Zawieszenie broni w Libanie. Biden i Macron mają ogłosić je w ciągu 36 godzin

Jak podaje agencja Reutera, prezydenci USA i Francji Joe Biden i Emmanuel Macron mają w przeciągu 36 godzin ogłosić zawieszenie broni w wojnie, którą Izrael toczy przeciwko Hezbollahowi w Libanie.
Izraelski ostrzał rakietowy w Bejrucie
Izraelski ostrzał rakietowy w Bejrucie / PAP/EPA/Wael Hamzeh

Doszło do znacznych postępów w rozmowach nad rozejmem, wraz ze stroną amerykańską kontynuujemy prace nad porozumieniem, mamy nadzieję, że wszyscy zainteresowani wykorzystają tę sytuację do jak najszybszego przyjęcia umowy

- napisano w opublikowanym również w poniedziałek wieczorem komunikacie biura francuskiego prezydenta.

Rzecznik amerykańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Kirby powiedział, że strony są bliskie zawarcia zawieszenia broni, ale umowa nie została jeszcze sfinalizowana, a rozmowy wciąż się toczą.

Rozejm na Bliskim Wschodzie

Media informowały wcześniej o postępie w negocjacjach i o tym, że zarówno Izrael, jak i Liban zgodziły się na amerykańską propozycję. Władze Izraela nie skomentowały tych doniesień. Propozycja rozejmu ma być omawiana we wtorek przez izraelski gabinet bezpieczeństwa.

Według doniesień medialnych wypracowane przez amerykańską i francuską dyplomację porozumienie ma się opierać na pełnym wdrożeniu rezolucji przyjętej przez Radę Bezpieczeństwa ONZ w 2006 r. pod koniec poprzedniej wojny Izraela z Hezbollahem. Dokument zakłada m.in. wycofanie się wspieranej przez Iran grupy z południa Libanu i przejęcie kontroli nad tym obszarem przez siły zbrojne tego państwa.

Propozycja ma też obejmować międzynarodowy nadzór nad całym procesem, a także prawo Izraela do reagowania na ewentualne przyszłe zagrożenia dla swojego bezpieczeństwa. Pierwsza faza wstrzymania walk miałaby trwać 60 dni, po których nastąpiłyby negocjacje nad trwałym rozejmem.

Mimo postępu w rozmowach w poniedziałek obie strony kontynuowały ataki. Armia izraelska poinformowała o kolejnych nalotach na cele Hezbollahu w południowych dzielnicach stolicy Libanu, Bejrucie. W weekend przeprowadzono ciężkie naloty na miasto, zginęło w nich kilkadziesiąt osób. W niedzielę Hezbollah wystrzelił na Izrael około 250 rakiet, a w poniedziałek - około 40.

Izraelski atak na Liban

Izrael rozpoczął niemal dwa miesiące temu zmasowane naloty na Liban, a później operację lądową na południu tego państwa, by zlikwidować zagrożenie ze strony Hezbollahu. Wspierane przez Iran szyickie ugrupowanie, uznawane przez Zachód za organizację terrorystyczną, od wybuchu wojny w Strefie Gazy jesienią 2023 roku regularnie ostrzeliwuje Izrael.

Według ministerstwa zdrowia w Bejrucie przez ponad rok izraelskich ataków na Liban zginęło ponad 3,7 tys. osób, większość z nich podczas trwającej od końca września ofensywy. Media i władze lokalne informują, że część ofiar stanowią cywile. Wskutek izraelskiej kampanii z domów uciekło około 1,2 mln mieszkańców Libanu.

Przez ponad rok ostrzałów po stronie izraelskiej zginęło około 100 osób, a zagrożenie wymusiło ewakuację ponad 60 tys. mieszkańców północy kraju. Siły zbrojne Izraela informowały, że zabiły ponad 2 tys. bojowników Hezbollahu i zniszczyły znaczną część potencjału militarnego szyickiej organizacji.


 

POLECANE
Niemieckie media twierdzą, że Bundeswehra ma nadzorować zawieszenie broni na Ukrainie z terytorium Polski z ostatniej chwili
Niemieckie media twierdzą, że Bundeswehra ma nadzorować zawieszenie broni na Ukrainie z terytorium Polski

Jak poinformował Frankfurter Allgemeine Zeitung, niemiecki rząd chce, aby Bundeswehra stacjonowała w Polsce i z naszego terytorium nadzorowała potencjalne zawieszenie broni między Rosją a Ukrainą.

Po co Stanom Zjednoczonym wenezuelska ropa. Fakty i mity tylko u nas
Po co Stanom Zjednoczonym wenezuelska ropa. Fakty i mity

Amerykańska interwencja w Wenezueli nie była moralnym manifestem, lecz zimną kalkulacją interesów. Ropa, ceny paliw, osłabienie Rosji i uderzenie w OPEC+ – to realne stawki tej gry, które w dłuższej perspektywie mogą zmienić globalny rynek energii i układ sił na świecie.

Jarosław Sachajko: Jest sposób na zablokowanie umowy UE-MERCOSUR tylko u nas
Jarosław Sachajko: Jest sposób na zablokowanie umowy UE-MERCOSUR

„Jest sposób na zablokowanie umowy UE-MERCOSUR” - powiedział w rozmowie z Anną Wiejak poseł Jarosław Sachajko (Wolni Republikanie).

„Koalicja chętnych nie oczekuje obecności polskich wojsk na Ukrainie w żadnym z wariantów” z ostatniej chwili
„Koalicja chętnych nie oczekuje obecności polskich wojsk na Ukrainie w żadnym z wariantów”

Premier Donald Tusk oświadczył we wtorek, że Polska będzie państwem wiodącym w kwestiach logistyczno-organizacyjnych w zabezpieczeniu działań państw, które będą wspierały Ukrainę. Dodał, że partnerzy nie oczekują obecności polskich wojsk na Ukrainie w żadnym z wariantów.

Szefowa KE mami dotacjami przed spotkaniem ws. umowy UE-Mercosur z ostatniej chwili
Szefowa KE mami dotacjami przed spotkaniem ws. umowy UE-Mercosur

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podkreśliła w kontekście umowy z Mercosurem, że unijni rolnicy mogą liczyć na wyższe wsparcie finansowe i skuteczną ochronę w sytuacji zakłóceń na rynku. W środę w Brukseli spotkają się unijni ministrowie rolnictwa, by rozmawiać m.in. o umowie z Mercosurem.

Zostałam uderzona w twarz przez kierownika zmiany. Co się dzieje w niemieckich zakładach zatrudniających Polki? tylko u nas
"Zostałam uderzona w twarz przez kierownika zmiany". Co się dzieje w niemieckich zakładach zatrudniających Polki?

Polskie pracownice niemieckich zakładów mówią o przemocy, mobbingu i zagrożeniach dla zdrowia. Po głośnych relacjach kobiet z fabryk w Görlitz i Pasewalk firma Birkenstock odpiera zarzuty, a sprawą zajmują się sądy i niemieckie instytucje kontrolne. Spór budzi pytania o realne warunki pracy Polek za Odrą i skuteczność ich ochrony.

Prof. Romuald Szeremietiew: Państwa UE nie są w stanie dać Ukrainie realnych gwarancji bezpieczeństwa tylko u nas
Prof. Romuald Szeremietiew: Państwa UE nie są w stanie dać Ukrainie realnych gwarancji bezpieczeństwa

„Państwa UE nie są w stanie dać Ukrainie realnych gwarancji bezpieczeństwa” - ocenia w rozmowie z Anną Wiejak prof. Romuald Szeremietiew, były minister obrony narodowej, ekspert ds. bezpieczeństwa.

„Economist”: Administracja USA bada sposoby przejęcia kontroli nad Grenlandią gorące
„Economist”: Administracja USA bada sposoby przejęcia kontroli nad Grenlandią

Należy poważnie brać pod uwagę, że Donald Trump zamierza przejąć kontrolę nad Grenlandią. Administracja bada sposoby pogłębienia rozdźwięku między Danią a zależnym od niej autonomicznym terytorium lub zawarcia bezpośredniej umowy z wyspą - ocenia „Economist”.

Tragedia na myjni w Tychach. Nie żyje mężczyzna z ostatniej chwili
Tragedia na myjni w Tychach. Nie żyje mężczyzna

W poniedziałek wieczorem na myjni przy ul. Glinczańskiej w Tychach 65-letni mężczyzna wpadł do kanału technicznego. Mimo szybkiej akcji służb nie udało się go uratować.

Premier Grenlandii: Chcemy nawiązać dobrą współpracę z USA z ostatniej chwili
Premier Grenlandii: Chcemy nawiązać dobrą współpracę z USA

Premier Grenlandii Jens Frederik Nielsen odrzucił obawy dotyczące rychłej próby przejęcia władzy przez USA.

REKLAMA

Zawieszenie broni w Libanie. Biden i Macron mają ogłosić je w ciągu 36 godzin

Jak podaje agencja Reutera, prezydenci USA i Francji Joe Biden i Emmanuel Macron mają w przeciągu 36 godzin ogłosić zawieszenie broni w wojnie, którą Izrael toczy przeciwko Hezbollahowi w Libanie.
Izraelski ostrzał rakietowy w Bejrucie
Izraelski ostrzał rakietowy w Bejrucie / PAP/EPA/Wael Hamzeh

Doszło do znacznych postępów w rozmowach nad rozejmem, wraz ze stroną amerykańską kontynuujemy prace nad porozumieniem, mamy nadzieję, że wszyscy zainteresowani wykorzystają tę sytuację do jak najszybszego przyjęcia umowy

- napisano w opublikowanym również w poniedziałek wieczorem komunikacie biura francuskiego prezydenta.

Rzecznik amerykańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Kirby powiedział, że strony są bliskie zawarcia zawieszenia broni, ale umowa nie została jeszcze sfinalizowana, a rozmowy wciąż się toczą.

Rozejm na Bliskim Wschodzie

Media informowały wcześniej o postępie w negocjacjach i o tym, że zarówno Izrael, jak i Liban zgodziły się na amerykańską propozycję. Władze Izraela nie skomentowały tych doniesień. Propozycja rozejmu ma być omawiana we wtorek przez izraelski gabinet bezpieczeństwa.

Według doniesień medialnych wypracowane przez amerykańską i francuską dyplomację porozumienie ma się opierać na pełnym wdrożeniu rezolucji przyjętej przez Radę Bezpieczeństwa ONZ w 2006 r. pod koniec poprzedniej wojny Izraela z Hezbollahem. Dokument zakłada m.in. wycofanie się wspieranej przez Iran grupy z południa Libanu i przejęcie kontroli nad tym obszarem przez siły zbrojne tego państwa.

Propozycja ma też obejmować międzynarodowy nadzór nad całym procesem, a także prawo Izraela do reagowania na ewentualne przyszłe zagrożenia dla swojego bezpieczeństwa. Pierwsza faza wstrzymania walk miałaby trwać 60 dni, po których nastąpiłyby negocjacje nad trwałym rozejmem.

Mimo postępu w rozmowach w poniedziałek obie strony kontynuowały ataki. Armia izraelska poinformowała o kolejnych nalotach na cele Hezbollahu w południowych dzielnicach stolicy Libanu, Bejrucie. W weekend przeprowadzono ciężkie naloty na miasto, zginęło w nich kilkadziesiąt osób. W niedzielę Hezbollah wystrzelił na Izrael około 250 rakiet, a w poniedziałek - około 40.

Izraelski atak na Liban

Izrael rozpoczął niemal dwa miesiące temu zmasowane naloty na Liban, a później operację lądową na południu tego państwa, by zlikwidować zagrożenie ze strony Hezbollahu. Wspierane przez Iran szyickie ugrupowanie, uznawane przez Zachód za organizację terrorystyczną, od wybuchu wojny w Strefie Gazy jesienią 2023 roku regularnie ostrzeliwuje Izrael.

Według ministerstwa zdrowia w Bejrucie przez ponad rok izraelskich ataków na Liban zginęło ponad 3,7 tys. osób, większość z nich podczas trwającej od końca września ofensywy. Media i władze lokalne informują, że część ofiar stanowią cywile. Wskutek izraelskiej kampanii z domów uciekło około 1,2 mln mieszkańców Libanu.

Przez ponad rok ostrzałów po stronie izraelskiej zginęło około 100 osób, a zagrożenie wymusiło ewakuację ponad 60 tys. mieszkańców północy kraju. Siły zbrojne Izraela informowały, że zabiły ponad 2 tys. bojowników Hezbollahu i zniszczyły znaczną część potencjału militarnego szyickiej organizacji.



 

Polecane