Trump uderza w UE: "Będą musieli zapłacić"

Podczas wiecu w Pensylwanii były amerykański przywódca Donald Trump uderzył w Unię Europejską. "Unia Europejska brzmi tak ładnie, tak pięknie, prawda? Wszystkie urocze europejskie małe kraje, które się jednoczą - ironizował Donald Trump"
Były Prezydent USA Donald Trump w czasie kampanii wyborczej
Były Prezydent USA Donald Trump w czasie kampanii wyborczej / PAP/EPA/David Muse

Były amerykański przywódca Donald Trump zapowiedział, że po tym, jak powróci do Białego Domu, Stany Zjednoczone uchwalą "ustawę o handlu wzajemnym Trumpa".

Kandydat republikanów w zbliżających się wyborach prezydenckich w USA zdradził kilka swoich planów w sprawie prowadzenia przez jego przyszłą administrację protekcjonistycznej polityki handlowej.

Czytaj więcej: Politico: Zwycięstwo Trumpa może być katalizatorem dobrych zmian w UE

"Zapłacą wysoką cenę"

W czasie przemówienia poświęcił on dużą uwagę sprawie wymiany handlowej z Unią Europejską. Podkreślił, że państwa europejskie będą żałować ekspansji na rynek amerykański. 

Nie kupują naszych samochodów. Nie kupują naszych produktów rolnych. Sprzedają miliony samochodów w Stanach Zjednoczonych. Nie, nie, nie, będą musieli zapłacić za to wysoką cenę

- podkreślił Donald Trump.

Trump zapowiedział, że nałoży 10-proc. cła na towary importowane do Stanów Zjednoczonych z innych krajów. Ponadto w obawie przed chińskim imperializmem zamierza wprowadzić 60-proc. cło na import towarów z Chin.

Czytaj więcej: Nawrocki upomina się o Wołyń. "Ukraina zachowuje się w bardzo nieprzyzwoicie"

Trump przywróci protekcjonizm

Amerykański polityk nie ukrywa, że zamierza wprowadzić protekcjonizm, aby uchronić m.in. dolara. Ostrzegał on kraje, które planują odejście od amerykańskiej waluty przed nałożeniem stuprocentowego cła. 

Z taką inicjatywą wyszły Chiny i Rosja podczas ubiegłorocznego szczytu BRICS. O pomyśle dyskutowały również Indie, Brazylia i RPA.

Porzucicie dolara i nie zrobicie interesów ze Stanami Zjednoczonymi

- przekonywał Trump w Wisconsin.

Czytaj więcej: Zawarto przełomowe porozumienie. Tajne negocjacji Rosji i Ukrainy

Wyrównane starcie Trumpa i Harris

Do wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych zostało zaledwie kilka dni. W najnowszym sondażu dla dziennika "New York Times" i Sienna College nie ma zdecydowanego faworyta.

Obecnie wyścig między Kamalą Harris i Donaldem Trumpem pozostaje wyrównany. Każdy z kandydatów Partii Demokratycznej i Republikańskiej może liczyć na 48-procentowe poparcie.

W momencie, gdy uwzględniono tak zwanych trzecich kandydatów, powstała niewielka różnica między główną dwójką kandydatów. Harris może liczyć na 46 proc. poparcie, Trumpa wybrałoby natomiast 47 proc. głosujących.


 

POLECANE
Tragedia na Śląsku. Odnaleźli zwłoki w pogorzelisku z ostatniej chwili
Tragedia na Śląsku. Odnaleźli zwłoki w pogorzelisku

W poniedziałek rano w Raciborzu w woj. śląskim w pomieszczeniu gospodarczym strażacy odnaleźli nadpalone zwłoki 68-letniego mężczyzny – informuje RMF FM.

Chaos na torach od rana. Śnieg i wiatr zatrzymały pociągi w całym kraju pilne
Chaos na torach od rana. Śnieg i wiatr zatrzymały pociągi w całym kraju

Odwołane połączenia, wielogodzinne opóźnienia i chaos na torach – tak wygląda sytuacja na kolei w wielu regionach Polski. Trudne warunki pogodowe uderzyły w pasażerów od wczesnych godzin porannych.

Nie żyje znany muzyk. Miał tylko 37 lat z ostatniej chwili
Nie żyje znany muzyk. Miał tylko 37 lat

Joshua "Nassaru" Ward, perkusista i wokalista Voraath, zginął w wieku 37 lat w wypadku samochodowym. Zdarzenie miało miejsce w noc sylwestrową.

Musk na kolacji z Trumpem. Opublikował zdjęcie z ostatniej chwili
Musk na kolacji z Trumpem. Opublikował zdjęcie

Elon Musk, najbogatszy człowiek na świecie i właściciel m.in. SpaceX czy Tesli, opublikował na należącej do niego platformie X zdjęcie z prezydentem USA Donaldem Trumpem.

Ogromny spadek TVN24. Są wyniki oglądalności z ostatniej chwili
Ogromny spadek TVN24. Są wyniki oglądalności

Polsat utrzymał pozycję lidera oglądalności w grudniu 2025 roku. Duży spadek, bo aż o przeszło 18 proc. zanotowała stacja TVN24, którą wyprzedziła Telewizja Republika.

Kaczyński odpowiedział Tuskowi. Padły mocne słowa z ostatniej chwili
Kaczyński odpowiedział Tuskowi. Padły mocne słowa

"Wbrew temu, co próbują wmówić społeczeństwu niektórzy, my chcemy wygrać w uczciwych wyborach – i to uczynimy" – zapowiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński odnosząc się w ten sposób do wpisu premiera Donalda Tuska.

Rodriguez zwróciła się do Trumpa. Zwrot o 180 stopni z ostatniej chwili
Rodriguez zwróciła się do Trumpa. Zwrot o 180 stopni

Tuż po ataku USA na Caracas wiceprezydent Wenezueli Delcy Rodriguez przyjęła buntowniczą postawę. Teraz nastąpił zwrot o 180 stopni – tymczasowa prezydent kraju wzywa Waszyngton do nawiązania stosunków "pełnych szacunku".

Groźny wypadek w Małopolsce. Trwa akcja ratunkowa z ostatniej chwili
Groźny wypadek w Małopolsce. Trwa akcja ratunkowa

W miejscowości Stadniki w powiecie myślenickim (woj. małopolskie) doszło do groźnego wypadku. Osobowy bus wjechał do rowu. Kierowca jest poważnie ranny – informuje w poniedziałek rano RMF FM.

26 państw UE wydało wspólne oświadczenie ws. Wenezueli z ostatniej chwili
26 państw UE wydało wspólne oświadczenie ws. Wenezueli

Poszanowanie woli narodu wenezuelskiego pozostaje jedynym sposobem na rozwiązanie kryzysu w Wenezueli - podkreślono w wydanym w niedzielę oświadczeniu, które poparło 26 państw członkowskich Unii Europejskiej, bez Węgier. UE wezwała w nim do przestrzegania prawa międzynarodowego.

Jak wypadli Polacy w Innsbrucku? Tomasiak znów w czołówce Wiadomości
Jak wypadli Polacy w Innsbrucku? Tomasiak znów w czołówce

Kacper Tomasiak był ósmy, Dawid Kubacki - 30., Maciej Kot - 38., a Kamil Stoch - 41. w trzecim konkursie narciarskiego Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku. Wygrał Japończyk Ren Nikaido. Drugie miejsce zajął prowadzący w imprezie i Pucharze Świata Słoweniec Domen Prevc.

REKLAMA

Trump uderza w UE: "Będą musieli zapłacić"

Podczas wiecu w Pensylwanii były amerykański przywódca Donald Trump uderzył w Unię Europejską. "Unia Europejska brzmi tak ładnie, tak pięknie, prawda? Wszystkie urocze europejskie małe kraje, które się jednoczą - ironizował Donald Trump"
Były Prezydent USA Donald Trump w czasie kampanii wyborczej
Były Prezydent USA Donald Trump w czasie kampanii wyborczej / PAP/EPA/David Muse

Były amerykański przywódca Donald Trump zapowiedział, że po tym, jak powróci do Białego Domu, Stany Zjednoczone uchwalą "ustawę o handlu wzajemnym Trumpa".

Kandydat republikanów w zbliżających się wyborach prezydenckich w USA zdradził kilka swoich planów w sprawie prowadzenia przez jego przyszłą administrację protekcjonistycznej polityki handlowej.

Czytaj więcej: Politico: Zwycięstwo Trumpa może być katalizatorem dobrych zmian w UE

"Zapłacą wysoką cenę"

W czasie przemówienia poświęcił on dużą uwagę sprawie wymiany handlowej z Unią Europejską. Podkreślił, że państwa europejskie będą żałować ekspansji na rynek amerykański. 

Nie kupują naszych samochodów. Nie kupują naszych produktów rolnych. Sprzedają miliony samochodów w Stanach Zjednoczonych. Nie, nie, nie, będą musieli zapłacić za to wysoką cenę

- podkreślił Donald Trump.

Trump zapowiedział, że nałoży 10-proc. cła na towary importowane do Stanów Zjednoczonych z innych krajów. Ponadto w obawie przed chińskim imperializmem zamierza wprowadzić 60-proc. cło na import towarów z Chin.

Czytaj więcej: Nawrocki upomina się o Wołyń. "Ukraina zachowuje się w bardzo nieprzyzwoicie"

Trump przywróci protekcjonizm

Amerykański polityk nie ukrywa, że zamierza wprowadzić protekcjonizm, aby uchronić m.in. dolara. Ostrzegał on kraje, które planują odejście od amerykańskiej waluty przed nałożeniem stuprocentowego cła. 

Z taką inicjatywą wyszły Chiny i Rosja podczas ubiegłorocznego szczytu BRICS. O pomyśle dyskutowały również Indie, Brazylia i RPA.

Porzucicie dolara i nie zrobicie interesów ze Stanami Zjednoczonymi

- przekonywał Trump w Wisconsin.

Czytaj więcej: Zawarto przełomowe porozumienie. Tajne negocjacji Rosji i Ukrainy

Wyrównane starcie Trumpa i Harris

Do wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych zostało zaledwie kilka dni. W najnowszym sondażu dla dziennika "New York Times" i Sienna College nie ma zdecydowanego faworyta.

Obecnie wyścig między Kamalą Harris i Donaldem Trumpem pozostaje wyrównany. Każdy z kandydatów Partii Demokratycznej i Republikańskiej może liczyć na 48-procentowe poparcie.

W momencie, gdy uwzględniono tak zwanych trzecich kandydatów, powstała niewielka różnica między główną dwójką kandydatów. Harris może liczyć na 46 proc. poparcie, Trumpa wybrałoby natomiast 47 proc. głosujących.



 

Polecane