Już dziś protest pracowników PKP Cargo i Poczty Polskiej. Razem przeciwko zwolnieniom
Protest w Warszawie
Dzisiejszy protest w stolicy będzie składał się z dwóch części.
Najpierw, o godzinie 11 w obronie praw pracowniczych i związkowych protestować będą pracownicy PKP Cargo, wspierani przez związkowców z Krajowego Sekretariatu Łączności NSZZ "Solidarność". Pikieta pod Ministerstwem Infrastruktury potrwa około dwóch godzin.
Później demonstranci przeniosą się pod Ministerstwo Aktywów Państwowych, gdzie około godziny 13 rozpocznie się protest pracowników Poczty Polskiej. Przypomnijmy, że w obu spółkach nowe Zarządy podjęły decyzję o redukcji etatów.
ZOBACZ TAKŻE: Leśnicy z NSZZ "Solidarność": Z trwogą patrzymy w przyszłość
Masowe zwolnienia
W PKP Cargo zdecydowano o masowych zwolnieniach grupowych. Pracę ma stracić jedna trzecia załogi, a więc ponad 4 tys. osób. Z tego powodu Rada Krajowej Sekcji Kolejarzy NSZZ "Solidarność" przekształciła się w Ogólnopolski Komitet Protestacyjno-Strajkowy, a organizacje związkowe oflagowały swoje zakłady. Solidarność protestuje również przeciwko zwalnianiu kobiet w ciąży, jak i samych związkowców, w tym przewodniczącego kolejarskiej "S" Henryka Grymela i szefa "S" w PKP Cargo Jana Majdera. Związkowcy podkreślali, że "zwolnienie działaczy związkowych bez zgody właściwych organów związkowych uderza w związki zawodowe i pracowników".
W Poczcie Polskiej uruchomiono natomiast program dobrowolnych odejść pracowniczych. Zagrożonych utratą pracy jest 15 procent zatrudnionych, czyli 9300 pracowników.
ZOBACZ TAKŻE: "To jest bezprawie". Solidarność walczy o Pocztę Polską

Komentarze
Region Dolny Śląsk NSZZ „Solidarność” uhonorowany Medalem Reipublicae Memoriae Meritum

Dzień z życia księdza Jerzego Popiełuszki - Patrona NSZZ "Solidarność". Zaproszenie do wzięcia udziału w niezwykłym konkursie

"Dzień żałoby KAS". Solidarność zwraca uwagę na problemy w Krajowej Administracji Skarbowej

Zrobił to! Damian Mikos przebiegł w koszulce Solidarności 270 km, by wesprzeć chore dzieci pracowników Huty Katowice

"Wynik referendum było naszą potężna kartą przetargową". Jest porozumienie w Siarkopolu
