Szukaj
Konto

Pięć lat więzienia albo dożywocie grożą policjantowi, który postrzelił kolegę w akcji na Pradze Północ

25.11.2024 13:57
interwencja przy ul. Inżynierskiej w Warszawie
Źródło: PAP/Paweł Supernak
Komentarzy: 0
W sobotę po południu przy ulicy Inżynierskiej 6, na warszawskiej Pradze Północ, policjanci podjęli interwencję w stosunku do agresywnym mężczyzny, który groził postronnym osobom maczetą. Podczas próby zatrzymania mężczyzny jeden z funkcjonariuszy użył broni służbowej, na skutek czego ranny został policjant, który w wyniku obrażeń zmarł.

W sobotę zmarł funkcjonariusz postrzelony na warszawskiej Pradze-Północ. Strzał padł z broni innego policjanta podczas próby zatrzymania agresywnego mężczyzny grożącego maczetą. Służby zostały wezwane do agresywnego mężczyzny z maczetą.

Policjant, z którego broni padł strzał, służbę w policji pełnił od ponad roku, ukończył niezbędne szkolenie i pozytywnie zdał egzaminy

- przekazała w mediach społecznościowych insp. Katarzyna Nowak, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji.

Trwa przesłuchanie policjanta, który postrzelił kolegę w akcji na Pradze Północ

- Trwa przesłuchanie policjanta, który użył broni w trakcie interwencji

- przekazał rzecznik prokuratury Norbert Woliński. Jak dodał, śledztwo jest prowadzone m. in. pod kątem przekroczenia uprawnień.

- Trwa czynność przesłuchania - w charakterze podejrzanego - funkcjonariusza, który użył broni służbowej w sobotę w trakcie interwencji na Pradze-Północ

- potwierdził rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga Norbert Woliński. Jak dodał, śledztwo jest prowadzone pod kątem przekroczenia uprawnień i spowodowania ciężkich obrażeń ciała, skutkujących śmiercią.

- Za zarzucone czyny przewidywana jest kara nie krótsza niż pięć lat więzienia albo dożywocie

- zaznaczył rzecznik Woliński.

Śledczy analizują materiał dowodowy

Prokurator przekazał, że zmarły policjant był raniony w przednią część ciała, w okolice klatki piersiowej.

Śledczy analizują materiał dowodowy, w tym nagranie z kamery nasobnej, film wykonany telefonem komórkowym oraz zeznania świadków.

Rzecznik wskazał, że postępowaniem wobec agresywnego napastnika, którego dotyczyła interwencja, zajmuje się Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Północ. Materiał dowodowy w sprawie został dołączony do innego postępowania, które trwało wcześniej.

- Mężczyzna jest łącznie podejrzany o sześć czynów, w tym kierowanie gróźb karalnych, spowodowanie obrażeń ciała, posiadanie narkotyków

- zaznaczył rzecznik. Dodał, że będzie wniosek o jego tymczasowy areszt.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.11.2024 13:57
Źródło: polsatnews