Służby miały dostać polecenie ws. Karola Nawrockiego. „Z samej góry”

Nieoficjalnie: Służby dostały polecenie ws. Karola Nawrockiego
Serwis powołuje się na swoje źródła w służbach specjalnych. Proszący o anonimowość rozmówcy przekazali informacje, z których wynika, że "służby dostały polecenie »wykończenia« obywatelskiego kandydata na prezydenta Karola Nawrockiego".
Polecenie miało być "jednoznaczne, brutalne i przyszło z samej góry".
Nie można wykluczyć jakiegoś uderzenia także w samego kandydata, ale na razie ma się to odbywać przez areszty, przeszukania, prowokacje skierowane wobec ludzi z jego otoczenia, zarówno obecnego, jak i z przeszłości
- donosi źródło. W publikacji podkreślono, że "preteksty do tych działań mają być dowolne, mogą być nawet najbardziej absurdalne".
Nie chodzi bowiem o obronienie zarzutów w przyszłości w sądzie, ale o bieżący efekt medialny
- podsumowano.
- Tak posłowie zagłosują ws. immunitetu Jarosława Kaczyńskiego. Utarczki w koalicji
- Bezczelna ustawka Trzaskowskiego. Strażacy z Grębkowa odcinają się od wydarzenia
- Ławrow o zakończeniu wojny: "Rosja udzieli Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa"
Raport ws. Karola Nawrockiego
Portal Onet opublikował w niedzielę fragmenty anonimowego opracowania dotyczącego przeszłości obywatelskiego kandydata PiS na prezydenta dr. Karola Nawrockiego. Mają one wskazywać na jego rzekome powiązania ze środowiskiem przestępczym i neonazistowskim. Według Onetu raport ten miał trafić do Jarosława Kaczyńskiego przed decyzją, że Nawrocki będzie kandydował w wyborach prezydenckich z poparciem PiS.
W opracowaniu przytaczanym przez Onet napisano m.in., że "głównymi postaciami narracji o uwikłaniach Nawrockiego mogą stać się Olgierd L. - gangster skazywany m.in. za sutenerstwo i brutalne pobicia, jeden z najbardziej znanych swego czasu polskich neonazistów", i Grzegorz H., "członek nielegalnej organizacji Blood and Honour (Blut und Ehre - motto Hitlerjugend), kontaktujący się z najbardziej aktywnymi neonazistami z Europy".
Sam Nawrocki powiedział we wtorek w Żywcu, że raport ten jest "manipulacją prawd, półprawd i zupełnych kłamstw". Stwierdził, że "nawet w tak brutalnej walce politycznej", na którą - jak zapewniał - jest gotowy, nie czuje się zniechęcony tego typu sprawami. Jego zdaniem raport jest "głęboką próbą insynuacji rzeczy, które nie są żadnym zagrożeniem dla obywatelskiego kandydata na prezydenta".
Zatrzymanie Olgierda L.
W czwartek rzecznik MSWiA Jacek Dobrzyński poinformował o zatrzymaniu przez ABW Olgierda L. Ze źródeł PAP wynika, że chodzi o gangstera, skazywanego m.in. za sutenerstwo, wymienianego w raporcie opisywanym w mediach, który dotyczy przeszłości prezesa IPN i kandydata na prezydenta popieranego przez PiS. Mężczyzna został zatrzymany w śledztwie, które trwa od początku roku.
Zatrzymany Olgierd L. i Karol Nawrocki nie mają ze sobą żadnego związku, a próba ich sklejania zmierza do tego, aby dyskredytować kandydata na prezydenta, który zyskuje poparcie i coraz większą sympatię
- skomentował rzecznik PiS Rafał Bochenek.
Jak Polacy oceniają Karola Nawrockiego? Jest nowy sondaż
Prezydent podjął decyzję ws. ustaw. Dwie trafią do Trybunału Konstytucyjnego

Prezydent uczcił 21. rocznicę śmierci Jana Pawła II
Prezydent przyjął ślubowanie od dwójki sędziów TK. Bogucki zabrał głos



