Szukaj
Konto

Zawieszenie broni w Libanie. Biden i Macron mają ogłosić je w ciągu 36 godzin

25.11.2024 21:25
Izraelski ostrzał rakietowy w Bejrucie
Źródło: PAP/EPA/Wael Hamzeh
Komentarzy: 0
Jak podaje agencja Reutera, prezydenci USA i Francji Joe Biden i Emmanuel Macron mają w przeciągu 36 godzin ogłosić zawieszenie broni w wojnie, którą Izrael toczy przeciwko Hezbollahowi w Libanie.

Doszło do znacznych postępów w rozmowach nad rozejmem, wraz ze stroną amerykańską kontynuujemy prace nad porozumieniem, mamy nadzieję, że wszyscy zainteresowani wykorzystają tę sytuację do jak najszybszego przyjęcia umowy

- napisano w opublikowanym również w poniedziałek wieczorem komunikacie biura francuskiego prezydenta.

Rzecznik amerykańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Kirby powiedział, że strony są bliskie zawarcia zawieszenia broni, ale umowa nie została jeszcze sfinalizowana, a rozmowy wciąż się toczą.

Rozejm na Bliskim Wschodzie

Media informowały wcześniej o postępie w negocjacjach i o tym, że zarówno Izrael, jak i Liban zgodziły się na amerykańską propozycję. Władze Izraela nie skomentowały tych doniesień. Propozycja rozejmu ma być omawiana we wtorek przez izraelski gabinet bezpieczeństwa.

Według doniesień medialnych wypracowane przez amerykańską i francuską dyplomację porozumienie ma się opierać na pełnym wdrożeniu rezolucji przyjętej przez Radę Bezpieczeństwa ONZ w 2006 r. pod koniec poprzedniej wojny Izraela z Hezbollahem. Dokument zakłada m.in. wycofanie się wspieranej przez Iran grupy z południa Libanu i przejęcie kontroli nad tym obszarem przez siły zbrojne tego państwa.

Propozycja ma też obejmować międzynarodowy nadzór nad całym procesem, a także prawo Izraela do reagowania na ewentualne przyszłe zagrożenia dla swojego bezpieczeństwa. Pierwsza faza wstrzymania walk miałaby trwać 60 dni, po których nastąpiłyby negocjacje nad trwałym rozejmem.

Mimo postępu w rozmowach w poniedziałek obie strony kontynuowały ataki. Armia izraelska poinformowała o kolejnych nalotach na cele Hezbollahu w południowych dzielnicach stolicy Libanu, Bejrucie. W weekend przeprowadzono ciężkie naloty na miasto, zginęło w nich kilkadziesiąt osób. W niedzielę Hezbollah wystrzelił na Izrael około 250 rakiet, a w poniedziałek - około 40.

Izraelski atak na Liban

Izrael rozpoczął niemal dwa miesiące temu zmasowane naloty na Liban, a później operację lądową na południu tego państwa, by zlikwidować zagrożenie ze strony Hezbollahu. Wspierane przez Iran szyickie ugrupowanie, uznawane przez Zachód za organizację terrorystyczną, od wybuchu wojny w Strefie Gazy jesienią 2023 roku regularnie ostrzeliwuje Izrael.

Według ministerstwa zdrowia w Bejrucie przez ponad rok izraelskich ataków na Liban zginęło ponad 3,7 tys. osób, większość z nich podczas trwającej od końca września ofensywy. Media i władze lokalne informują, że część ofiar stanowią cywile. Wskutek izraelskiej kampanii z domów uciekło około 1,2 mln mieszkańców Libanu.

Przez ponad rok ostrzałów po stronie izraelskiej zginęło około 100 osób, a zagrożenie wymusiło ewakuację ponad 60 tys. mieszkańców północy kraju. Siły zbrojne Izraela informowały, że zabiły ponad 2 tys. bojowników Hezbollahu i zniszczyły znaczną część potencjału militarnego szyickiej organizacji.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.11.2024 21:25
Źródło: PAP