Krystyna Pawłowicz tłumaczy dlaczego nie uczciła minutą ciszy Piotra Szczęsnego

Na wniosek Marka Sowy z Nowoczesnej, Sejm uczcił wczoraj minutą ciszy pamięć Piotra Szczęsnego - mężczyzny, który w zeszłym miesiącu podpalił się przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie. Posłanka Prawa i Sprawiedliwości jako jedyna nie wstała z miejsca, aby oddać zmarłemu hołd.
 Krystyna Pawłowicz tłumaczy dlaczego nie uczciła minutą ciszy Piotra Szczęsnego
/ Krystyna Pawłowicz, screen YT

Dziś w Sejmie była z zaskoczenia chwila ciszy-pułapka sprawców. Nie przeprosili jednak swej ofiary. Wykorzystali ją też po śmierci


- napisała posłanka na Facebooku.
 

Czy poseł Sowa był na pogrzebie? Czy poprzestał na sejmowo- medialnym pokazie hipokryzji


- pyta Krystyna Pawłowicz.
 

Fałszywa "chwila ciszy" zainicjowana przez barbarzyńców


- podsumowała.
 

Z zaskoczenia, stosując szantaż emocjonalny chcieli nas wkręcić, byśmy stojąc "zatwierdzili" kłamstwo intencji wygłoszonej fałszywym głosem przez posła Sowę, który przypisał PIS-owi "sprawstwo" tej śmierci. Nie musieliśmy wstawać


- dodała jeszcze w komentarzu.



źródło: facebook

#REKLAMA_POZIOMA#

Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe