Szukaj
Konto

Zełenski: To jedyny sposób na przetrwanie Ukrainy

18.10.2024 18:15
Wołodymyr Zełenski
Źródło: PAP/Leszek Szymański
Komentarzy: 0
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w piątkowym wywiadzie dla Financial Times podkreślił, że przystąpienie Ukrainy do NATO jest kluczowym elementem jego "planu zwycięstwa". Prezydent Ukrainy twierdzi, że formalne zaproszenie Ukrainy do Sojuszu podniesie morale narodu i armii oraz zmusi Władimira Putina do negocjacji, ponieważ Putin „rozumie tylko siłę”.

Mocne słowa prezydenta Zełenskiego

- Nie możemy być bardzo silni bez zaproszenia, które wzmacnia nasze dyplomatyczne sposoby zakończenia wojny. Ta wojna zakończy się, gdy Putin zostanie odizolowany i popchnięty przez innych partnerów do dyplomacji

- przyznał ukraiński prezydent.

Zełenski porównał debatę na temat członkostwa w NATO do wcześniejszych dyskusji o dostarczeniu Ukrainie systemów rakietowych Patriot i myśliwców F-16, które ostatecznie zostały zaakceptowane po początkowych oporach Zachodu. Prezydent wyraził nadzieję, że sojusznicy Ukrainy zrozumieją potrzebę tego kroku. Zełenski dodał, że wynik listopadowych wyborów prezydenckich w USA może mieć kluczowe znaczenie dla przyszłości Ukrainy. Zauważył, że polityka Stanów Zjednoczonych wobec Ukrainy może się zmienić w zależności od tego, kto wygra wybory.

Szef Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, Christoph Heusgen, zaapelował ostatnio do prezydenta USA Joe Bidena oraz kanclerza Niemiec Olafa Scholza, aby znieśli ograniczenia w wykorzystaniu zachodniego uzbrojenia przez Ukrainę. Według Heusgena jest to kluczowy element, który może przyczynić się do realizacji planu zwycięstwa Ukrainy. W poprzednim miesiącu niemiecki dyplomata podkreślał, że Europa powinna "wziąć europejską obronność przede wszystkim w swoje ręce", w przeciwnym razie sprawy potoczą się po myśli Putina", który może "sięgnąć po kraje bałtyckie".

Wojna na Ukrainie

24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Atak rozpoczął się nocą, kiedy ok. 200 tys. rosyjskich żołnierzy najechało naszego wschodniego sąsiada. Przeprowadzono ataki rakietowe praktycznie w całym kraju, również w Iwano-Frankowsku i Łucku. Są to miejscowości położone ok. 100 km od naszej granicy, co dodatkowo wzbudzało ogrom niepokoju. Rosjanie od pierwszych dni wojny dopuszczali się okrutnych czynów i szli na całość. W planach mieli błyskawiczne zajęcie Kijowa, sprawy potoczyły się jednak inaczej. Rosjanie nie spodziewali się tak zdecydowanego odwetu i problemów w realizacji swojego planu. Od samego początku nazywali inwazję na Ukrainę "specjalną operacją wojskową".

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Polska jest krajem bezpiecznym żywnościowo. I oby tak zostało

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kompromitacja Rafała Trzaskowskiego. Internauci nie mieli litości

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Pogoda na najbliższe dni. Nowa prognoza IMGW

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Niepokojące doniesienia z granicy. Straż Graniczna wydała komunikat

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.10.2024 18:15
Źródło: RMF FM / Belsat.eu / tysol.pl