Szukaj
Konto

Anonimowy sędzia: Krystek prawie czołgał się w stronę Adama

27.10.2024 11:51
Sędzia. Ilustracja poglądowa
Źródło: Screen YT Magazyn Śledczy Anity Gargas
Komentarzy: 0
Adam wiedział, że wszystko się wali, komisja wenecka zdradziła, Krystek wyszedł na frustrata ogarniętego żądzą zemsty, nawet Bartek z fundacji KertŁocz powiedział w wywiadzie, że to skompromitowany kłamca.

Przed Adamem leżały dekrety do podpisania. Na wierzchu dekret, którego nie mógł nie podpisać, a który równał się zdradzie przyjaźni - musiał wywalić Krystka z resortu.

Marzenia o TSUE legły w gruzach

Pajac ośmieszył ich wszystkich. To przez niego marzenia Adama o TSUE legły w gruzach. Przez tego niedouka....

W tej chwili drzwi się uchyliły i wszedł Krystek. Drogę od drzwi do biurka Adama przeszedł na kolanach. Objął Adama za łydki i gruchnął

- Adam, Nieeee. Ja mam kredyty, alimenty, 8 lat odcięty od koryta, a teraz ty chcesz mnie zwolnić? Mam wrócić do sądu jak zwykły wyrobnik? Ja? Profesor, geniusz?

Adam szybkim ruchem strząsnąć ze swoich nóg objęcia Krystka. Wstał, podszedł do okna i zaczął skubać firankę.

- Nie mogę inaczej. Widzisz, że się wali. Najpierw Arek z tymi domami, teraz ty. Skompromitowany kłamca, czytałeś sam...

- Ale ja mam pomysł jak to przykryć. Daj mi ostatnią szansę.

Krystek prawie czołgał się w stronę Adama.

- Minutę mi daj

Adam kpiąco spojrzał na Krystka, ale kiwnął głową.

- Dawaj

- mruknął.

Niespodzianka

Krystek wstał z trudem z podłogi i, kolebiąc się na boki, podbiegł do drzwi. Otworzył je szeroko i wprowadził do gabinetu brodatego mężczyznę w okrągłych okularkach.

- To nasz tajna broń.....będzie twoim pełnomocnikiem

- zawołał Krystek

- Od teraz nie musimy się przejmować, że zrobimy coś głupiego, albo że nas wyborcza obśmieje. On nas zawsze przebije i przykryje nasze wpadki. No, Jarek, powiedz nam, co zmienić w sądownictwie?

- Trzeba sądy ulokalnić. Każdy sąd rejonowy, ten najbliżej obywatela, powinien jakoś włączyć się w życie takiej społeczności. Stać się właśnie "swój"

Tego jeszcze nie było w polskim wymiarze sprawiedliwości, trzeba nim trochę potrząsnąć.' - mężczyzna nazwany Jarkiem mówił z przekonaniem, gestykulując szeroko rozłożonymi rękami.

- Wow

Adam szeroko otworzył usta.

- A konkretnie co pan by zmienił?

- Dziś ławnicy są postrzegani nieco jako taki kosmetyczny dodatek, a ja chciałbym sprawić, żeby ta funkcja stała się, że tak powiem, sexy

- odpowiedział automatycznie Jarek.

- Jest świetny. Gada jeszcze głupiej niż my dwaj. Biorę go

Adam już wiedział że to będzie udany dzień.

[Autor jest sędzią, który chce pozostać anonimowy i który w lekkiej formie postara się zdradzać nam nastroje panujące w środowisku]

Przeczytaj również:

Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.10.2024 11:51
Źródło: tysol.pl