Dr Wojciech Szewko dla "TS": "To nieprawda, że nie mamy czego się obawiać"

– Dyskusja o obronie cywilnej powinna dotyczyć całego systemu koordynacji oraz zadań państwa w sytuacji zagrożeń i kompetencji poszczególnych służb – podkreśla dr Wojciech Szewko, ekspert narodowego Centrum Studiów Strategicznych, analityk ds. stosunków międzynarodowych, w rozmowie z Izabelą Kozłowską.
/ Fotolia
Izabela Kozłowska

– Wiele uwagi poświęca się zamachom terrorystycznym z użyciem broni palnej czy tzw. żywych bomb. Niewiele mówimy natomiast o terroryzmie z wykorzystaniem broni biologicznej. Jakie ona niesie ze sobą zagrożenia?


– Atak z użyciem broni biologicznej polega na rozprzestrzenieniu czynnika biologicznego – wirusów, bakterii lub innych drobnoustrojów groźnych dla życia ludzi lub zwierząt, wszystko zależy od celu ataku. O atakach z użyciem broni biologicznej – konkretnie wąglika, mówiono wówczas, gdy posiadaniem tej broni starano się uzasadniać atak państw ONZ na Irak. Ale na ogół mówi się o tym niewiele, ponieważ atak taki jest bardzo drogi, trudny do przeprowadzenia, jego efekt w warunkach rzeczywistych wątpliwy. Są łatwiejsze, tańsze i mniej zawodne sposoby osiągania celów przez organizacje terrorystyczne. Organizacje takie mogłyby poważyć się na taki atak w szczególnych okolicznościach – np. mając zaplecze w postaci służb jakiegoś państwa.

– Jak ocenia Pan przygotowanie polskich służb na wypadek zagrożenia terroryzmem biologicznym?

– Chyba dużo lepiej niż w przypadku innych typów ataku. Użycie broni biologicznej zawsze było rozpatrywane w kontekście konfliktu zbrojnego – w tym np. skażenie ujęć wody. Stąd te „wojenne” procedury cały czas istnieją. Jeśli przeczytamy np. strategię bezpieczeństwa dla Warszawy można odnieść wrażenie, że to jedyny profesjonalnie opisany fragment tego dokumentu.



#REKLAMA_POZIOMA#

 

 

POLECANE
Amerykanie ruszyli po Lewandowskiego. Konkretna oferta na stole Wiadomości
Amerykanie ruszyli po Lewandowskiego. Konkretna oferta na stole

Amerykański Chicago Fire złożył konkretną ofertę Robertowi Lewandowskiemu. Trener Gregg Berhalter poleciał do Barcelony, by osobiście spotkać się z napastnikiem, jego żoną i agentem. Klub z MLS ma też pierwszeństwo w rozmowach - dopóki negocjacje trwają, inne zespoły ligi nie mogą rozpocząć starań o transfer.

Walentynki napędziły turystykę. Zakopane przeżywa prawdziwe oblężenie Wiadomości
Walentynki napędziły turystykę. Zakopane przeżywa prawdziwe oblężenie

Zakopane przeżywa walentynkowe oblężenie. Już od rana na popularnej zakopiance panował wzmożony ruch samochodowy, a w sobotę w mieście pod Giewontem trudno znaleźć wolne miejsce parkingowe. Na ulicach panuje tłok, a Krupówki są wypełnione spacerującymi parami

Dramat znanej polskiej piosenkarki. Jej słowa chwytają za serce Wiadomości
Dramat znanej polskiej piosenkarki. Jej słowa chwytają za serce

Ewa Bem w rozmowie z mediami wróciła do trudnych chwil związanych z chorobą nowotworową i śmiercią męża, Ryszarda Sibilskiego. Artystka przyznała, że przez długi czas była przekonana, iż to ona odejdzie pierwsza.

Przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej. Zapytano Polaków z ostatniej chwili
Przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej. Zapytano Polaków

Czy Polska powinna powrócić do obowiązkowej służby wojskowej? Zapytała o to Polaków pracownia Social Changes na zlecenie Telewizji wPolsce24.

Kryptodyktatura dopadła sędziego Dariusza Łubowskiego tylko u nas
Kryptodyktatura dopadła sędziego Dariusza Łubowskiego

Wyrok w sprawie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Marcin Romanowski wywołał burzliwą debatę o granicach niezależności sędziowskiej. Po decyzji sędziego Dariusz Łubowski i użyciu w uzasadnieniu słowa „kryptodyktatura” pojawiły się zmiany w jego obowiązkach służbowych. Czy to zwykła reorganizacja pracy sądu, czy element szerszego sporu o praworządność? Sprawa budzi pytania o relacje między władzą wykonawczą a wymiarem sprawiedliwości.

Pałac Buckingham. Książęca para opublikowała poruszający wpis Wiadomości
Pałac Buckingham. Książęca para opublikowała poruszający wpis

Książę i księżna Walii postanowili uczcić walentynki uroczym czarno-białym zdjęciem, które opublikowali w mediach społecznościowych. „Szczęśliwych walentynek!” – życzyli fanom rodziny królewskiej.

To koniec Polski 2050? Kolejny poseł mówi o odejściu z ostatniej chwili
To koniec Polski 2050? Kolejny poseł mówi o odejściu

– W ciągu kilku dni podejmę decyzję w sprawie przyszłości w partii – poinformowała w rozmowie z Polsat News posłanka Polski 2050 Aleksandra Leo. Wcześniej decyzję o odejściu z partii podjęła Żaneta Cwalina-Śliwowska.

Burza w „Na Wspólnej. Twórcy przygotowali niespodzianki dla widzów Wiadomości
Burza w „Na Wspólnej". Twórcy przygotowali niespodzianki dla widzów

W serialu „Na Wspólnej” niemal każda para przechodzi przez zdrady, konflikty i dramatyczne rozstania. Wyjątkiem wydawała się dotąd rodzina Żbików – pan Włodek i pani Maria. Okazuje się jednak, że w tym wątku jest jeszcze jedna para, którą fani mogą oglądać bez obaw.

Wymazali historyczne upały ze statystyk, a potem je przywrócili. Klimat stał się narzędziem politycznym Wiadomości
Wymazali historyczne upały ze statystyk, a potem je przywrócili. "Klimat stał się narzędziem politycznym"

Królewski Holenderski Instytut Meteorologiczny KNMI w 2016 roku wymazał z rekordów 16 z 23 fal upałów z lat 1901-1950. W tym roku je przywrócono. Instytutowi zarzuca się manipulowanie danymi w celu poparcia teorii o ocieplaniu się klimatu.

Orban: Po wyborach rozprawimy się z Brukselą z ostatniej chwili
Orban: Po wyborach rozprawimy się z Brukselą

– Brukselska machina represji na Węgrzech nadal działa, ale po wyborach się nią zajmiemy – zapowiedział węgierski premier Viktor Orban w wygłoszonym w sobotę w Budapeszcie dorocznym orędziu o stanie państwa, mającym podsumować miniony rok.

REKLAMA

Dr Wojciech Szewko dla "TS": "To nieprawda, że nie mamy czego się obawiać"

– Dyskusja o obronie cywilnej powinna dotyczyć całego systemu koordynacji oraz zadań państwa w sytuacji zagrożeń i kompetencji poszczególnych służb – podkreśla dr Wojciech Szewko, ekspert narodowego Centrum Studiów Strategicznych, analityk ds. stosunków międzynarodowych, w rozmowie z Izabelą Kozłowską.
/ Fotolia
Izabela Kozłowska

– Wiele uwagi poświęca się zamachom terrorystycznym z użyciem broni palnej czy tzw. żywych bomb. Niewiele mówimy natomiast o terroryzmie z wykorzystaniem broni biologicznej. Jakie ona niesie ze sobą zagrożenia?


– Atak z użyciem broni biologicznej polega na rozprzestrzenieniu czynnika biologicznego – wirusów, bakterii lub innych drobnoustrojów groźnych dla życia ludzi lub zwierząt, wszystko zależy od celu ataku. O atakach z użyciem broni biologicznej – konkretnie wąglika, mówiono wówczas, gdy posiadaniem tej broni starano się uzasadniać atak państw ONZ na Irak. Ale na ogół mówi się o tym niewiele, ponieważ atak taki jest bardzo drogi, trudny do przeprowadzenia, jego efekt w warunkach rzeczywistych wątpliwy. Są łatwiejsze, tańsze i mniej zawodne sposoby osiągania celów przez organizacje terrorystyczne. Organizacje takie mogłyby poważyć się na taki atak w szczególnych okolicznościach – np. mając zaplecze w postaci służb jakiegoś państwa.

– Jak ocenia Pan przygotowanie polskich służb na wypadek zagrożenia terroryzmem biologicznym?

– Chyba dużo lepiej niż w przypadku innych typów ataku. Użycie broni biologicznej zawsze było rozpatrywane w kontekście konfliktu zbrojnego – w tym np. skażenie ujęć wody. Stąd te „wojenne” procedury cały czas istnieją. Jeśli przeczytamy np. strategię bezpieczeństwa dla Warszawy można odnieść wrażenie, że to jedyny profesjonalnie opisany fragment tego dokumentu.



#REKLAMA_POZIOMA#

 


 

Polecane