na poprawę sytuacji pracowników w Polsce. W kraju, w którym obowiązuje społeczna gospodarka rynkowa pracodawcy traktują pracowników przedmiotowo. Powszechny jest mobbing i nękanie oraz zastraszanie pracowników. Zasada zrównoważonego rozwoju nie może być pustosłowiem i powinna przywrócić godność pracowników. Żadne działania zachęcające finansowo pracowników do pozostawania na rynku pracy nie przyniosą oczekiwanego skutku jeżeli nie zadbają Państwo o podniesienie statusu pracowników, szacunku dla nich i poszanowania ich praw. Pracownicy będą masowo uciekać na emerytury nie widząc swojej przyszłości na bezdusznym i nieludzkim rynku pracy w Polsce. Ludzie nie będą pracować dla krwiopijców i wyzyskiwaczy tracąc zdrowie psychiczne i fizyczne. Pieniądze, które zarobią i tak będą musieli wydać na leczenie i leki.

Pracodawcy są praktycznie bezkarni. Bezczelnie łamią prawa pracownicze i związkowe, utrudniają tworzenie i działalność związków zawodowych, wyrzucają z pracy działaczy związkowych. Około 98,4% postępowań prokuratorskich i sądowych przeciwko pracodawcom naruszającym prawa związkowe i pracownicze zostało umorzonych. Sądy i prokuratura wyraźnie faworyzują pracodawców a pracobiorców skazują na pożarcie. To skandal i nie może być na to zgody. Czy zastanawiali się Państwo dlaczego w 2016 roku więcej Polaków popełniło samobójstwo niż zginęło w wypadkach komunikacyjnych w kraju?

Jeżeli czujecie się Państwo odpowiedzialni za tych, którzy tworzą dochód narodowy powinniście niezwłocznie podjąć następujące działania przywracające godność pracowników w Polsce:

1. Nowelizacja prawa pracy pod kątem wzmocnienia pozycji pracowników w szczególności obostrzenia czasu pracy, przywrócenia wolnych sobót i niedziel oraz zobowiązania pracodawców do udowodnienia braku mobbingu w przypadku jego zgłoszenia
2. Nowelizacja ustawy o PIP pod kątem wyposażenia inspektorów w narzędzia skutecznie odstraszające pracodawców od łamania praw pracowniczych i związkowych /obecnie max. kara to 5.000 zł a powinna wynosić 500.000 zł/ oraz zwiększenia odpowiedzialności inspektorów za ich czynności służbowe
3. Nowelizacja ustawy o związkach zawodowych pod kątem zniechęcenia pracodawców do utrudniania tworzenia i działalności związków zawodowych
4. Nowelizacja prawa karnego pod kątem zwiększenia kar finansowych i pozbawienia wolności dla pracodawców naruszających prawa pracownicze i związkowe.

Polacy są jednym z najbardziej zapracowanych narodów na świecie. Jeżeli nie zabezpieczycie Państwo interesów pracowniczych i związkowych na odpowiednim poziomie to pracownicy będą masowo uciekać z rynku pracy na renty i emerytury lub wyjeżdżać z Polski. Nigdy nie stworzycie Państwo gospodarki opartej na zrównoważonym rozwoju jeżeli nie wykonacie powyższych działań. Propaganda mówi o kolejnych korporacjach inwestujących w Polsce i tworzonych miejscach pracy. A ja się pytam - jakiej jakości będą to miejsca pracy?



Z poważaniem
Lech Bednarz
Wiceprzewodniczący Rady
Krajowej Sekcji Przemysłu Mleczarskiego, Spirytusowego
i Koncentratów Spożywczych NSZZ "Solidarność"
[email protected]

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.10.2017 16:46