Matka Zdzisława Kurskiego wydała oświadczenie

– Liczba i kaliber wykrytych nieprawidłowości wskazują, że śledztwo "skręcono" – miał mówić "Wyborczej" – w tekście autorstwa Ewy Ivanowej i kontrowersyjnego dziennikarza Piotra Głuchowskiego – anonimowy informator na temat śledztwa ws. rzekomych czynów pedofilskich syna Jacka Kurskiego – Zdzisława. Do sprawy odniosła się w specjalnym oświadczeniu matka Zdzisława Kurskiego.
Ważne!
Ważne! / grafika własna

Oświadczenie matki Zdzisława Kurskiego

- Jako matka Zdzisława Kurskiego zwracam się do premiera Tuska, polityków i mediów żeby przestali linczować, zakopywać żywcem i nieodwracalnie niszczyć życie mojego syna. Mój syn jest ofiarą skonkonfabulowanych oskarżeń chorej, leczącej się psychiatrycznie dziewczyny oraz jej ojca, który w ten sposób mści się za nieuleganie jego szantażom. Na konfabulacje te nie dała się dwukrotnie nabrać zarówno Prokuratura w Gdańsku jak i (po raz trzeci) 29 listopada br. pod rządami ministra Bodnara Prokuratura Okręgowa w Poznaniu odmawiając wszczęcia śledztwa wobec pań prokurator, które dwukrotnie prawomocnie umorzyły sprawę. 

Wszystko w tej sprawie jest manipulacją. Dobrym przykładem jest kłamliwe wykorzystywanie fragmentu mojego listu z 2015 jako rzekomego potwierdzenia zarzutów wobec mojego syna. List jest dowodem na tezę dokładnie odwrotną: że żadnego gwałtu nie było. Jest bowiem odpowiedzą na list matki Magdaleny do mnie, w którym  pisze ona o rzekomym „molestowaniu” ale „bez naruszania”. To „bez naruszenia” zostało w tym liście bardzo wyraźnie zaakcentowane zatem wszystkie opowieści opublikowane w Wyborczej, które pojawiły się po ponad 5 latach o rzekomym gwałcie są po prostu zmyślone.

Ze względu na fakt, iż jestem osobą ufną, empatyczną, lojalną wobec ówczesnych przyjaciół, wzmianka nawet o niedookreślonym „molestowaniu bez naruszania” wstrząsnęła mną. Stąd moje słowa o tym, że należy powiadomić o stosowne organa. Słowa te były podyktowane sercem, emocją i empatią, tymczasem okazało się, że kierowałam je do ludzi prowadzących już wtedy grę nastawioną na szantaż i korzyści materialne, a przypadku ich nieuzyskania - na zemstę.

Tłem sprawy jest przeszłość. Jacek Kurski przez kilkanaście lat wspierał życiowo i po przyjacielsku  Lucjana Nowakowskiego co zapewniało tej rodzinie życiowy komfort. W 2015 roku to się jednak skończyło wraz z ostatnim wpływem z odpraw, po tym jak rok wcześniej L. Nowakowski został wyrzucony z Parlamentu Europejskiego. I dokładnie wtedy zaczęła się „afera molestowania” oraz eskalacja tej afery proporcjonalna do żądań materialnych. W 2015 roku w mailu od Anny Nowakowskiej jest mowa o „molestowaniu bez naruszenia”. Następnie, po tym jak PiS wygrał wybory, pojawił się już wniosek do prokuratury, za chwilę zaś - kolejne żądania ze strony Nowakowskiego dochodowych stanowisk w spółkach skarbu państwa. Kiedy szantaże te okazały się nieskuteczne, po pięciu latach nastąpił wściekły atak Wyborczej, już nie o żadnym  „molestowaniu bez naruszenia” lecz rozbudowana, na wielu kolumnach, wulgarna konfabulacja o gwałcie, „wkładaniu członka w każdą dziurę: w pupę, w pochwę, w usta”, o powtarzaniu tego, „aż się nasycił”, itd. Była to oczywista eskalacja zemsty.

W świetle tych doświadczeń nie wierzę w ani jedno słowo z tamtego listu Anny Nowakowskiej w tym również o  „molestowaniu bez naruszenia”. Dzisiaj widząc perfidną grę i kalkulację drugiej strony, swoją ówczesną odpowiedź, oceniam jako naiwny gest empatii wobec ludzi, którzy mieli plan wyłudzenia i szantaży opartych na krzywdzie swojego dziecka, do której najprawdopodobniej sami doprowadzili. Nie neguję kwestii problemu  Magdaleny Nowakowskiej, ale uważam, że jego przyczyn należy szukać w samej rodzinie, zwłaszcza w bardzo dziwnej relacji Magdaleny Nowakowskiej i jej siostry Sylwii z ojcem. Wiele mówi fakt, że kilka lat po sfingowaniu przez Nowakowskich afery przeciwko mojemu synowi matka Magdaleny rozwiodła się Lucjanem Nowakowskim i zmieniła nazwisko.

Proszę wszystkich, którzy to robią by dla swoich politycznych celów, przestali zaszczuwać mojego syna.

Monika
matka Zdzisława Kurskiego

Gdańsk, 12.12.2024

- pisze matka Zdzisława Kurskiego w oświadczeniu przesłanym redakcji Tysol.pl

Oskarżenia

Ciężkie naruszenia prawa – tak nieprawidłowości w śledztwie dotyczącym Zdzisława Kurskiego, syna byłego prezesa TVP i europosła PiS, ocenił audyt w gdańskiej prokuraturze. Chodziło o podejrzenie gwałtu na dziecku

(…)

Sprawę Magdaleny Nowakowskiej opisaliśmy w "Wyborczej" w 2020 r. Opowiedziała nam, jak półtora dekady temu, gdy miała dziewięć-jedenaście lat, starszy od niej o osiem lat Zdzisław Kurski wielokrotnie ją zgwałcił. Miało do tego dochodzić w leśniczówce w Danielinie na Warmii, gdzie zaprzyjaźnione wówczas rodziny Kurskich i Nowakowskich regularnie spędzały wspólne wakacje. Dobrze się znały – Lucjan Nowakowski, ojciec Magdy, był asystentem Jacka Kurskiego w czasie, gdy ten był europosłem

– pisze "Gazeta Wyborcza" w artykule "Tak ukręcano łeb śledztwu w sprawie syna Jacka Kurskiego. «To nie była koronkowa robota, szli na rympał»".

Magdalena Nowakowska zawiadomienie do prokuratury złożyła wiele lat po wydarzeniach, o których doniosła "Wyborczej", dokładnie tydzień po publikacji reportażu.


 

POLECANE
SN odroczył sprawę immunitetu sędziego Piotra Schaba. Ma wątpliwości co do umocowania prokuratorów z ostatniej chwili
SN odroczył sprawę immunitetu sędziego Piotra Schaba. Ma wątpliwości co do umocowania prokuratorów

Sąd Najwyższy odroczył w środę bezterminowo posiedzenie ws. immunitetu sędziego Piotra Schaba. Sąd ma wątpliwości co do umocowania prokuratorów PK: kierującego wniosek wobec Schaba oraz obecnego na posiedzeniu. Prokuratura wnosi o uchylenie immunitetu sędziemu w związku z ukrywaniem akt spraw dyscyplinarnych.

Kulisy decyzji KO ws. spotkania z Karolem Nawrockim. Nieoficjalnie: Tusk nie chce „pielgrzymek” do prezydenta z ostatniej chwili
Kulisy decyzji KO ws. spotkania z Karolem Nawrockim. Nieoficjalnie: Tusk nie chce „pielgrzymek” do prezydenta

Wirtualna Polska informuje nieoficjalnie o przyczynach nieobecności przedstawiciela Koalicji Obywatelskiej na spotkaniu w Pałacu Prezydenckim, które zainicjował prezydent Karol Nawrocki. Wg doniesień portalu, Donald Tusk nie życzy sobie, by klub KO chodził do prezydenta „z pielgrzymką”, a ponadto za rozmowy z głową państwa chciałby odpowiadać osobiście.

Sąd rozpoczął egzekucję wyroku wobec kobiety, która ostrzegała inne kobiety przed aborterem pilne
Sąd rozpoczął egzekucję wyroku wobec kobiety, która ostrzegała inne kobiety przed aborterem

Wyrok wobec Weroniki Krawczyk jest już wykonywany, choć w Pałacu Prezydenckim wciąż leży wniosek o ułaskawienie. Matka trojga dzieci została skazana za ostrzeżenie innych kobiet przed ginekologiem skazanym za nielegalne aborcje. Teraz grozi jej areszt.

Tragedia w Ustce. Funkcjonariusz SOP usłyszał zarzuty pilne
Tragedia w Ustce. Funkcjonariusz SOP usłyszał zarzuty

Zarzut zabójstwa córki i usiłowania zabójstwa czworga członków rodziny usłyszał w środę w Prokuraturze Okręgowej w Słupsku 44-letni Piotr K., funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa. - Podejrzany przyznał się do zarzucanych czynów – powiedział szef prokuratury Patryk Wegner.

Austriacy przypomnieli sobie o Janie III Sobieskim i Odsieczy Wiedeńskiej pilne
Austriacy przypomnieli sobie o Janie III Sobieskim i Odsieczy Wiedeńskiej

Pomnik Jana III Sobieskiego jest gotowy, ale wciąż nie może stanąć w Wiedniu. Polska ambasada mówi wprost o niedotrzymanej obietnicy, a władze miasta tłumaczą decyzję obawą przed „islamofobicznymi resentymentami”. Spór, który tli się od lat, ponownie wybuchł z pełną siłą.

Pół roku więzienia w zawieszeniu dla Pani Izy, która uraziła Jerzego Owsiaka z ostatniej chwili
Pół roku więzienia w zawieszeniu dla Pani Izy, która uraziła Jerzego Owsiaka

Pani Iza została skazana za internetowy wpis, w którym do Jerzego Owsiaka napisała „giń człeku”. Na wniosek prokuratury uznano to za groźbę karalną. Sąd wymierzył karę pół roku więzienia w zawieszeniu na rok i tysiąc złotych dla szefa WOŚP.

Doradca Prezydenta: Rząd powinien zaskarżyć tymczasowe stosowanie umowy UE-Mercosur do TSUE z ostatniej chwili
Doradca Prezydenta: Rząd powinien zaskarżyć tymczasowe stosowanie umowy UE-Mercosur do TSUE

„Rząd powinien niezwłocznie ZASKARŻYĆ DO TSUE decyzję Rady z 9 stycznia o tymczasowym stosowaniu umowy UE-MERCOSUR, wnosząc przy tym o "tymczasowe NIESTOSOWANIE TYMCZASOWEGO STOSOWANIA" – napisał na platformie X doradca prezydenta ds. europejskich Jacek Saryusz-Wolski cytując wpis Janusza Wojciechowskiego, byłego unijnego komisarza ds. rolnictwa.

Jarosław Kaczyński trafił do szpitala z ostatniej chwili
Jarosław Kaczyński trafił do szpitala

W środę Radio Wnet poinformowało, że prezes PiS Jarosław Kaczyński trafił do szpitala i będzie tam przebywał co najmniej tydzień, a nawet dłużej. W rozmowie z Wirtualną Polską rzecznik PiS Rafał Bochenek przekazał, że chodzi o sezonową infekcję.

Potężna fala wciągnęła dziecko do morza. Tragiczny finał poszukiwań 13-letniej Polki z ostatniej chwili
Potężna fala wciągnęła dziecko do morza. Tragiczny finał poszukiwań 13-letniej Polki

Po niemal dwóch dobach intensywnych poszukiwań maltańskie służby potwierdziły najgorsze informacje. Nurkowie odnaleźli w morzu ciało 13-letniej dziewczynki z Polski, którą potężna fala wciągnęła do wody podczas spaceru z rodziną.

Dramatyczne chwile w polskim ośrodku narciarskim. 8-latka spadła z wyciągu Wiadomości
Dramatyczne chwile w polskim ośrodku narciarskim. 8-latka spadła z wyciągu

Na stoku narciarskim w Zawoi doszło do groźnego zdarzenia z udziałem dziecka. 8-letnia dziewczynka spadła z wyciągu krzesełkowego. Na miejscu interweniował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

REKLAMA

Matka Zdzisława Kurskiego wydała oświadczenie

– Liczba i kaliber wykrytych nieprawidłowości wskazują, że śledztwo "skręcono" – miał mówić "Wyborczej" – w tekście autorstwa Ewy Ivanowej i kontrowersyjnego dziennikarza Piotra Głuchowskiego – anonimowy informator na temat śledztwa ws. rzekomych czynów pedofilskich syna Jacka Kurskiego – Zdzisława. Do sprawy odniosła się w specjalnym oświadczeniu matka Zdzisława Kurskiego.
Ważne!
Ważne! / grafika własna

Oświadczenie matki Zdzisława Kurskiego

- Jako matka Zdzisława Kurskiego zwracam się do premiera Tuska, polityków i mediów żeby przestali linczować, zakopywać żywcem i nieodwracalnie niszczyć życie mojego syna. Mój syn jest ofiarą skonkonfabulowanych oskarżeń chorej, leczącej się psychiatrycznie dziewczyny oraz jej ojca, który w ten sposób mści się za nieuleganie jego szantażom. Na konfabulacje te nie dała się dwukrotnie nabrać zarówno Prokuratura w Gdańsku jak i (po raz trzeci) 29 listopada br. pod rządami ministra Bodnara Prokuratura Okręgowa w Poznaniu odmawiając wszczęcia śledztwa wobec pań prokurator, które dwukrotnie prawomocnie umorzyły sprawę. 

Wszystko w tej sprawie jest manipulacją. Dobrym przykładem jest kłamliwe wykorzystywanie fragmentu mojego listu z 2015 jako rzekomego potwierdzenia zarzutów wobec mojego syna. List jest dowodem na tezę dokładnie odwrotną: że żadnego gwałtu nie było. Jest bowiem odpowiedzą na list matki Magdaleny do mnie, w którym  pisze ona o rzekomym „molestowaniu” ale „bez naruszania”. To „bez naruszenia” zostało w tym liście bardzo wyraźnie zaakcentowane zatem wszystkie opowieści opublikowane w Wyborczej, które pojawiły się po ponad 5 latach o rzekomym gwałcie są po prostu zmyślone.

Ze względu na fakt, iż jestem osobą ufną, empatyczną, lojalną wobec ówczesnych przyjaciół, wzmianka nawet o niedookreślonym „molestowaniu bez naruszania” wstrząsnęła mną. Stąd moje słowa o tym, że należy powiadomić o stosowne organa. Słowa te były podyktowane sercem, emocją i empatią, tymczasem okazało się, że kierowałam je do ludzi prowadzących już wtedy grę nastawioną na szantaż i korzyści materialne, a przypadku ich nieuzyskania - na zemstę.

Tłem sprawy jest przeszłość. Jacek Kurski przez kilkanaście lat wspierał życiowo i po przyjacielsku  Lucjana Nowakowskiego co zapewniało tej rodzinie życiowy komfort. W 2015 roku to się jednak skończyło wraz z ostatnim wpływem z odpraw, po tym jak rok wcześniej L. Nowakowski został wyrzucony z Parlamentu Europejskiego. I dokładnie wtedy zaczęła się „afera molestowania” oraz eskalacja tej afery proporcjonalna do żądań materialnych. W 2015 roku w mailu od Anny Nowakowskiej jest mowa o „molestowaniu bez naruszenia”. Następnie, po tym jak PiS wygrał wybory, pojawił się już wniosek do prokuratury, za chwilę zaś - kolejne żądania ze strony Nowakowskiego dochodowych stanowisk w spółkach skarbu państwa. Kiedy szantaże te okazały się nieskuteczne, po pięciu latach nastąpił wściekły atak Wyborczej, już nie o żadnym  „molestowaniu bez naruszenia” lecz rozbudowana, na wielu kolumnach, wulgarna konfabulacja o gwałcie, „wkładaniu członka w każdą dziurę: w pupę, w pochwę, w usta”, o powtarzaniu tego, „aż się nasycił”, itd. Była to oczywista eskalacja zemsty.

W świetle tych doświadczeń nie wierzę w ani jedno słowo z tamtego listu Anny Nowakowskiej w tym również o  „molestowaniu bez naruszenia”. Dzisiaj widząc perfidną grę i kalkulację drugiej strony, swoją ówczesną odpowiedź, oceniam jako naiwny gest empatii wobec ludzi, którzy mieli plan wyłudzenia i szantaży opartych na krzywdzie swojego dziecka, do której najprawdopodobniej sami doprowadzili. Nie neguję kwestii problemu  Magdaleny Nowakowskiej, ale uważam, że jego przyczyn należy szukać w samej rodzinie, zwłaszcza w bardzo dziwnej relacji Magdaleny Nowakowskiej i jej siostry Sylwii z ojcem. Wiele mówi fakt, że kilka lat po sfingowaniu przez Nowakowskich afery przeciwko mojemu synowi matka Magdaleny rozwiodła się Lucjanem Nowakowskim i zmieniła nazwisko.

Proszę wszystkich, którzy to robią by dla swoich politycznych celów, przestali zaszczuwać mojego syna.

Monika
matka Zdzisława Kurskiego

Gdańsk, 12.12.2024

- pisze matka Zdzisława Kurskiego w oświadczeniu przesłanym redakcji Tysol.pl

Oskarżenia

Ciężkie naruszenia prawa – tak nieprawidłowości w śledztwie dotyczącym Zdzisława Kurskiego, syna byłego prezesa TVP i europosła PiS, ocenił audyt w gdańskiej prokuraturze. Chodziło o podejrzenie gwałtu na dziecku

(…)

Sprawę Magdaleny Nowakowskiej opisaliśmy w "Wyborczej" w 2020 r. Opowiedziała nam, jak półtora dekady temu, gdy miała dziewięć-jedenaście lat, starszy od niej o osiem lat Zdzisław Kurski wielokrotnie ją zgwałcił. Miało do tego dochodzić w leśniczówce w Danielinie na Warmii, gdzie zaprzyjaźnione wówczas rodziny Kurskich i Nowakowskich regularnie spędzały wspólne wakacje. Dobrze się znały – Lucjan Nowakowski, ojciec Magdy, był asystentem Jacka Kurskiego w czasie, gdy ten był europosłem

– pisze "Gazeta Wyborcza" w artykule "Tak ukręcano łeb śledztwu w sprawie syna Jacka Kurskiego. «To nie była koronkowa robota, szli na rympał»".

Magdalena Nowakowska zawiadomienie do prokuratury złożyła wiele lat po wydarzeniach, o których doniosła "Wyborczej", dokładnie tydzień po publikacji reportażu.



 

Polecane