Szukaj
Konto

BEKO nie chce rozmawiać z Solidarnością

01.10.2024 14:37
Fabryka Beko w Łodzi
Źródło: fot. M. Żegliński
Komentarzy: 0
19 września br. Komisja Międzyzakładowa NSZZ „Solidarność” w Beko Poland Manufakturing Sp. z o.o. podjęła uchwałę, w której w skład zespołu negocjacyjnego dotyczącego zwolnień grupowych zgłosiła dwóch przedstawicieli Regionu Ziemia Łódzka NSZZ „Solidarność”, którzy mieli uczestniczyć w negocjacjach w charakterze ekspertów, mających na celu wspomóc w negocjacjach związkowców z organizacji w Beko. Zarząd Beko poinformował związkowców na piśmie, iż nie wyraża na to zgody.

W piśmie od pracodawcy można przeczytać m.in.: (…) informujemy, że Pracodawca nie wyraża zgody na udział w konsultacjach ekspertów zewnętrznych z zakresu prawa pracy, tj. przedstawicieli Regionu Ziemia Łódzka NSZZ "Solidarność" (…). Pomimo interwencji Zarządu Komisji Międzyzakładowej NSZZ "Solidarność" w Beko złożonej na piśmie, pracodawca nie zmienił zdania.

"Pracodawca narusza niezależność i samorządność związku zawodowego"

W związku z powyższym Prezydium Zarządu Regionu NSZZ "Solidarność" Ziemi Łódzkiej podjęło 1 października br. stanowisko, w którym wyraziło oburzenie zaistniałą sytuacją i zażądało od Zarządu Beko dopuszczenia ekspertów NSZZ "Solidarność" do negocjacji. W stanowisku czytamy:

"Prezydium Zarządu Regionu Ziemi Łódzkiej NSZZ "Solidarność" z oburzeniem przyjęło informację o braku zgody Zarządu Beko Poland Manufakturing Sp. z o. o. na uczestniczenie w negocjacjach związanych ze zwolnieniami grupowymi przedstawicieli NSZZ "Solidarność" wskazanych w uchwale Komisji Międzyzakładowej".

Związkowcy przekonują, że w dotychczasowym przekazie publicznym przedstawiciele firmy Beko deklarowali daleko idącą chęć współpracy ze stroną społeczną.

"Brak zgody na uczestniczenie w rozmowach dwóch ekspertów Regionu Łódzkiego NSZZ "Solidarność" jednak całkowicie temu zaprzecza i podważa dobre intencje Zarządu Beko. W naszej ocenie, Pracodawca ingerując w skład zespołu strony społecznej uczestniczącego w konsultacjach narusza niezależność i samorządność związku zawodowego NSZZ "Solidarność", a także ogranicza Organizacji Międzyzakładowej korzystanie z zasobów jakimi dysponuje"

- czytamy w stanowisku.

W stronę wzmocnienia siły negocjacyjnej

"Zgodnie ze Statutem, NSZZ "Solidarność" jest związkiem zawodowym o charakterze unitarnym. Związek jest zorganizowany na zasadach terytorialno - branżowych. Jednostkami organizacyjnymi o charakterze terytorialnym są m.in.: organizacje zakładowe, międzyzakładowe i regiony. Region jest tworzony przez organizacje zakładowe i międzyzakładowe. Regiony NSZZ "Solidarność" są powołane między innymi po to, aby wspierać członków organizacji związkowych zarejestrowanych w Regionie w trudnych sytuacjach. Z taką sytuacją mamy do czynienia w przypadku likwidacji zakładu i zapowiedzi zwolnień grupowych. Udział w negacjach po stronie społecznej osób posiadających podstawy wiedzy ekonomicznej i prawniczej nie tylko wzmocni ich siłę negocjacyjną, ale również przyspieszy negocjacje i wpłynie na ich efektywność"

- dodają autorzy stanowiska.

Prezydium Zarządu Regionu Ziemi Łódzkiej żąda zmiany decyzji Zarządu Beko i wyrażenie zgody na udział przedstawicieli NSZZ "Solidarność" Regionu Ziemia Łódzka w negocjacjach dotyczących zwolnień grupowych.

CZYTAJ TAKŻE: Rozmowy na szczycie. Przewodnicząca EKZZ z wizytą w Polsce u NSZZ "Solidarność"

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.10.2024 14:37
Źródło: tysol.pl