Hołownia pożegna się z funkcją marszałka? W koalicji rządzącej wrze

Wraz z wyłanianiem kandydatów na prezydenta w koalicji rządzącej wraca temat rotacyjności funkcji marszałka Sejmu. Polska 2050 nie wyklucza renegocjacji umowy koalicyjnej; Lewica dopuszcza - ale w kwestiach programowych, nie personalnych.
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia / Screen z kanału YouTube

Hołownia pożegna się z funkcją marszałka?

Zgodnie z zapisami umowy koalicyjnej w listopadzie przyszłego roku ma nastąpić zmiana na stanowisku marszałka Sejmu, którą obecnie pełni lider Polski 2050 Szymon Hołownia. Partie wchodzące w skład koalicji rządzącej zapewniają, że umowa koalicyjna obowiązuje, jednak od jakiegoś czasu ze strony polityków PSL i Polski 2050 słychać głosy, że zmiana na fotelu marszałka Sejmu musi nastąpić w drodze głosowania i nie ma pewności, czy za kandydaturą lidera Lewicy, obecnego wicemarszałka Sejmu, Włodzimierza Czarzastego zagłosuje sejmowa większość.

Takie stanowisko wyraził w czwartek Michał Kobosko, eurodeputowany Polski 2050, który oświadczył w Polsat News, że nie jest przekonany, czy po wielu działaniach Lewicy z ostatniego roku, skierowanych m.in. w stronę Polski 2050 i PSL, posłowie tych klubów zagłosują za Czarzastym. Zaznaczył, że tzw. warunki rynkowe się zmieniają i umowa koalicyjna również może ulegać zmianom. Zauważył jednak, że po drodze są jeszcze wybory prezydenckie.

Wcześniej również politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego, w tym m.in. Marek Sawicki, mówili w mediach, że niewykluczone, iż Hołownia zachowa funkcję marszałka przez cztery lata.

Wiceprzewodniczący klubu Lewicy Trela Tomasz wątpi jednak, aby mogło nie dojść do wymiany marszałka po upływie wyznaczonego terminu.

"Obowiązuje umowa koalicyjna i nikt nie ma zamiaru jej zmienić, a indywidualne odczucia pana Koboski, czy też poszczególnych polityków PSL-u lub Polski 2050, są mniej ważne, ponieważ mamy określone ustalenia polityczne. Dlatego też, tego typu wypowiedzi traktuję jako wrzutkę polityczną, z czego w ostatnim czasie Trzecia Droga dość mocno słynie"

- powiedział PAP polityk Lewicy.

Jego zdaniem, tego typu wypowiedzi ze strony polityków Polski 2050 i PSL-u są próbą zwrócenia na siebie uwagi. "Może nam się coś nie podobać, ale ich głosy niezadowolenia są traktowane tak jak sobotnie oświadczenie pana premiera Kosiniaka-Kamysza dotyczące wspólnego kandydata na prezydenta. Takie pomysły żyją trzy godziny" – zauważył Trela.

Pytany, czy nie obawia się, że może zabraknąć głosów, aby wybrać na stanowisko marszałka Czarzastego, poseł zwrócił uwagę, że marszałek Sejmu jest funkcją polityczną, a na wybory polityczne kluby zarządzają dyscyplinę. Przypomniał, że taka zasada panuje m.in. podczas głosowań nad wotum nieufności wobec ministrów.

Poseł Lewicy odniósł się również do argumentu, że politycy PSL i Polska 2050 nie zapomnieli, w jaki sposób potraktowała ich Lewica, kiedy w Sejmie rozpoczynano procedowanie projektów aborcyjnych.

"Polityka to zajęcie dla dojrzałych facetów. Przypominam panowie, że chłopaki nie płaczą, dlatego przestańcie się mazać, rozpamiętywać, kto co powiedział czy zrobił. Bo gdybyśmy zwracali na to uwagę, to żadnej koalicji nie udałoby się utrzymać dłużej niż dwa dni" – zwrócił się Trela do polityków PSL-u i Polski 2050. "Jesteśmy przecież poważnymi facetami, każda partia ma swój program, mamy ważne cele do zrealizowania, a w najważniejszych sprawach koalicja jest monolitem, co już wielokrotnie pokazaliśmy"

- podkreślił.

Dopytywany, czy obserwujemy właśnie wstęp do renegocjacji warunków umowy koalicyjnej, Trela zaznaczył, że Lewica nie podejmuje tego tematu, natomiast przyznał, że mówi o tym Trzecia Droga.

"Owszem umowy koalicyjne się renegocjuje, jednak ja bym oczekiwał, że jeżeli mamy coś renegocjować to raczej kwestie programowe, a nie personalne, bo jeśli komuś zależy tylko na personaliach, to sam wystawia laurkę i nie najlepsze świadectwo na przyszłość"

- ocenił.

Przewodniczący klubu Polska 2050-TD, Paweł Śliz podkreślił w rozmowie z PAP, że kwestie dotyczące renegocjowania warunków umowy koalicyjnej to temat, o którym koalicjanci powinni rozmawiać po wyborach prezydenckich. "Co prawda, pan marszałek Hołownia do tej pory nie podjął jeszcze decyzji czy będzie kandydował, ale jeżeli się zdecyduje - a mam nadzieję, że tak właśnie się stanie i że uda nam się te wybory wygrać - to żadne rozmowy w tym zakresie nie będą potrzebne" - powiedział. "Poza tym do połowy kadencji jeszcze daleka droga i przed panem marszałkiem dużo obowiązków" - zaznaczył.

Umowa koalicyjna

W listopadzie 2023 r. przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk, przewodniczący Polski 2050 Szymon Hołownia, prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz oraz współprzewodniczący Nowej Lewicy: Włodzimierz Czarzasty i Robert Biedroń podpisali umowę koalicyjną.

Zapisano w niej, że kandydatem na marszałka Sejmu jest lider Polski 2050 Szymon Hołownia, który ma sprawować tę funkcję od 13 listopada 2023 r. do 13 listopada 2025 r., a od 14 listopada 2025 r. do końca kadencji Włodzimierz Czarzasty.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dramat w Tatrach. Polscy turyści utknęli na Gerlachu

ZOBACZ RÓWNIEŻ: IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sprawa wiewiórki uderza w kampanię Kamali Harris

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Niemcy: koalicja rządowa trzeszczy w szwach


 

POLECANE
PiS zdecydowało. Śliwka zastąpi Kaczyńskiego z ostatniej chwili
PiS zdecydowało. Śliwka zastąpi Kaczyńskiego

Prezydent Karol Nawrocki zwołał na środę posiedzenie RBN. Jarosław Kaczyński nie pojawi się w Pałacu Prezydenckim. Według mediów zastąpi go Andrzej Śliwka.

Mandat dla ministra. Żurek: „Prawnicy mówili, że wygramy to przed sądem” z ostatniej chwili
Mandat dla ministra. Żurek: „Prawnicy mówili, że wygramy to przed sądem”

Po publikacji nagrania z jazdy Fiatem 126p krakowska policja wszczęła postępowanie, które zakończyło się mandatem dla ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Waldemara Żurka. - Prawnicy mi powiedzieli, "80 proc. że wygramy to przed sądem". Ja powiedziałem "nie" - powiedział dzisiaj w Radiu Zet Żurek.

Stal z Niemiec zalewa Polskę Wiadomości
Stal z Niemiec zalewa Polskę

Tańsza stal zza Odry coraz śmielej wchodzi na polski rynek. Krajowi producenci wskazują na wysokie ceny energii jako główną przyczynę utraty konkurencyjności i apelują o pilne decyzje rządu.

Rz: Rosjanka w otoczeniu Czarzastego. Trop prowadzi do Petersburga z ostatniej chwili
"Rz": Rosjanka w otoczeniu Czarzastego. Trop prowadzi do Petersburga

ABW musi wyjaśnić powiązania Swietłany Czestnych z rosyjskim reżimem – wynika z ustaleń dziennika "Rzeczpospolita".

Tragedia w Krakowie. 14-latka zmarła po zatruciu czadem z ostatniej chwili
Tragedia w Krakowie. 14-latka zmarła po zatruciu czadem

Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej i lądowania śmigłowca LPR na jednej z krakowskich ulic nie udało się uratować 14-letniej dziewczynki. Przyczyną śmierci było zatrucie tlenkiem węgla. To już dziewiąta ofiara czadu w Małopolsce od początku sezonu grzewczego.

Groźny wypadek na Mazowszu. Wielu rannych z ostatniej chwili
Groźny wypadek na Mazowszu. Wielu rannych

W Kroczewie koło Nowego Dworu Mazowieckiego doszło do wypadku z udziałem dwóch autobusów. 15 osób zostało rannych. Trwa akcja służb – informuje w środę rano RMF FM.

Cichy zwrot w sprawie prezesa NBP. Rząd zmienia kurs pilne
Cichy zwrot w sprawie prezesa NBP. Rząd zmienia kurs

Polski rząd ma rezygnować z planów postawienia prezesa NBP Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Decyzja ma mieć podłoże finansowe i dotyczyć obaw o reakcję rynków.

Masakra w szkole w Kanadzie. Wśród ofiar sprawczyni pilne
Masakra w szkole w Kanadzie. Wśród ofiar sprawczyni

Dziesięć osób zginęło w wyniku strzelaniny w szkole średniej w Tumbler Ridge w Kolumbii Brytyjskiej. Wśród ofiar jest prawdopodobna sprawczyni, która odebrała sobie życie. 25 rannych pozostaje pod opieką lekarzy.

Zełenski chce ogłosić plan wyborów i referendum. Padła data z ostatniej chwili
Zełenski chce ogłosić plan wyborów i referendum. Padła data

Wołodymyr Zełenski zamierza 24 lutego, w czwartą rocznicę początku rosyjskiej inwazji, ogłosić plan wyborów prezydenckich i referendum w sprawie porozumienia pokojowego – poinformował w środę "Financial Times".

NFZ wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
NFZ wydał pilny komunikat

Oszuści podszywają się pod Fundusz, używają logo i próbują wyłudzić dane karty płatniczej. NFZ ostrzega przed fałszywymi mailami o "zwrocie kosztów".

REKLAMA

Hołownia pożegna się z funkcją marszałka? W koalicji rządzącej wrze

Wraz z wyłanianiem kandydatów na prezydenta w koalicji rządzącej wraca temat rotacyjności funkcji marszałka Sejmu. Polska 2050 nie wyklucza renegocjacji umowy koalicyjnej; Lewica dopuszcza - ale w kwestiach programowych, nie personalnych.
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia / Screen z kanału YouTube

Hołownia pożegna się z funkcją marszałka?

Zgodnie z zapisami umowy koalicyjnej w listopadzie przyszłego roku ma nastąpić zmiana na stanowisku marszałka Sejmu, którą obecnie pełni lider Polski 2050 Szymon Hołownia. Partie wchodzące w skład koalicji rządzącej zapewniają, że umowa koalicyjna obowiązuje, jednak od jakiegoś czasu ze strony polityków PSL i Polski 2050 słychać głosy, że zmiana na fotelu marszałka Sejmu musi nastąpić w drodze głosowania i nie ma pewności, czy za kandydaturą lidera Lewicy, obecnego wicemarszałka Sejmu, Włodzimierza Czarzastego zagłosuje sejmowa większość.

Takie stanowisko wyraził w czwartek Michał Kobosko, eurodeputowany Polski 2050, który oświadczył w Polsat News, że nie jest przekonany, czy po wielu działaniach Lewicy z ostatniego roku, skierowanych m.in. w stronę Polski 2050 i PSL, posłowie tych klubów zagłosują za Czarzastym. Zaznaczył, że tzw. warunki rynkowe się zmieniają i umowa koalicyjna również może ulegać zmianom. Zauważył jednak, że po drodze są jeszcze wybory prezydenckie.

Wcześniej również politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego, w tym m.in. Marek Sawicki, mówili w mediach, że niewykluczone, iż Hołownia zachowa funkcję marszałka przez cztery lata.

Wiceprzewodniczący klubu Lewicy Trela Tomasz wątpi jednak, aby mogło nie dojść do wymiany marszałka po upływie wyznaczonego terminu.

"Obowiązuje umowa koalicyjna i nikt nie ma zamiaru jej zmienić, a indywidualne odczucia pana Koboski, czy też poszczególnych polityków PSL-u lub Polski 2050, są mniej ważne, ponieważ mamy określone ustalenia polityczne. Dlatego też, tego typu wypowiedzi traktuję jako wrzutkę polityczną, z czego w ostatnim czasie Trzecia Droga dość mocno słynie"

- powiedział PAP polityk Lewicy.

Jego zdaniem, tego typu wypowiedzi ze strony polityków Polski 2050 i PSL-u są próbą zwrócenia na siebie uwagi. "Może nam się coś nie podobać, ale ich głosy niezadowolenia są traktowane tak jak sobotnie oświadczenie pana premiera Kosiniaka-Kamysza dotyczące wspólnego kandydata na prezydenta. Takie pomysły żyją trzy godziny" – zauważył Trela.

Pytany, czy nie obawia się, że może zabraknąć głosów, aby wybrać na stanowisko marszałka Czarzastego, poseł zwrócił uwagę, że marszałek Sejmu jest funkcją polityczną, a na wybory polityczne kluby zarządzają dyscyplinę. Przypomniał, że taka zasada panuje m.in. podczas głosowań nad wotum nieufności wobec ministrów.

Poseł Lewicy odniósł się również do argumentu, że politycy PSL i Polska 2050 nie zapomnieli, w jaki sposób potraktowała ich Lewica, kiedy w Sejmie rozpoczynano procedowanie projektów aborcyjnych.

"Polityka to zajęcie dla dojrzałych facetów. Przypominam panowie, że chłopaki nie płaczą, dlatego przestańcie się mazać, rozpamiętywać, kto co powiedział czy zrobił. Bo gdybyśmy zwracali na to uwagę, to żadnej koalicji nie udałoby się utrzymać dłużej niż dwa dni" – zwrócił się Trela do polityków PSL-u i Polski 2050. "Jesteśmy przecież poważnymi facetami, każda partia ma swój program, mamy ważne cele do zrealizowania, a w najważniejszych sprawach koalicja jest monolitem, co już wielokrotnie pokazaliśmy"

- podkreślił.

Dopytywany, czy obserwujemy właśnie wstęp do renegocjacji warunków umowy koalicyjnej, Trela zaznaczył, że Lewica nie podejmuje tego tematu, natomiast przyznał, że mówi o tym Trzecia Droga.

"Owszem umowy koalicyjne się renegocjuje, jednak ja bym oczekiwał, że jeżeli mamy coś renegocjować to raczej kwestie programowe, a nie personalne, bo jeśli komuś zależy tylko na personaliach, to sam wystawia laurkę i nie najlepsze świadectwo na przyszłość"

- ocenił.

Przewodniczący klubu Polska 2050-TD, Paweł Śliz podkreślił w rozmowie z PAP, że kwestie dotyczące renegocjowania warunków umowy koalicyjnej to temat, o którym koalicjanci powinni rozmawiać po wyborach prezydenckich. "Co prawda, pan marszałek Hołownia do tej pory nie podjął jeszcze decyzji czy będzie kandydował, ale jeżeli się zdecyduje - a mam nadzieję, że tak właśnie się stanie i że uda nam się te wybory wygrać - to żadne rozmowy w tym zakresie nie będą potrzebne" - powiedział. "Poza tym do połowy kadencji jeszcze daleka droga i przed panem marszałkiem dużo obowiązków" - zaznaczył.

Umowa koalicyjna

W listopadzie 2023 r. przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk, przewodniczący Polski 2050 Szymon Hołownia, prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz oraz współprzewodniczący Nowej Lewicy: Włodzimierz Czarzasty i Robert Biedroń podpisali umowę koalicyjną.

Zapisano w niej, że kandydatem na marszałka Sejmu jest lider Polski 2050 Szymon Hołownia, który ma sprawować tę funkcję od 13 listopada 2023 r. do 13 listopada 2025 r., a od 14 listopada 2025 r. do końca kadencji Włodzimierz Czarzasty.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dramat w Tatrach. Polscy turyści utknęli na Gerlachu

ZOBACZ RÓWNIEŻ: IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sprawa wiewiórki uderza w kampanię Kamali Harris

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Niemcy: koalicja rządowa trzeszczy w szwach



 

Polecane