Szukaj
Konto

[Felieton „TS”] Jan Wróbel: Kto chciał wyzwolić z bezsensu kapitalizmu

20.09.2024 20:59
Jan Wróbel
Źródło: Tygodnik Solidarność
Komentarzy: 0
Rocznica nie bardzo okrągła, ale inspirująca... We wrześniu 1943 roku (okupacja!) na pierwszej stronie podziemnego „Biuletynu Informacyjnego”, czyli głównego pisma Armii Krajowej, ukazał się artykuł programowy „O jaką Polskę walczymy”. Kluczowy fragment: „Walczymy o Polskę sprawiedliwości społecznej i dobrobytu najszerszych mas. O Polskę, która wyzwoli z niedostatku i nędzy milionowe rzesze niedożywionych i głodujących. O Polskę, która podniesie stopę życiową najbiedniejszych i obniży niesprawiedliwie wysokie zyski warstw dotąd uprzywilejowanych. O Polskę, która szanując w rozsądnych granicach własność prywatną – wyzwoli kraj z bezsensu kapitalizmu i uspołeczni wielkie warsztaty pracy”.

Gdyby w latach okupacji działał internet, byłby się pewno rozgrzał od komentarzy w rodzaju "lewactwo podnosi łeb" itd. A może nie? Przesunięcie nastrojów było faktem; już w 1942 roku komendant AK Stefan "Grot" Rowecki apelował do Londynu o radykalny społecznie program, aby nie stracić poparcia mas. W lewo skręciła też konspiracja poza AK. Liberalizm ekonomiczny miał bardzo niewielu zwolenników. To lewicowe myślenie, ostentacyjnie antysowieckie, ale osadzone na fundamencie silnego państwa, ograniczonej własności prywatnej, rozbudowanych spółdzielniach miało swoje pięć minut.

Czytaj także: Powodzie w Polsce. PiS: rozliczymy odpowiedzialnych

Czytaj także: Nowy sondaż wskazuje na przewagę Trumpa nad Harris

Komunizm i lewica

I cóż się dalej stało? Przyszli ze Wschodu ludzie Stalina i ogłosili szereg reform radykalnych społecznie, chociaż w formie i w treści dalekich od komunizmu. Przed polską lewicą zaczęło się kilka lat hamletyzowania. Poprzeć reformy, wiedząc, że równoległym torem maszeruje pozbawianie kraju niepodległości i umacnianie agentury? Szybko problem sam się rozwiązał - wszystkie reformy okazały się schodkami do uzyskania pełnej władzy przez komunistów. A ci, zgodnie z rozkazami, zrobili komunizm. Słowo "lewicowiec", "lewica" i pochodne stały się synonimami Moskala.

Analiza

To nam chyba zostało - czego dowodem jest słabość w III RP socjaldemokracji. Lecz gdyby przyjrzeć się na spokojnie działaniom PiS w czasie ośmiu lat rządów, to po odłożeniu na bok chaosu i kumoterstwa dostrzeżemy realizację planów głównego nurtu polskiej konspiracji. Uwaga, nie napisałem, że PiS jest dziedzicem wszystkiego, co najlepsze w polskiej historii, a PO dziedzicem tego, co najgorsze. Propagandę zostawiam propagandystom - i oni muszą z czegoś żyć (no, szkoda, że akurat w mediach...). Nawet nie piszę, że plan AK był dobry. Natomiast, owszem, właśnie z tradycji podziemia AK-owskiego wyrasta sposób widzenia świata mocno lewicowy, a przecież dogłębnie patriotyczny. Czemu Prawo i Sprawiedliwość nie odwoływało się do tej prawdy? Zapewne przez charakterystyczną dla tej formacji skromność. Bo przecież chyba nie z niewiedzy? Albo strachu przed słowem "lewicowość"?

Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.09.2024 20:59
Źródło: Tygodnik Solidarność