Skradzione placki miały trafić na jarmark bożonarodzeniowy. Znany restaurator: Zróbcie coś miłego

Znany brytyjski restaurator Tommy Banks zaapelował do złodziei, którzy ukradli jego furgonetkę wraz z 2,5 tys. placków. Kucharz zaproponował złodziejom, aby zrobili coś miłego przed świętami Bożego Narodzenia.
Jarmark bożonarodzeniowy, zdjęcie podglądowe
Jarmark bożonarodzeniowy, zdjęcie podglądowe / Pixabay

Skradziono furgonetkę z plackami

W niedzielę została skradziona furgonetka z jedzeniem, która należała do znanego brytyjskiego restauratora Tommy'ego Banksa. Jest on właścicielem dwóch lokali wyróżnionych gwiazdkami Michelin.

Jak przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych, placki miały trafić na jego stoisko podczas jarmarku bożonarodzeniowego w Yorku. Wartość pojazdu z jedzeniem wycenił na 25 tys. funtów - około 130 tys. zł.

Zgaduję, że złodzieje nie zdawali sobie sprawy, że kradną 2500 ciast razem z vanem. Wszystkie ciasta są w pudełkach z moim imieniem, więc niełatwo je sprzedać

- przekazał Tommy Banks.

Restaurator zaapelował do złodziei

W związku z tym kucharz obawia się, że jego wyroby mogą zostać gdzieś porzucone i po prostu się zmarnują. Tommy Banks, korzystając ze swoich zasięgów, próbuje przekonać złodziei, by zrobili coś innego. 

Wiem, że jesteście przestępcami, ale może po prostu zróbcie coś miłego, bo idą święta Bożego Narodzenia i może uda nam się nakarmić kilka tysięcy ludzi tymi ciastami, które ukradliście, zróbcie to, co trzeba

- napisał na Instagramie, komentując na końcu w sposób wulgarny co myśli o samych złodziejach. Dodał również, że "mam nadzieję, że nie dostaniecie żadnych prezentów w te Święta".

 



 

POLECANE
Demolka na oczach klientów. Nagranie z supermarketu obiegło internet z ostatniej chwili
Demolka na oczach klientów. Nagranie z supermarketu obiegło internet

W markecie w Altenburgu w Turyngii 27-letni Afgańczyk zdemolował alejki z towarem. Nagranie obiegło internet – alarmują niemieckie media.

Ponad 65 proc. mówi „nie”. Zły sygnał dla rządu Tuska z ostatniej chwili
Ponad 65 proc. mówi „nie”. Zły sygnał dla rządu Tuska

Mieszkańcy średnich miast coraz krytyczniej oceniają ostatnie 2,5 roku rządów Donalda Tuska. Ponad 65 proc. badanych przyznaje, że ich sytuacja się nie poprawiła, a często wręcz pogorszyła. Politolog mówi wprost o „pustynnieniu Polski powiatowej”.

To koniec aplikacji mObywatel? Jest projekt ustawy z ostatniej chwili
To koniec aplikacji mObywatel? Jest projekt ustawy

– Na podstawie uzasadnienia projektu noweli, która ma wprowadzić europejski portfel tożsamości cyfrowej, można podejrzewać, że czeka nas pożegnanie z mObywatelem – ocenił w rozmowie z PAP Paweł Makowiec z portalu cyberdefence24.pl. – Należy poczekać na stanowisko Ministerstwa Cyfryzacji w tej sprawie – dodał.

Łyżwa rywalki uderzyła ją w twarz. Nowe informacje ws. wypadku polskiej panczenistki z ostatniej chwili
Łyżwa rywalki uderzyła ją w twarz. Nowe informacje ws. wypadku polskiej panczenistki

Po dramatycznym upadku podczas olimpijskiego wyścigu na 1500 metrów w short tracku Kamila Sellier trafiła do szpitala i przeszła zabieg. Największe obawy dotyczyły oka zawodniczki. Szef polskiej misji olimpijskiej przekazał najnowsze informacje o jej stanie zdrowia.

Burza w Pałacu Buckingham. Wyciekł e-mail do króla Karola III z ostatniej chwili
Burza w Pałacu Buckingham. Wyciekł e-mail do króla Karola III

Pałac miał dostać ostrzeżenie już w 2019 roku. Brytyjskie media ujawniają e-mail dotyczący byłego księcia Andrzeja i jego relacji z finansistą – informuje brytyjski Daily Mail.

Nie tylko Collegium Humanum. Na wrocławskiej uczelni można było zaliczyć semestr w godzinę Wiadomości
Nie tylko Collegium Humanum. Na wrocławskiej uczelni można było zaliczyć semestr w godzinę

Godzina wystarczyła, by przejść przez pół roku studiów podyplomowych. Tak - według relacji opisanej przez „Newsweek” - ma wyglądać nauka w Wyższej Szkole Kształcenia Zawodowego we Wrocławiu. Kontrola ministerstwa wykazała szereg nieprawidłowości.

Pellet znika ze składów, ceny szybują. Polacy ruszyli po tańszy opał do sąsiada pilne
Pellet znika ze składów, ceny szybują. Polacy ruszyli po tańszy opał do sąsiada

Mroźna zima wywróciła rynek pelletu do góry nogami. W wielu miejscach towar jest dostępny tylko na zamówienie, a ceny potrafią sięgać 3 tys. zł za tonę. Coraz więcej Polaków szuka więc opału za granicą.

Kijów krytykuje żądania Węgier i Słowacji ws. ropy: To prowokacyjne i nieodpowiedzialne gorące
Kijów krytykuje żądania Węgier i Słowacji ws. ropy: "To prowokacyjne i nieodpowiedzialne"

Bratysława i Budapeszt jasno postawiły sprawę - jeśli tranzyt ropy rurociągiem „Przyjaźń” nie zostanie wznowiony, konsekwencje odczuje Kijów. Ukraina odpowiada ostrym oświadczeniem i mówi o „ultimatum”.

Zmasowany atak na Kijów. Ranni cywile, pożary i alarm na całej Ukrainie pilne
Zmasowany atak na Kijów. Ranni cywile, pożary i alarm na całej Ukrainie

Rakiety uderzyły w Kijów i jego przedmieścia nad ranem. W wyniku ostrzału ranna została kobieta i dziecko, wybuchły pożary, a w całej Ukrainie ogłoszono alarm przeciwlotniczy.

Polska 2050 traci następnych posłów. W tle rozmowy z PSL polityka
Polska 2050 traci następnych posłów. W tle rozmowy z PSL

Rozłam w Polsce 2050 może się jeszcze pogłębić. Według rozmówców PSL nawet pięciu kolejnych posłów rozważa przejście do nowego klubu Centrum, a przyszłość części ministrów stoi pod znakiem zapytania.

REKLAMA

Skradzione placki miały trafić na jarmark bożonarodzeniowy. Znany restaurator: Zróbcie coś miłego

Znany brytyjski restaurator Tommy Banks zaapelował do złodziei, którzy ukradli jego furgonetkę wraz z 2,5 tys. placków. Kucharz zaproponował złodziejom, aby zrobili coś miłego przed świętami Bożego Narodzenia.
Jarmark bożonarodzeniowy, zdjęcie podglądowe
Jarmark bożonarodzeniowy, zdjęcie podglądowe / Pixabay

Skradziono furgonetkę z plackami

W niedzielę została skradziona furgonetka z jedzeniem, która należała do znanego brytyjskiego restauratora Tommy'ego Banksa. Jest on właścicielem dwóch lokali wyróżnionych gwiazdkami Michelin.

Jak przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych, placki miały trafić na jego stoisko podczas jarmarku bożonarodzeniowego w Yorku. Wartość pojazdu z jedzeniem wycenił na 25 tys. funtów - około 130 tys. zł.

Zgaduję, że złodzieje nie zdawali sobie sprawy, że kradną 2500 ciast razem z vanem. Wszystkie ciasta są w pudełkach z moim imieniem, więc niełatwo je sprzedać

- przekazał Tommy Banks.

Restaurator zaapelował do złodziei

W związku z tym kucharz obawia się, że jego wyroby mogą zostać gdzieś porzucone i po prostu się zmarnują. Tommy Banks, korzystając ze swoich zasięgów, próbuje przekonać złodziei, by zrobili coś innego. 

Wiem, że jesteście przestępcami, ale może po prostu zróbcie coś miłego, bo idą święta Bożego Narodzenia i może uda nam się nakarmić kilka tysięcy ludzi tymi ciastami, które ukradliście, zróbcie to, co trzeba

- napisał na Instagramie, komentując na końcu w sposób wulgarny co myśli o samych złodziejach. Dodał również, że "mam nadzieję, że nie dostaniecie żadnych prezentów w te Święta".

 




 

Polecane