Szukaj
Konto

Wzdłuż polskiego wybrzeża dryfuje statek widmo

30.11.2024 10:30
morze
Źródło: pixabay
Komentarzy: 0
Szwedzki statek handlowy "Sofia", który w czwartek wypłynął z Ustki w kierunku Szwecji, dryfuje bez załogi 32 mile morskie (ok. 59 km) od polskiego wybrzeża, na wysokości Koszalina.

Tragedia rozegrała się na statku "Sofia", gdy jednostka była na pełnym morzu. Pożar wybuchł około 21.20, gdy statek znajdował się w pobliżu duńskiej wyspy Bornholm. Polskie służby ratownicze SAR niezwłocznie zostały wysłane do akcji, jednak najszybciej na miejsce dotarły duńskie i szwedzkie śmigłowce.

Ewakuowano pięcioosobową załogę, jednak "Sofia" bez załogi i teraz dryfuje po Bałtyku.

Wzdłuż polskiego wybrzeża dryfuje statek widmo

- Dryfującą jednostkę widzimy w systemie automatycznej identyfikacji statków. Jest 32 mile morskie od brzegu na wysokości Koszalina. Dryfuje z prędkością 1,2 węzła

- przekazała rzeczniczka prasowa Urzędu Morskiego w Szczecinie.

- Wysłana na miejsce jednostka SAR służy m.in. do zwalczania rozlewów olejowych, gaszenia pożarów, holowania ratowniczego

- dodała i podkreśliła, że dryfujący statek nie stwarza zagrożenie dla żeglugi. Biuro hydrograficzne MW nadało ostrzeżenia nawigacyjne.

- Około 21.20 przyszło zgłoszenie od Duńczyków, że statek płonie i prawdopodobnie nabiera wody. Zaoferowaliśmy pomoc, wysłaliśmy śmigłowiec z Darłowa, ale szybciej były na miejscu śmigłowce duński i szwedzki. Ewakuowały pięcioosobową załogę

- powiedział rzecznik prasowy SAR Rafał Goeck

Przyczyny pożaru nie są znane

W kierunku statku dryfującego między Ustką a Darłowem wysłane zostały dwie polskie jednostki: wielozadaniowy holownik ratowniczy SAR "Kapitan Poinc" oraz holownik H8 z 3 Flotylli Okrętów MW.

Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru i uszkodzeń na pokładzie "Sofii". Urząd Morski w Szczecinie i SAR przekazały PAP, że armator statku zamówił holownik, który płynie z Rostocku w Niemczech. Jego zadaniem będzie zabezpieczenie i odholowanie uszkodzonej jednostki.

"To armator zdecyduje, czy statek zostanie odholowany do najbliższego portu, czy od razu do stoczni remontowej"

- zaznaczyła Wieczorek.

W czasie, kiedy doszło do wypadku, na Bałtyku było od 5 do 7 st. w skali Beauforta, czyli wiał silny lub bardzo silny wiatr, z prędkością do 17,1 m/s (ok. 65 km/h).

Jak przekazał Urząd Morski w Szczecinie, statek handlowy "Sofia" pływa pod szwedzką banderą, został zbudowany w 1986 r. Długość całkowita jednostki to 71,84 m. Był w Ustce 28 listopada z ładunkiem kruszywa.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.11.2024 10:30
Źródło: fakt, wGospodarce.pl