Andrzej Gil: Planowana rekonstrukcja rządu to bardziej zabieg z zakresu PR niż polityczna konieczność
31.10.2017 20:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
– Planowana rekonstrukcja rządu to bardziej zabieg z zakresu public relations niż polityczna konieczność – przekonuje prof. Andrzej Gil. Z politologiem i historykiem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego rozmawiał Andrzej Berezowski.
Zabiegi wizerunkowe
Andrzej Berezowski: Jedna z firm bukmacherskich przyjmuje zakłady, kto odejdzie z rządu. Czy mógł Pan pomóc typującym i wskazać takie osoby?
prof. Andrzej Gil: Spekuluje się, że z rządu odejdą trzej ministrowie: Anna Streżyńska, Witold Waszczykowski i Andrzej Adamczyk. Generalnie przychylam się do takiego stanowiska, bowiem nie widzę potrzeby jakiejś gruntowniejszej reorganizacji rządu.
AB: Dlaczego minister cyfryzacji może czuć się zagrożona? Jej resort działa w miarę sprawnie.
AG: Sądzę, że Anna Streżyńska jest dobrym ministrem. Rozumiem jednakże, że jako minister nie podoba się tak członkom partii rządzącej, jak i jej elektoratowi. Sama wspominała wielokrotnie, że jest politycznym wolnym strzelcem i może współpracować na swym stanowisku z każdą partią. Tymczasem zwolennicy PiS, jak przypuszczam, woleliby, aby tekę ministerialną sprawowały osoby związane z partią, takie jak na przykład Antoni Macierewicz. Musiało by się wiele zdarzyć, by Antoni Macierewicz mógł się poczuć zagrożony. Jego rola w PIS jest tak wielka, że jego stanowisko jest niezagrożone.
AB: Mówi Pan, że minister Streżyńska może pożegnać się ze stanowiskiem, ponieważ dystansuje się od PiS. Czy w takim razie Mateusz Morawiecki też się może obawiać, że pożegna się ze stanowiskiem? Wszak w partii jest od niedawna.
AG: Tak, ale jednocześnie jest jedną z twarzy rządu i jego sukcesów. Kwestia tego, że od niedawna jest w PIS, nie jest, jak sądzę, w partii w ogóle rozważana...

Andrzej Berezowski: Jedna z firm bukmacherskich przyjmuje zakłady, kto odejdzie z rządu. Czy mógł Pan pomóc typującym i wskazać takie osoby?
prof. Andrzej Gil: Spekuluje się, że z rządu odejdą trzej ministrowie: Anna Streżyńska, Witold Waszczykowski i Andrzej Adamczyk. Generalnie przychylam się do takiego stanowiska, bowiem nie widzę potrzeby jakiejś gruntowniejszej reorganizacji rządu.
AB: Dlaczego minister cyfryzacji może czuć się zagrożona? Jej resort działa w miarę sprawnie.
AG: Sądzę, że Anna Streżyńska jest dobrym ministrem. Rozumiem jednakże, że jako minister nie podoba się tak członkom partii rządzącej, jak i jej elektoratowi. Sama wspominała wielokrotnie, że jest politycznym wolnym strzelcem i może współpracować na swym stanowisku z każdą partią. Tymczasem zwolennicy PiS, jak przypuszczam, woleliby, aby tekę ministerialną sprawowały osoby związane z partią, takie jak na przykład Antoni Macierewicz. Musiało by się wiele zdarzyć, by Antoni Macierewicz mógł się poczuć zagrożony. Jego rola w PIS jest tak wielka, że jego stanowisko jest niezagrożone.
AB: Mówi Pan, że minister Streżyńska może pożegnać się ze stanowiskiem, ponieważ dystansuje się od PiS. Czy w takim razie Mateusz Morawiecki też się może obawiać, że pożegna się ze stanowiskiem? Wszak w partii jest od niedawna.
AG: Tak, ale jednocześnie jest jedną z twarzy rządu i jego sukcesów. Kwestia tego, że od niedawna jest w PIS, nie jest, jak sądzę, w partii w ogóle rozważana...


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 31.10.2017 20:00
"Będzie realizował program ZP, a nie swój". PiS odpowiada Solidarności ws. nominacji Gowina
05.10.2020 09:04
NIEOFICJALNIE: Znamy nowy skład rządu! Nowe twarze w resortach
29.09.2020 19:34
"Super Express": Znane są nazwiska dwóch ministrów, którzy odejdą z rządu
25.09.2020 08:46
Sensacyjne ustalenia! Prezes PiS w rządzie?
15.09.2020 19:21
"Daleko idące spekulacje". Rzecznik rządu o rekonstrukcji i ew. koalicji z PSL
15.09.2020 14:05




