Szukaj
Konto

Awaria tamy na Jeziorze Bystrzyckim

03.12.2024 15:53
Zagórze Śląskie - zapora wodna
Źródło: Domena Publiczna
Komentarzy: 0
W Zagórzu Śląskim, nad Jeziorem Bystrzyckim, dzieje się coś niepokojącego. Lustro wody opadło o kilka metrów, odsłaniając brzegi pełne mułu i kamieni. Wszystko za sprawą niespodziewanej awarii ponad stuletniej tamy. Woda, zamiast spokojnie spoczywać w zbiorniku, nieustannie przelewa się jednym z upustów - a zatrzymać jej nie sposób.

Tama, która odmówiła posłuszeństwa

Problem zaczął się podczas rutynowych prac konserwacyjnych, gdy jedna z zasuw - potężnych mechanizmów sterujących przepływem wody - zablokowała się i nie wróciła na swoje miejsce. Próby jej poruszenia okazały się bezskuteczne. Mechanizm, mający na karku ponad wiek, po prostu przestał działać.

"To zabytek techniki, a jego stan wymaga szczególnej troski. Niestety, nowoczesne rozwiązania nie wchodzą tu w grę"

- tłumaczą nieoficjalnie pracownicy Tauron Ekoenergia, zarządzający zaporą.

Co więcej, skala problemu jest ogromna. Napór wody uniemożliwia naprawę bezpośrednią, dlatego inżynierowie pracują nad tymczasowym rozwiązaniem. Z pomocą ma przyjść specjalna konstrukcja uszczelniająca - wielki "korek", który zostanie zamontowany w kanale przepływowym.

Czy istnieją jakieś inne rozwiązania?

Przygotowanie elementu uszczelniającego trwa w najlepsze, a operacja "zatkania" upustu planowana jest na najbliższe dni. Gdy woda zostanie zatrzymana, rozpocznie się trudniejszy etap - pełna naprawa zasuwy. Eksperci podkreślają jednak, że sytuacja jest pod kontrolą i nie zagraża ani ludziom, ani środowisku.

Zaporę w Zagórzu Śląskim zbudowano w 1917 roku, by chronić ludność przed powodziami. Konstrukcja ma 44 metry wysokości, 230 metrów długości, a jej grubość u podstawy wynosi 29 metrów.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.12.2024 15:53
Źródło: Wałbrzych Nasze Miasto / Dziennik Wałbrzych