[Felieton „TS”] Monika Małkowska: Męska rzecz być kobietą

To już wszyscy wiedzą: Kopernik była kobietą. Za to królowa Elżbieta I Tudor odwrotnie – goliła zarost i ukrywała pod kryzami jabłko Adama. Ale czy dane przez naturę pierwszorzędne cechy płciowe mają jakieś znaczenie? Wystarczy poczuć się dowolnie wybraną płcią, choćby na przekór danym wyjściowym. Do usług kozetki terapeutów, kuracje hormonalne, chirurgia, moda oraz słownictwo.
Monika Małkowska
Monika Małkowska / Tysol.pl

Przyswoiliście sobie ministrę, naukowczynię, widzkę? Te feminatywy to preludium do wyższego stadium lingwistycznej poprawności. Teraz mamy parcie na neutralność: osoby kuratorskie, dramaturżące, aktywiszcza i członcza.

Filozofka Magdalena Środa stwierdza kategorycznie: „Nie ma ani jednej cechy decydującej, kto jest mężczyzną, a kto kobietą. Ani fizjologicznej, ani medycznej”.

To po co tylu facetów poddaje się transpłciowym zabiegom? Przecież są bolesne, kosztowne, a rezultat nie do końca gwarantowany. Zamiast usuwać niektóre elementy ciała, łatwiej dokonać podmiany garderoby.

Kilka dni temu widziałam osobę kobiecą, choć z sylwetki i sposobu chodzenia męską. Osoba nosiła glany, podkoszulek oraz czarną koronkową minispódniczkę. I uwaga! To nie była drag queen idąca na klubowy spęd ani na paradę równości. Wyszła odsikać psy na ursynowskim odludziu.

Mimo podmianki ciuchów „baby są jakieś inne”, jak utrzymywali bohaterowie filmu Marka Koterskiego pod przytoczonym powyżej tytułem. Inne, znaczy odczuwające bogactwo emocji w bardziej finezyjny niż męski sposób.

Dla przykładu – w stołecznej Galerii Foksal (dodam: tradycyjnie awangardowej od 1966 roku) zorganizowano akcję? performance? lub po prostu artystyczne wydarzenie polegające na „pisaniu lesbijskich listów miłosnych z Virginią i Vitą”.

Podobne klimaty w Galerii Zachęta. Osoba współkuratorująca obecny pokaz „Łzy szczęścia” namawia publiczność do aktywnego oglądania wystawy z perspektywy „ciała białej, sprawnej, neuroróżnorodnej, cispłciowej lesbijki”.

Cztery dekady temu – jeśli czyjś kalendarz pamięta takie dni – Juliusz Machulski wykreował świat bez facetów. Akcja „Seksmisji” dzieje się w roku 2044, czyli z obecnej perspektywy w nieodległej przyszłości – przecież premier już planuje w tymże czasie olimpiadę na ziemiach ongiś piastowskich.

Wracając w filmową przeszłość: w „Seksmisji” dwaj odhibernowani przedstawiciele gatunku, których teoretycznie wyeliminowano jako zbędne ogniwo ewolucyjne, podstępem reprodukują brzydszą płeć. Tym samym ratują ludzkość przed zimnym laboratoryjnym przedłużaniem jednopłciowego gatunku, co jednocześnie likwidowało przyjemności płynące z naturalnej potrzeby, żeby skóra lgnęła do skóry.

Sądziłam, że seksmisyjna fikcja nie ma żadnych szans ziszczenia. Błąd. Niedawno ukazała się nakładem oficyny Marginesy pozycja zatytułowana „Historia sztuki bez mężczyzn” brytyjskiej historyczki sztuki, pisarki i podcasterki Katy Hessel.

Nie pierwszy to przypadek „naukowego” eliminowania męskich trutni, którzy – oczywiście wyłącznie siłą społecznych nawyków – dokonali sporo na rozlicznych polach przez tysiąclecia niedostępnych białogłowym.

Jak wyrównać wielowiekową emancypacyjną krzywdę? Poczekać. Już niedługo wysoko zorganizowane cywilizacje obędą się bez mężczyzn. Znaczy – oni też będą, ale w niebinarnej postaci. Męska rzecz stawać się kobietą.

 

Czytaj także: Stan klęski żywiołowej: Donald Tusk ujawnia szczegóły

Czytaj także: [Felieton „TS”] Cezary Krysztopa: Krysztopy czytają „Opowieści z Narnii”


 

POLECANE
Trump podczas spotkania z japońską premier rzucił żart o Pearl Harbour polityka
Trump podczas spotkania z japońską premier rzucił żart o Pearl Harbour

Podczas spotkania z japońską premier prezydent USA tłumaczył, dlaczego nie poinformował sojuszników o planowanej operacji przeciw Iranowi. W trakcie odpowiedzi padło zaskakujące porównanie do historycznego ataku na Pearl Harbor.

Indie wycofują się z ideologii gender. Aktywiści wściekli tylko u nas
Indie wycofują się z ideologii gender. Aktywiści wściekli

Indie wycofują się ze wsparcia dla ideologii gender. Nowe prawo ograniczy tam zmianę płci na życzenie i zacznie chronić dzieci przed przymusową tranzycją. Aktywistom gender się to nie podoba – ich protesty wybuchają właśnie w całym kraju.

Koalicja przeciw ETS się rozszerza. Spór na szczycie UE z ostatniej chwili
Koalicja przeciw ETS się rozszerza. Spór na szczycie UE

Na unijnym szczycie wyraźnie zarysował się podział w sprawie systemu ETS. Coraz więcej państw domaga się jego reformy, wskazując na rosnące koszty energii.

Chuck Norris trafił do szpitala. Nagły incydent na Hawajach z ostatniej chwili
Chuck Norris trafił do szpitala. "Nagły incydent" na Hawajach

Niepokojące informacje napłynęły z Hawajów. Legendarny aktor kina akcji miał zostać hospitalizowany po nagłym "zdarzeniu medycznym", mimo że jeszcze chwilę wcześniej był w znakomitej formie.

Opinia rzecznika TSUE. Ekspert: Problem nie w systemie losowania sędziów, ale w ręcznym sterowaniu składami sądów tylko u nas
Opinia rzecznika TSUE. Ekspert: Problem nie w systemie losowania sędziów, ale w ręcznym sterowaniu składami sądów

Opinia rzecznika Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazuje, że sam system losowego przydziału spraw sędziom może być zgodny z prawem UE, ale problemem jest możliwość późniejszej, arbitralnej zmiany składu orzekającego. W kontekście sprawy C-159/25 pojawiają się pytania o rolę decyzji administracyjnych i działania podejmowane m.in. przez Waldemar Żurek.

Sensacja w sklepie. Na półce wśród pluszaków schował się prawdziwy opos [nagranie] Wiadomości
Sensacja w sklepie. Na półce wśród pluszaków schował się prawdziwy opos [nagranie]

Klienci sklepu z pamiątkami na lotnisku w Hobart przecierali oczy ze zdumienia. Wśród pluszowych zwierząt znajdował się żywy opos, którego zdradził dopiero ruch oczu.

Polak zapalił papierosa w parku narodowym w Chile. Dostał mandat o wartości 60 tys. zł z ostatniej chwili
Polak zapalił papierosa w parku narodowym w Chile. Dostał mandat o wartości 60 tys. zł

Polski turysta został ukarany wysoką grzywną po incydencie w jednym z najbardziej znanych parków narodowych w Chile. Oprócz kary finansowej czeka go także zakaz wjazdu do kraju.

Grafzero: Chaos nowej reformy edukacji? z ostatniej chwili
Grafzero: Chaos nowej reformy edukacji?

Grafzero vlog literacki o nowej reformie edukacji - o chaosie proponowanych zmian, ale też o nerwowych komentarzach polskiej prawicy.

NIK zapowiedział bezprecedensową kontrolę w NBP.  W tle projekt SAFE 0 proc. pilne
NIK zapowiedział bezprecedensową kontrolę w NBP. W tle projekt SAFE 0 proc.

Najwyższa Izba Kontroli przygotowuje szeroką analizę działalności Narodowego Banku Polskiego. Sprawdzona ma zostać całość gospodarki finansowej instytucji, a w tle pojawia się kwestia projektu SAFE 0 proc.

Marta Nawrocka poleci do USA. W planie spotkanie z Melanią Trump gorące
Marta Nawrocka poleci do USA. W planie spotkanie z Melanią Trump

Na początku przyszłego tygodnia pierwsza dama uda się do Stanów Zjednoczonych, gdzie weźmie udział w międzynarodowym spotkaniu i inicjatywach charytatywnych.

REKLAMA

[Felieton „TS”] Monika Małkowska: Męska rzecz być kobietą

To już wszyscy wiedzą: Kopernik była kobietą. Za to królowa Elżbieta I Tudor odwrotnie – goliła zarost i ukrywała pod kryzami jabłko Adama. Ale czy dane przez naturę pierwszorzędne cechy płciowe mają jakieś znaczenie? Wystarczy poczuć się dowolnie wybraną płcią, choćby na przekór danym wyjściowym. Do usług kozetki terapeutów, kuracje hormonalne, chirurgia, moda oraz słownictwo.
Monika Małkowska
Monika Małkowska / Tysol.pl

Przyswoiliście sobie ministrę, naukowczynię, widzkę? Te feminatywy to preludium do wyższego stadium lingwistycznej poprawności. Teraz mamy parcie na neutralność: osoby kuratorskie, dramaturżące, aktywiszcza i członcza.

Filozofka Magdalena Środa stwierdza kategorycznie: „Nie ma ani jednej cechy decydującej, kto jest mężczyzną, a kto kobietą. Ani fizjologicznej, ani medycznej”.

To po co tylu facetów poddaje się transpłciowym zabiegom? Przecież są bolesne, kosztowne, a rezultat nie do końca gwarantowany. Zamiast usuwać niektóre elementy ciała, łatwiej dokonać podmiany garderoby.

Kilka dni temu widziałam osobę kobiecą, choć z sylwetki i sposobu chodzenia męską. Osoba nosiła glany, podkoszulek oraz czarną koronkową minispódniczkę. I uwaga! To nie była drag queen idąca na klubowy spęd ani na paradę równości. Wyszła odsikać psy na ursynowskim odludziu.

Mimo podmianki ciuchów „baby są jakieś inne”, jak utrzymywali bohaterowie filmu Marka Koterskiego pod przytoczonym powyżej tytułem. Inne, znaczy odczuwające bogactwo emocji w bardziej finezyjny niż męski sposób.

Dla przykładu – w stołecznej Galerii Foksal (dodam: tradycyjnie awangardowej od 1966 roku) zorganizowano akcję? performance? lub po prostu artystyczne wydarzenie polegające na „pisaniu lesbijskich listów miłosnych z Virginią i Vitą”.

Podobne klimaty w Galerii Zachęta. Osoba współkuratorująca obecny pokaz „Łzy szczęścia” namawia publiczność do aktywnego oglądania wystawy z perspektywy „ciała białej, sprawnej, neuroróżnorodnej, cispłciowej lesbijki”.

Cztery dekady temu – jeśli czyjś kalendarz pamięta takie dni – Juliusz Machulski wykreował świat bez facetów. Akcja „Seksmisji” dzieje się w roku 2044, czyli z obecnej perspektywy w nieodległej przyszłości – przecież premier już planuje w tymże czasie olimpiadę na ziemiach ongiś piastowskich.

Wracając w filmową przeszłość: w „Seksmisji” dwaj odhibernowani przedstawiciele gatunku, których teoretycznie wyeliminowano jako zbędne ogniwo ewolucyjne, podstępem reprodukują brzydszą płeć. Tym samym ratują ludzkość przed zimnym laboratoryjnym przedłużaniem jednopłciowego gatunku, co jednocześnie likwidowało przyjemności płynące z naturalnej potrzeby, żeby skóra lgnęła do skóry.

Sądziłam, że seksmisyjna fikcja nie ma żadnych szans ziszczenia. Błąd. Niedawno ukazała się nakładem oficyny Marginesy pozycja zatytułowana „Historia sztuki bez mężczyzn” brytyjskiej historyczki sztuki, pisarki i podcasterki Katy Hessel.

Nie pierwszy to przypadek „naukowego” eliminowania męskich trutni, którzy – oczywiście wyłącznie siłą społecznych nawyków – dokonali sporo na rozlicznych polach przez tysiąclecia niedostępnych białogłowym.

Jak wyrównać wielowiekową emancypacyjną krzywdę? Poczekać. Już niedługo wysoko zorganizowane cywilizacje obędą się bez mężczyzn. Znaczy – oni też będą, ale w niebinarnej postaci. Męska rzecz stawać się kobietą.

 

Czytaj także: Stan klęski żywiołowej: Donald Tusk ujawnia szczegóły

Czytaj także: [Felieton „TS”] Cezary Krysztopa: Krysztopy czytają „Opowieści z Narnii”



 

Polecane