Szukaj
Konto

Dramat w Tatrach. Na ratunek było za późno

Tatry Wysokie - widok z Małołączniaka
Źródło: CC BY-SA 3.0
W Tatrach Wysokich doszło do śmiertelnego wypadku. Nie żyje 67-letni mężczyzna, który udał się na wyprawę szlakiem pod Rakuską Czubą.

Tragiczny wypadek w Tatrach

Słowacka Horska Zachranna Slużba (HZS) poinformowała w sobotę wieczorem o śmierci 67-letniego Polaka w Tatrach Wysokich. Mężczyzna zasłabł na szlaku pod Rakuską Czubą (słowacka nazwa Velka Svisztovka), uderzył się w głowę i stracił przytomność. Nie udało się go uratować.

Do zdarzenia doszło na popularnym czerwonym szlaku tzw. Magistrali Tatrzańskiej, prowadzącym południowymi stokami Tatr Wysokich. Mężczyznę próbowały ratować turyści, którzy poinformowali HZS o wypadku. Na miejsce został skierowany śmigłowiec ratowniczy.

Życia mężczyzny nie udało się uratować

67-latek został podłączony do przenośnego urządzenia AutoPulse, który pozwala na defibrylację w sytuacji, gdy pacjent znajduje się w ruchu. Był przewożony śmigłowcem z gór w dolinę. HZS poinformowała, że mimo starań całego zespołu ratowniczego i innych zaangażowanych osób nie udało się uratować życia turysty. Ratownicy przekazali jego ciało lokalnej policji.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Pałac Buckingham. Nagła decyzja książęcej pary

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Pilny komunikat dla mieszkańców Warszawy

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Karambol na S7. Jest nowy komunikat prokuratury

Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.10.2024 18:35
Źródło: PAP