loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Krysztopa: Nie było burd na MN? Ojej, to czego by się tu przyczepić? [polemika z Anną Brzeską]
Opublikowano dnia 12.11.2017 14:39
Po raz drugi największa cykliczna demonstracja w Polsce odbyła się bez większych ekscesów. Jak to się stało? Co się zmieniło? Czy zmienili się może uczestnicy Marszu Niepodległości? Nie bardzo. Hm, to może chodzi o to, że zmieniła się władza? Może dzięki temu nikt już nie podpala "ruskich budek"? Czy to jest dowód na cokolwiek? Nie, być może przydałaby się komisja śledcza, ale jest to na pewno mocna przesłanka by sadzić, że w burdach podczas poprzednich Marszów Niepodległości brudne paluchy maczała władza. I to że teraz brakuje materiałów do TVN24 żeby pokazać kilkadziesiąt tysięcy Polaków jako bandę łobuzów, zdaje się że jest głównym powodem tegorocznej pomarszowej histerii.

Jakub Pacan
Na naszych łamach głos krytyczny wobec Marszu zajęła Redaktor Anna Brzeska. Chwała Jej, że zauważa niesprawiedliwy i zmanipulowany obraz Marszu Niepodległości w liberalnych "wiodących mediach", co do reszty jednak, mam pewne wątpliwości.

I taka sama szkoda, że prawica tak samo wybiórczo pewnych zjawisk nie zauważa. Nie zauważyła nazistowskich haseł, tekstów o „białej Europie”, krzyży celtyckich i innych śmieci.


- pisze Anna Brzeska

Ja sam jako nastolatek wyrosłem na muzyce Dezertera i też zdarzyło mi się zwiewać z konceru przed łysymi z celtyckimi krzyżami, ale na Trygława i Swaroga, nie można nazywać krzyża celtyckiego śmieciem. Po pierwsze jest to jednak Krzyż (choć stosunek Kościoła do tego symbolu jest złożony), po drugie jest to symbol historyczny, po trzecie rzeczywiście zdarza się, że jest używany przez grupy ocierające się o sympatie nazistowskie, ale bywa też używany przez szczerych polskich patriotów. To, że jacyć inżynierowie społeczni uznali go sobie, podobnie jak symbol Polski Walczącej za "faszystowski symbol" (oczywiście że nie rozumieją pojęcia faszyzmu, stosując je w rozumieniu stalinowskim, ale staram się utrzymać w ich "terminologii, żeby było wdać o co mi chodzi) nie jest powodem żebyśmy te bzdury powtarzali.

Co do haseł powiedzmy na granicy tolerancji wszyscy powtarzają zdjęcie z "czystą krwią". Może i padały hasła o "białej Europie". Ja się z nimi nie identyfikuję, dla mnie wzorem Polaka i patrioty jest również Bawer Aondo-Akaa, polski narodowiec, pro-lifeowiec, zdaje się oenerowiec, nie jestem pewien. Ale również niepełnosprawny i czarny. Obrazki czarnoskórych z biało-czerwonymi opaskami na ramionach podczas obchodów wybuchu Powstania Warszawskiego również mnie urzekły. Nie wyobrażam jednak żeby miał istnieć jakiś zakaz prezentowania powyższych haseł, szczególnie że mamy do czynienia z islamizacją Europy, która jej "odbielanie" głosi całkiem otwarcie i przy aprobacie brukselskich elit. 

Jeśli od lat władze (zarówno lokalne jak i centralne) zezwalają na to, by MN organizowało stowarzyszenie mające najwyraźniej nazistów w swoich szeregach, nie ma się co dziwić, że ci ostatni poczynają sobie coraz śmielej. Wiedzą, że im wolno. Nie bez powodu.


Aniu Szanowna, to mamy demokrację, czy chcemy wrócić do zamordyzmu "liberalnej demokracji"? Marszu Niepodległości nikt narodowcom przeprowadzić nie pozwala, sami go organizują. Na każdej demonstracji, szczególnie tak ogromne,j pojawiają się hasła mądrzejsze i mniej mądre. Jak sama zauważyłaś zdecydowana większość maszerujacych była poprostu polskimi patriotami. Nie uważam żeby był to powód do obrażania organizatorów, którzy niejednokrotnie doknywali cudów żeby wbrew temu co próbowała zrobić i policja i "obrońcy demokracji" nikomu nic się nie stało. Dośc przypomnieć Marsz sprzed kilku lat, na którym policja zamknęła chyba ze sto tysięcy ludzi w kwartale ulic i zagroziła atakiem, sam chowałem sie wtedy przed tłumem który nie wiedział gdzie uciekać w betonowej studzience przy suterenie jednego z budynków

Szanowni Panowie Ministrowie, zamiast się dziwić i zaprzeczać faktom, wyciągnijcie na przyszły rok wnioski i zastanówcie się, czy rzeczywiście powierzono organizację tak doniosłego wydarzenia właściwym ludziom. Nie będzie trzeba się za rok znów dziwić, nie będzie trzeba dementować pomyłek i tłumaczyć się nikomu.


Jeszcze raz. Nikt, a już szczególnie ministrowie nie "powierzał" narodowcom organizacji Marszu. A Marsz nie jest elementem oficjalnych obchodów, które organizuja minitrowie. Nie jest winą narodowców, że na ich Marsz przychodzi tysiąc razy więcej ludzi niż na demonstracje "obrońców dekoracji". 

Jeżeli gdziekolwiek, w tym na Marszu Niepodlgłości pojawiłyby się symbole czy gesty niedozwolone prawem, a przeciez zakaz propagowania totalitaryzmów mamy penalizowany, to powinny się spotkać z reakcją sił porządkowych. czy takie sie pojawiły? Tak twierdzi między innymi  Karol Gac, dziennikarz Do Rzeczy.  Ale jezeli jakiś niemądry zamordysta usiłowałby narodowcom Marsz "odebrać" to tak jak nie jestem narodowcem, uważam się raczej za konserwatystę, to sądzę, że byłoby to działanie antydemokratyczne i przede wszystkim bardzo głupie.

Cezary Krysztopa
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Marek
Budzisz

Po Helsinkach Rosja przygotowuje się na nowe sankcje i nie chce ustępować nawet na krok.
Amerykańska elita, dość jednogłośnie, niezależnie od orientacji skrytykowała postawę prezydenta Trumpa na konferencji prasowej kończącej szczyt w Helsinkach. Teraz Kongres chce wysłuchać relacji tłumaczki uczestniczącej w rozmowach „w cztery oczy” z Rosyjskim prezydentem, bo jak widać, amerykańscy deputowani nie mają zaufania do prezydenta i obawiają się, że w trakcie rozmów poczynił jakieś zbyt daleko idące deklaracje czy wręcz koncesje na rzecz Moskwy. Ten kontekst wewnątrzamerykański jest niesłychanie ważny, a sądząc z zachowania Trumpa, który tłumaczył się publicznie i korygował swe słowa (podważające zaufanie do służb specjalnych), wręcz najważniejszy. Wydaje się, że niezależnie od tego, co stało się w Helsinkach, teraz, zarówno administracja, jak i Kongres dążyły będą z jednej strony do udowodnienia, że żadnego zmiękczenia politycznej presji na Rosję nie będzie (administracja) albo do takiego związania rąk prezydentowi, aby nawet gdyby chciał żadnego resetu nie mógł zrealizować (Kongres).
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Wg. najnowszych badań 2/3 Niemców uważa Trumpa za bardziej niebezpiecznego od Putina
Według najnowszych badań socjologicznych, dwie trzecie Niemców uważa Trumpa za bardziej niebezpiecznego, niż Putin. To oczywiście skutek propagandy ich mediów mainstreamowych plus tradycyjny niemiecki antyamerykanizm. Ciekaw jestem jak wypadłyby takie badania u nas? Szacuję, że pół na pół. W końcu ich media w naszym kraju również nie próżnują. 
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk: Wygląda na to, że deficyt budżetowy na koniec roku wyniesie tylko ok. 50% planowanego
Mimo, że nie ma jeszcze danych dotyczących realizacji budżetu państwa na koniec czerwca 2017 roku, pojawia się coraz więcej analiz sporządzanych przez banki, z których wynika, że deficyt budżetowy na koniec roku wyniesie około 50% planowanego w wysokości 41,5 mld zł.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.