Zatrzymano podejrzanych o handel ludźmi. Straż Graniczna wydała komunikat

Funkcjonariusze Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali 8 osób podejrzanych o kierowanie i udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się handlem ludźmi i wykorzystywaniem do pracy przymusowej obywateli Kolumbii, Wenezueli, Gwatemali i Meksyku.
aresztowania
aresztowania / pixabay

Rzecznik prasowy Komendanta Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej mjr SG Dagmara Bielec przekazała, że do zatrzymania czterech obywateli Polski i czterech Ukrainy doszło w ubiegłym tygodniu na terenie woj. wielkopolskiego. Podejrzani zajmowali się handlem ludźmi i wykorzystywaniem do pracy przymusowej zwerbowanych na terenie Ameryki Południowej, a następnie sprowadzonych do Polski co najmniej 249 cudzoziemców – obywateli Kolumbii, Wenezueli, Gwatemali i Meksyku.

Zatrzymano podejrzanych o handel ludźmi

Podczas rekrutacji pokrzywdzonym obiecywano legalną i dobrze płatną pracę. Po przyjeździe do Polski okazywało się, że obiecane wcześniej wynagrodzenie obciążone jest dodatkowymi „kosztami”. Pensje nie były wypłacane bezpośrednio pokrzywdzonym, lecz za pośrednictwem firm powiązanych ze sprawcami, które przed ich przekazaniem naliczały sobie nienależne, wysokie prowizje. Ponadto osoby te kwaterowano w pomieszczeniach o bardzo niskim standardzie

– zaznaczyła mjr SG Bielec.

Cudzoziemcy zatrudnieni byli przy obróbce drewna, tapicerstwie i przetwórstwie warzyw.

Charakter pracy oraz wynagrodzenie znacząco odbiegały od warunków, które sprawcy obiecywali przy rekrutacji. Niektórym pokrzywdzonym zatrzymywano dokumenty pod pozorem legalizacji zatrudnienia.

Podejrzani usłyszeli zarzuty

Przedstawiono im zarzuty kierowania i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się handlem ludźmi. Po przesłuchaniu prokurator zastosował wobec podejrzanych wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci wysokich poręczeń majątkowych sięgających 900 tys. zł, a także zakazu opuszczania kraju i dozoru policji

– przekazała prok. Katarzyna Calów-Jaszewska z działu prasowego Prokuratury Krajowej. Grozi im kara więzienia od 3 do 20 lat.

 


 

POLECANE
Pilny apel poznańskiego zoo. Z wybiegu zniknęło zwierzę Wiadomości
Pilny apel poznańskiego zoo. Z wybiegu zniknęło zwierzę

Z tajemniczych przyczyn zniknęła Bożenka, samica manula z poznańskiego zoo. Pracownicy podejrzewają, że ktoś mógł ją wypuścić, i apelują o ostrożność przy ewentualnym znalezieniu zwierzęcia.

Nie żyje aktor znany z kultowej komedii lat 80. Wiadomości
Nie żyje aktor znany z kultowej komedii lat 80.

Nie żyje amerykański aktor Robert Carradine. Miał 71 lat. Informację o jego śmierci przekazała rodzina w oficjalnym oświadczeniu. Jak poinformowano, artysta odebrał sobie życie po niemal dwudziestoletniej walce z chorobą afektywną dwubiegunową.

Prezydent Częstochowy zatrzymany ws. korupcji. Akcja CBA z ostatniej chwili
Prezydent Częstochowy zatrzymany ws. korupcji. Akcja CBA

Prezydent Częstochowy Krzysztof M. został zatrzymany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Sprawa ma związek z podejrzeniem przestępstwa korupcyjnego – poinformowały służby. Decyzje dotyczące ewentualnych zarzutów jeszcze nie zapadły.

Nastolatek pomagał wynieść wózek i wpadł pod pociąg. Chłopiec jest w ciężkim stanie pilne
Nastolatek pomagał wynieść wózek i wpadł pod pociąg. Chłopiec jest w ciężkim stanie

Śledczy analizują, dlaczego pociąg ruszył, gdy 17-letni Dominik Hołuj próbował wrócić do wagonu po udzieleniu pomocy kobiecie z wózkiem. Nastolatek wciąż walczy o życie, a postępowanie w sprawie wypadku nabiera tempa.

Wskazaniem do aborcji mają być silne wymioty matki. Fundacja alarmuje ws. ciężarnej Gruzinki z ostatniej chwili
Wskazaniem do aborcji mają być "silne wymioty" matki. Fundacja alarmuje ws. ciężarnej Gruzinki

W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Olsztynie narasta spór wokół planowanej aborcji 15-tygodniowej ciąży u Gruzinki. Według informacji Fundacji Życie i Rodzina decyzja ma zapaść w oparciu o przesłanki, które budzą poważne wątpliwości. Organizacja zapowiada złożenie zawiadomienia do prokuratury.

Polacy wskazali, jakiej decyzji oczekują w sprawie SAFE. Sondaż Wiadomości
Polacy wskazali, jakiej decyzji oczekują w sprawie SAFE. Sondaż

Czy prezydent Karol Nawrocki powinien podpisać ustawę wdrażającą unijny program dozbrajania SAFE? Takie pytanie zadano w sondażu przeprowadzonym przez IBRiS na zlecenie dziennika "Rzeczpospolita".

Wiadomości
Na co zwracać uwagę przed wymianą dachu?

Remont lub wymiana dachu to złożone przedsięwzięcie, które wymaga gruntownej wiedzy i starannego planowania. Od oceny stanu technicznego więźby, przez formalności prawne i wybór materiałów, aż po kwestie termoizolacji i bezpieczeństwa, każdy etap ma kluczowe znaczenie. Dowiedz się, jak krok po kroku przeprowadzić tę inwestycję, aby zapewnić trwałość, efektywność energetyczną i spokój na długie lata.

Polski inwestor w grze o niemiecką strategiczną rafinerię Wiadomości
Polski inwestor w grze o niemiecką strategiczną rafinerię

Do rozmów o przyszłości rafinerii PCK Schwedt włączony został polski podmiot. Grupa Unimot ma analizować możliwość przejęcia 37,5 proc. udziałów należących do Shell. W tle pozostają rosyjskie udziały, sankcje USA oraz rozmowy Berlina z Waszyngtonem.

Prezydent o SAFE: Pieniądze dla armii tak, ale warunkowość budzi wątpliwości z ostatniej chwili
Prezydent o SAFE: Pieniądze dla armii tak, ale warunkowość budzi wątpliwości

Podczas odprawy dowódców Wojska Polskiego prezydent Karol Nawrocki jasno postawił sprawę: armia potrzebuje dużych środków finansowych, jednak program SAFE musi gwarantować pełną swobodę decyzyjną Polski. Wskazał na ryzyko warunkowości i zaapelował o ujawnienie szczegółów planowanych projektów.

Niemieckie media zastanawiają się nad usunięciem Węgier z UE Wiadomości
Niemieckie media zastanawiają się nad usunięciem Węgier z UE

Decyzje Bratysławy i Budapesztu o wstrzymaniu części wsparcia dla Ukrainy wywołały ostrą reakcję niemieckich mediów. „Tageszeitung” zastanawia się nad możliwością usunięcia Węgier z Unii Europejskiej. Gazeta podkreśla jednak, że byłoby to ogromne wyzwanie polityczne i organizacyjne oraz mogłoby wzmocnić środowiska działające przeciwko UE.

REKLAMA

Zatrzymano podejrzanych o handel ludźmi. Straż Graniczna wydała komunikat

Funkcjonariusze Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali 8 osób podejrzanych o kierowanie i udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się handlem ludźmi i wykorzystywaniem do pracy przymusowej obywateli Kolumbii, Wenezueli, Gwatemali i Meksyku.
aresztowania
aresztowania / pixabay

Rzecznik prasowy Komendanta Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej mjr SG Dagmara Bielec przekazała, że do zatrzymania czterech obywateli Polski i czterech Ukrainy doszło w ubiegłym tygodniu na terenie woj. wielkopolskiego. Podejrzani zajmowali się handlem ludźmi i wykorzystywaniem do pracy przymusowej zwerbowanych na terenie Ameryki Południowej, a następnie sprowadzonych do Polski co najmniej 249 cudzoziemców – obywateli Kolumbii, Wenezueli, Gwatemali i Meksyku.

Zatrzymano podejrzanych o handel ludźmi

Podczas rekrutacji pokrzywdzonym obiecywano legalną i dobrze płatną pracę. Po przyjeździe do Polski okazywało się, że obiecane wcześniej wynagrodzenie obciążone jest dodatkowymi „kosztami”. Pensje nie były wypłacane bezpośrednio pokrzywdzonym, lecz za pośrednictwem firm powiązanych ze sprawcami, które przed ich przekazaniem naliczały sobie nienależne, wysokie prowizje. Ponadto osoby te kwaterowano w pomieszczeniach o bardzo niskim standardzie

– zaznaczyła mjr SG Bielec.

Cudzoziemcy zatrudnieni byli przy obróbce drewna, tapicerstwie i przetwórstwie warzyw.

Charakter pracy oraz wynagrodzenie znacząco odbiegały od warunków, które sprawcy obiecywali przy rekrutacji. Niektórym pokrzywdzonym zatrzymywano dokumenty pod pozorem legalizacji zatrudnienia.

Podejrzani usłyszeli zarzuty

Przedstawiono im zarzuty kierowania i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się handlem ludźmi. Po przesłuchaniu prokurator zastosował wobec podejrzanych wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci wysokich poręczeń majątkowych sięgających 900 tys. zł, a także zakazu opuszczania kraju i dozoru policji

– przekazała prok. Katarzyna Calów-Jaszewska z działu prasowego Prokuratury Krajowej. Grozi im kara więzienia od 3 do 20 lat.

 



 

Polecane