Szukaj
Konto

Powódź w Hiszpanii. Wściekły tłum nie szczędził ataków i wyzwisk [WIDEO]

03.11.2024 15:12
pilne
Źródło: PAP/EPA/BIEL ALINO
Komentarzy: 0
Król Hiszpanii Filip VI i premier Pedro Sanchez, którzy w niedzielę wizytowali zniszczoną przez gwałtowną powódź miejscowość Paiporta w prowincji Walencja, zostali obrzuceni błotem i obelgami przez oburzonych mieszkańców.

Oburzeni mieszkańcy nie szczędzili wyzwisk

Filip VI wraz z małżonką Letycją składali w niedzielę wizytę na terenach doświadczonych przez żywioł, towarzyszył im premier Sancheza i szef regionalnych władz Carlos Mazon. Ich obecność wywołała gwałtowną reakcję mieszkańców, a w kierunku pary monarszej i polityków poleciały błoto i oskarżenia.

"Wynocha!", "Mordercy!", krzyczeli rozgniewani mieszkańcy. W lokalnych społecznościach gniew narastał od kilku dni, przede wszystkim wobec braku odpowiednich ostrzeżeń przed gwałtownymi burzami i powodziami, które zamieniły ulice m.in. Paiporty w rwące rzeki, skutkując dziesiątkami ofiar.

Podczas gdy Sanchez szybko opuścił miejsce zgromadzenia, para królewska i Mazon próbowali rozmawiać z poszkodowanymi - donoszą media.

Tragiczna powódź w Hiszpanii

Po prawie czterech dniach gwałtownych powodzi we wschodniej i południowej Hiszpanii władze informują o 213 potwierdzonych przypadkach zgonów wskutek kataklizmu.

W dalszym ciągu nie jest znana dokładna liczba zaginionych. Wprawdzie część hiszpańskich mediów utrzymuje, że poszukiwanych jest ponad tysiąc osób, ale od środy do sobotniego wieczora policja miała przyjąć ponad 2500 zgłoszeń w sprawie osób zaginionych w czasie kataklizmu.

Do prowincji Walencja, która najbardziej ucierpiała wskutek ulewnych opadów deszczu i powodzi, stale docierają ochotnicy gotowi do pomocy w usuwaniu skutków żywiołu oraz poszukiwaniu zaginionych. W regionie tym jest już ponad 100 tys. wolontariuszy.

W sobotnie popołudnie służby medyczne poinformowały, że w położonej koło Walencji miejscowości Chiva doszło do zatrucia dwutlenkiem węgla grupy 20 ochotników oczyszczających jeden z garaży zalanych wodą. Do tragiczne zdarzenia doszło w wyniku awarii pompy używanej podczas prac przez wolontariuszy.

Czytaj także:

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.11.2024 15:12
Źródło: PAP / BBC