Remigiusz Okraska: Nędza lewicy

Po 35 latach od zmiany ustroju wciąż nie mamy lewicy robionej na serio. Pod tym szyldem działa jedno z najbardziej antyspołecznych środowisk.
Remigiusz Okraska
Remigiusz Okraska / Tygodnik Solidarność

Najpierw dawni prześladowcy robotników i sojusznicy kremlowskiej dyktatury przemianowali się na nowoczesną lewicę. O ile jednak w kilku krajach postkomuna nie podejmowała antyspołecznych decyzji, o tyle w Polsce była ich liderem.

"Z deszczu pod rynnę"

Gdy nieżyjący już dziś prof. Jacek Tittenbrun, zresztą lewicowiec, napisał czterotomową rozprawę „Z deszczu pod rynnę. Meandry polskiej prywatyzacji”, to książka obfitowała w opisy przekrętów, złodziejstwa i dewastacji w wykonaniu „baronów” SLD dokonywanych kosztem pracowników, zakładów, całych społeczności i regionów.

Drugie rządy postkomunistów były wręcz przerażające. Rekordowe bezrobocie, żadnego „socjalu”, zdewastowany przemysł i usługi publiczne. Za to gdy premierem został Mateusz Morawiecki, lewica nagle się uwrażliwiła, np. na wykluczenie komunikacyjne. Ale „zapomniała” dodać, że za drugich rządów Leszka Millera zlikwidowano ponad 1500 km linii kolejowych, a wiceliderem ich destrukcji był rząd Marka Belki z wynikiem 820 km.

Jednym z symboli władzy tej formacji było rozbicie strajku w Ożarowie. Protestujący pracownicy likwidowanej fabryki kabli zostali w listopadzie 2002 r. brutalnie spacyfikowani przez prywatną agencję ochrony. Rządząca lewica nie kiwnęła palcem w ich sprawie.
W ostatnich latach dużo mówiono, że oni się zmienili. Że zmądrzeli. Że kadry odmłodzone. Że wnioski wyciągnięte.

Lewica milczy

Czego by PiS nie zrobiło w sferze społecznej czy gospodarczej, zdaniem lewicy zawsze byłoby złe. Choć mowa o największych w III RP transferach socjalnych i rozwiązaniach prospołecznych. Owszem, opozycja jest od krytykowania władzy. Ale wkrótce minie rok udziału lewicy w koalicyjnym rządzie. I co zrobiła ona lepiej?

Masowe zwolnienia z PKP Cargo czy Poczty Polskiej? Lewica milczy. „Transformacja energetyczna”, czyli likwidacja dużych publicznych elektrowni węglowych, co oznacza zapaść społeczności lokalnych i setki osób bez pracy? Lewica ma to w nosie. „Wzrost” płac minimalnych i pensji w budżetówce o poziom inflacji? Lewica głosuje „za”. Brak drugiej waloryzacji emerytur? Lewica to popiera.
PiS, któremu lewica zarzucała, że jest „za mało socjalne”, zawarło w KPO oskładkowanie umów śmieciowych. Miało to zmniejszyć skalę antypracowniczych patologii. Obecnie rząd Donalda Tuska i lewicy wycofuje się z tej zmiany. Lewica była za to przeciwko zwiększeniu budżetu – marnego i uniemożliwiającego porządną realizację zadań – Państwowej Inspekcji Pracy.

Poparła natomiast „wakacje od ZUS”. Budżet raz w roku zapłaci składkę emerytalną za właścicieli firm. Nie tylko małych i słabych – także zamożnych i przynoszących duże zyski. Lewica głosowała też za obniżeniem przedsiębiorcom składek na NFZ. W sytuacji, gdy w przyszłym roku zabraknie ok. 20 miliardów złotych na leczenie.

Zdarzają się wyjątki. Nie wszyscy po lewej stronie są tacy. Kiedyś faktyczną lewicowość przejawiał np. Ryszard Bugaj. Dziś partia Razem po roku naiwności próbuje zdystansować się od Tuska i jego koalicjantów. Ale rdzeń lewicy w Polsce to wręcz zaprzeczenie lewicowych ideałów.

CZYTAJ TAKŻE:


 

POLECANE
Karol Nawrocki przybył do Wielkiej Brytanii. Spotka się m.in z premierem Keirem Starmerem z ostatniej chwili
Karol Nawrocki przybył do Wielkiej Brytanii. Spotka się m.in z premierem Keirem Starmerem

Prezydent Karol Nawrocki w poniedziałek przybył z wizytą roboczą do Wielkiej Brytanii, gdzie we wtorek po południu w Londynie spotka się z premierem Keirem Starmerem. Głównym tematem rozmów liderów będzie bezpieczeństwo i współpraca gospodarcza.

W Polsce 2050 wrze. Kobosko miał zostać oskarżony przez Hołownię o zdradę z ostatniej chwili
W Polsce 2050 wrze. Kobosko miał zostać oskarżony przez Hołownię o zdradę

Napięcia w Polsce 2050 osiągnęły punkt krytyczny. Według "Gazety Wyborczej", w trakcie zamkniętego spotkania partyjnego Szymon Hołownia miał oskarżyć europosła Michał Kobosko o zdradę. Wszystko z powodu jego niedawnego spotkania z premierem Donaldem Tuskiem.

Zasadnicze pytanie do ministra Sikorskiego: czy Pan wie co Pan robi? tylko u nas
Zasadnicze pytanie do ministra Sikorskiego: czy Pan wie co Pan robi?

Wypowiedzi ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego dotyczące stanowiska USA wobec Grenlandii wywołały dyskusję na temat roli Polski w debacie o bezpieczeństwie Arktyki. Sprawa dotyczy relacji transatlantyckich, znaczenia Grenlandii dla NATO oraz szerszej rywalizacji geopolitycznej w regionie.

Jarosław Kaczyński: Przed wyborami trzeba zjednoczyć obóz patriotyczny z ostatniej chwili
Jarosław Kaczyński: Przed wyborami trzeba zjednoczyć obóz patriotyczny

Trzeba zjednoczyć obóz patriotyczny, który powinien dzisiaj w Polsce wygrać wybory bez specjalnego trudu - ocenił prezes PiS Jarosław Kaczyński na spotkaniu w mieszkańcami w Węgrowie. Dodał, że na wybory parlamentarne w 2027 r. PiS musi przygotować program dla całej patriotycznej Polski.

#CoPoTusku. Mamy dwa lata na odzyskanie cyfrowej niepodległości tylko u nas
#CoPoTusku. Mamy dwa lata na odzyskanie cyfrowej niepodległości

Jakiś czas temu siedziałem na spotkaniu z zespołem programistów omawiając postępy prac w projekcie. W pewnym momencie zapytałem: "Jak zamierzacie wdrożyć środowisko developerskie?"

Polacy coraz bardziej sceptyczni wobec imigracji. Badanie nie pozostawia wątpliwości z ostatniej chwili
Polacy coraz bardziej sceptyczni wobec imigracji. Badanie nie pozostawia wątpliwości

Zdecydowana większość Polaków opowiada się za zmniejszeniem liczby imigrantów przyjmowanych spoza Unii Europejskiej. Takie wnioski płyną z najnowszego badania United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

To nieakceptowalne. Żurek wściekły po decyzji węgierskiego rządu z ostatniej chwili
"To nieakceptowalne". Żurek wściekły po decyzji węgierskiego rządu

Minister sprawiedliwości, Prokurator Generalny Waldemar Żurek ocenił, że postawa Węgier ws. b. szefa MS Zbigniewa Ziobry jest "nieakceptowalna".

Süddeutsche Zeitung: „Na uratowanie UE zostało niespełna dwa lata” z ostatniej chwili
Süddeutsche Zeitung: „Na uratowanie UE zostało niespełna dwa lata”

Unia Europejska może nie przetrwać w obecnym kształcie – ostrzega niemiecki dziennik Süddeutsche Zeitung. Według autora felietonu red. Josefa Kelnbergera kluczowe będą najbliższe dwa lata, a szczególnie wybory we Francji i w Polsce w 2027 roku. Jeśli wygra w nich prawica, liberalny projekt UE może się rozpaść.

Belgijscy rolnicy nie ustają w protestach przeciw Mercosur. Blokady na lotnisku w Ostendzie z ostatniej chwili
Belgijscy rolnicy nie ustają w protestach przeciw Mercosur. Blokady na lotnisku w Ostendzie

Belgijscy rolnicy od poniedziałku rano protestują na lotnisku w Ostendzie przeciwko umowie handlowej UE z blokiem Mercosur. Około 60 traktorów stoi przed budynkiem portu. Rolnicy blokują wjazd oraz wyjazd ciężarówek na lotnisko, z którego transportowane jest cargo - podała agencja Belga.

Polska jako champion wzrostu. Prestiżowy dziennik z Hongkongu o nowym kierunku ekspansji z ostatniej chwili
Polska jako champion wzrostu. Prestiżowy dziennik z Hongkongu o nowym kierunku ekspansji

Polska należy dziś do najszybciej rozwijających się gospodarek świata, puka do bram G20 i coraz śmielej patrzy poza Europę. Jak opisuje w okładkowej publikacji „The Standard” – największy anglojęzyczny dziennik w Hongkongu – kluczową rolę w tej strategii może odegrać Hongkong jako brama do Azji i Chin dla polskich przedsiębiorstw.

REKLAMA

Remigiusz Okraska: Nędza lewicy

Po 35 latach od zmiany ustroju wciąż nie mamy lewicy robionej na serio. Pod tym szyldem działa jedno z najbardziej antyspołecznych środowisk.
Remigiusz Okraska
Remigiusz Okraska / Tygodnik Solidarność

Najpierw dawni prześladowcy robotników i sojusznicy kremlowskiej dyktatury przemianowali się na nowoczesną lewicę. O ile jednak w kilku krajach postkomuna nie podejmowała antyspołecznych decyzji, o tyle w Polsce była ich liderem.

"Z deszczu pod rynnę"

Gdy nieżyjący już dziś prof. Jacek Tittenbrun, zresztą lewicowiec, napisał czterotomową rozprawę „Z deszczu pod rynnę. Meandry polskiej prywatyzacji”, to książka obfitowała w opisy przekrętów, złodziejstwa i dewastacji w wykonaniu „baronów” SLD dokonywanych kosztem pracowników, zakładów, całych społeczności i regionów.

Drugie rządy postkomunistów były wręcz przerażające. Rekordowe bezrobocie, żadnego „socjalu”, zdewastowany przemysł i usługi publiczne. Za to gdy premierem został Mateusz Morawiecki, lewica nagle się uwrażliwiła, np. na wykluczenie komunikacyjne. Ale „zapomniała” dodać, że za drugich rządów Leszka Millera zlikwidowano ponad 1500 km linii kolejowych, a wiceliderem ich destrukcji był rząd Marka Belki z wynikiem 820 km.

Jednym z symboli władzy tej formacji było rozbicie strajku w Ożarowie. Protestujący pracownicy likwidowanej fabryki kabli zostali w listopadzie 2002 r. brutalnie spacyfikowani przez prywatną agencję ochrony. Rządząca lewica nie kiwnęła palcem w ich sprawie.
W ostatnich latach dużo mówiono, że oni się zmienili. Że zmądrzeli. Że kadry odmłodzone. Że wnioski wyciągnięte.

Lewica milczy

Czego by PiS nie zrobiło w sferze społecznej czy gospodarczej, zdaniem lewicy zawsze byłoby złe. Choć mowa o największych w III RP transferach socjalnych i rozwiązaniach prospołecznych. Owszem, opozycja jest od krytykowania władzy. Ale wkrótce minie rok udziału lewicy w koalicyjnym rządzie. I co zrobiła ona lepiej?

Masowe zwolnienia z PKP Cargo czy Poczty Polskiej? Lewica milczy. „Transformacja energetyczna”, czyli likwidacja dużych publicznych elektrowni węglowych, co oznacza zapaść społeczności lokalnych i setki osób bez pracy? Lewica ma to w nosie. „Wzrost” płac minimalnych i pensji w budżetówce o poziom inflacji? Lewica głosuje „za”. Brak drugiej waloryzacji emerytur? Lewica to popiera.
PiS, któremu lewica zarzucała, że jest „za mało socjalne”, zawarło w KPO oskładkowanie umów śmieciowych. Miało to zmniejszyć skalę antypracowniczych patologii. Obecnie rząd Donalda Tuska i lewicy wycofuje się z tej zmiany. Lewica była za to przeciwko zwiększeniu budżetu – marnego i uniemożliwiającego porządną realizację zadań – Państwowej Inspekcji Pracy.

Poparła natomiast „wakacje od ZUS”. Budżet raz w roku zapłaci składkę emerytalną za właścicieli firm. Nie tylko małych i słabych – także zamożnych i przynoszących duże zyski. Lewica głosowała też za obniżeniem przedsiębiorcom składek na NFZ. W sytuacji, gdy w przyszłym roku zabraknie ok. 20 miliardów złotych na leczenie.

Zdarzają się wyjątki. Nie wszyscy po lewej stronie są tacy. Kiedyś faktyczną lewicowość przejawiał np. Ryszard Bugaj. Dziś partia Razem po roku naiwności próbuje zdystansować się od Tuska i jego koalicjantów. Ale rdzeń lewicy w Polsce to wręcz zaprzeczenie lewicowych ideałów.

CZYTAJ TAKŻE:



 

Polecane